Przy kiszeniu ogórków Polacy robią 1 błąd. To przez to są puste w środku i miękkie

Przy kiszeniu ogórków Polacy robią 1 błąd. To przez to są puste w środku i miękkie

Dodano: 
Kiszenie ogórków w słoikach
Kiszenie ogórków w słoikach Źródło: Shutterstock / Ahanov Michael
Kiedyś kisiłam ogórki popularną metodą i wciąż były puste i miękkie. Przyczynę odkryłam później. Już nie popełniam zasadniczego błędu i chrupią, aż miło.

Uwielbiam je na kanapkach, w sałatkach czy zrazach. Kiszone ogórki to tani przetwór, który łatwo robię w domu. Aby jednak chrupały zamiast strzelać sokiem i robić się miękkie jak kapeć, pamiętam zwłaszcza o jednej ważnej zasadzie.

Dlaczego kiszone ogórki w środku są puste?

Winne może być samo warzywo, jeśli było nieprawidłowo nawożone czy cierpiało na niedobór wody. Do powstawania pustych przestrzeni w środku przyczyniają się również upały, ale nawet idealne ogórki mogą nie wyjść jędrne z powodu błędów przy kiszeniu.

Pierwszym jest użycie zbyt małej ilości soli do przygotowania solanki. Stężenie musi wynosić 20-25 g na litr wody, bo poziom ten chroni przetwór przed rozwojem bakterii odpowiedzialnych za mięknięcie i gnicie. Taką rolę spełniają też niezbędne dodatki. Ząbki czosnku, koper, chrzan, ziele angielskie, liście laurowe i te z wiśni, porzeczek czy winorośli nie tylko wzbogacają smak. Przede wszystkim hamują psucie ogórków. Ochronnie działa także ich ciasne ustawienie w pionie, dzięki czemu mogą być całkowicie przykryte płynem.

Do kiszenia trzeba użyć wyparzonych naczyń, a woda na solankę powinna być zagotowana. Wiele osób zalewa ogórki na gorąco, ja jednak stoję twardo przy studzeniu roztworu, aż będzie najwyżej ciepły. Popularny sposób jest błędny, bo uszkadza strukturę warzywa i sprzyja jego mięknięciu. Wysoka temperatura niszczy też bakterie mlekowe, które znajdują się na skórkach. Przez to fermentacja może nie chcieć wystartować albo pójść w złym kierunku. Kiszonka ma wtedy złą strukturę, brzydko pachnie i jest niesmaczna.

Sposób na jędrne i chrupiące ogórki

Na chrupki przetwór polecam ogórki, które wyglądają świeżo i są jędrne, a nie przywiędnięte. Lepiej wybierać mniej wyrośnięte sztuki, bo duże mogą być miękkie w środku już na surowo. W przypadku większych sztuk warto wcześniej sprawdzić, czy mają odpowiednio soczysty miąższ.

Drugą ważną kwestią jest szybkie przerobienie warzywa. Najlepiej zrobić to w dniu zakupu. Gdy leży, szybko traci wodę. Nie zapobiega temu nawet schowanie ogórków do lodówki. Tu także parują, a wilgoć skrapla się w torebce i tylko przyspiesza ich psucie się z wierzchu.

Nawet najświeższe ogórki przed kiszeniem namaczam. Zalewam na 1-3 godziny zimną, oczyszczoną wodą z filtra. W upały dorzucam do niej kostki lodu. Brak takiego wstępnego przygotowania również może przyczynić się do uzyskania miękkiego przetworu.


FAQ – najczęstsze pytania dotyczące kiszenia ogórków

Dlaczego ogórki kiszone wychodzą miękkie lub puste w środku?

Przyczyną może być użycie przerośniętych, zwiędniętych lub nadmiernie nawożonych warzyw. Częstym błędem jest zalanie ogórków zbyt gorącą wodą, co uszkadza tkanki wewnątrz ogórka. Zabija też bakterie mlekowe, co może spowalniać kiszenie.


Co zrobić, aby ogórki kiszone były zawsze chrupiące?

Należy wybierać niewielkie, jędrne sztuki i przetwarzać je w dniu zakupu, unikając przechowywania w lodówce. Kluczowym krokiem jest namaczanie ogórków przez 1–3 godziny w bardzo zimnej wodzie, na przykład z dodatkiem kostek lodu.


Jakie dodatki najlepiej chronią kiszonkę przed zepsuciem?

Aby zapobiec gniciu i pleśni, do słoików należy dodać koper, chrzan (korzeń i/lub liście), czosnek oraz przyprawy takie jak liść laurowy i ziele angielskie. Pomocne są również liście wiśni lub porzeczki. Ogórki muszą być przy tym całkowicie zanurzone w solance.


Jakie są idealne proporcje i temperatura solanki?

Prawidłowe stężenie to 20-25 g soli na litr wody. Wodę do solanki należy najpierw zagotować, a następnie poczekać, aż całkowicie wystygnie przed zalaniem ogórków, aby uniknąć problemów z ich strukturą.


Czytaj też:
Mój sąsiad robi genialne ogórki kiszone. Sekretem są liście, które przynosi z działki
Czytaj też:
Moja babcia dodawała to do ogórków kiszonych. Przetwory nigdy się jej nie psuły