Tak Szwajcarzy robią placek ziemniaczany. Jedna decyzja daje chrupkie brzegi i kremowy środek

Tak Szwajcarzy robią placek ziemniaczany. Jedna decyzja daje chrupkie brzegi i kremowy środek

Dodano: 
Placek ziemniaczany z boczkiem
Placek ziemniaczany z boczkiem Źródło: Shutterstock / stockcreations
Rumiany na brzegach i kremowy w środku – taki jest berneński placek ziemniaczany. Ten smak poznałam na warsztatach kulinarnych i dziś wracam do niego zawsze wtedy, gdy chcę prostego, sycącego obiadu z patelni.

Ziemniaczany placek z chrupiącymi krawędziami i kremowym środkiem to tradycyjna potrawa ze szwajcarskiego regionu Berno. Ta wersja placków rösti smakuje mi najbardziej i jest dość szybka w przygotowaniu, a wszystko dzięki gotowanym ziemniakom. To konkretne danie z patelni sprawdza się jako dodatek do mięsa w sosie, ale też jako pełny posiłek na obiad czy śniadanie.

Jak zrobić berneński placek ziemniaczany?

Biorę ugotowane dzień wcześniej i schłodzone kartofle w mundurkach, które obieram i ścieram na grubym oczku. Dzięki ich wstępnemu przygotowaniu oszczędzam nawet 15-20 minut na smażeniu placka, a przy okazji uzyskuję kremowy środek. Zawsze wybieram do tego mączyste bulwy typu B lub BC, bo zbyt twarde (typ A) nie skleją się w jedną całość bez jajka.

Masę wrzucam do podsmażonego boczku z cebulą, po czym smażę z obu stron na rumiano. Używam do tego mieszanki klarowanego masła z rafinowanym olejem rzepakowym. Takie połączenie zapobiega paleniu się tłuszczu podczas obróbki na patelni. Pomaga mi także uzyskać idealnie złocistą i chrupiącą skórkę.

Berner rösti podaję klasycznie z plastrami podsmażonego boczku albo przyrządzonego na patelni z cebulą. Świetnie smakuje też z jajkiem sadzonym, kwaśnym jogurtem i posiekanym szczypiorkiem.

Przepis: Berneński placek ziemniaczany

Tradycyjny placek Berner rösti z ziemniaków smażonych z boczkiem i cebulą.

Kategoria
Danie główne
Rodzaj kuchni
Szwajcarska
Czas przygotowania
10 min.
Czas gotowania
25 min.
Liczba porcji
8
Liczba kalorii
259 w każdej porcji

Składniki

  • 1 kg ziemniaków ugotowanych w mundurkach
  • 150 g surowego wędzonego boczku
  • 1 średnia cebula
  • 25 g masła klarowanego
  • 25 g oleju rzepakowego
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz

Sposób przygotowania

  1. Szykowanie składnikówPokrój boczek w małą kostkę. Posiekaj drobno cebulę. Ziemniaki obierz ze skórki i zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Rozpuść masło klarowane i połącz z olejem.
  2. Podsmażanie dodatkówRozgrzej na patelni połowę tłuszczu. Wrzuć boczek i smaż 3-4 minuty, aż się lekko wytopi i zrumieni. Wrzuć cebulę i smaż, aż się zeszkli. Dodaj podsmażone składniki do ziemniaków i wymieszaj. Dopraw masę do smaku solą i pieprzem.
  3. Smażenie plackaWlej na patelnię resztę tłuszczu, wyłóż masę ziemniaczaną i wyrównaj powierzchnię łopatką, lekko dociskając ziemniaki. Smaż placek na średnim ogniu przez 10-12 minut, aż spód stanie się złocisty i chrupiący. Wtedy przykryj go dużym talerzem i odwróć patelnię. Następnie zsuń na nią placek z talerza i smaż kolejne 8-10 minut, aż będzie rumiany z obu stron.

Placek rösti inaczej

Ta potrawa ma wiele wydań, z których lubię także minimalistyczną wersję popularną Zurychu. Składa się tylko z trzech składników, w tym wyłącznie mączystych ziemniaków (typu C). Tradycyjnie są to kartofle surowe, choć dopuszcza się też gotowane dzień wcześniej. Ścieram je i odciskam przez ściereczkę, po czym doprawiam solą. Masę smażę wyłącznie na klarowanym maśle po 15-20 minut na stronę.

Oba rodzaje placków można zapiekać z serem, najlepiej z dodatkiem plastrów pomidora. Ser można dołożyć również do masy ziemniaczanej. Sprawdzi się ten żółty lub dojrzewający, a ponadto pokrojona wędlina.

Czytaj też:
Placki ziemniaczane robię inaczej niż wszyscy. Obłędnie chrupią
Czytaj też:
Chrupiące placki ziemniaczane podaję z tym gulaszem. Mój placek po węgiersku zawsze się udaje