Zamykam mielone w słoikach. Patent Strzelczyka sprawia, że przetrwają lata bez konserwantów

Zamykam mielone w słoikach. Patent Strzelczyka sprawia, że przetrwają lata bez konserwantów

Dodano: 
Kotlety w słoikach
Kotlety w słoikach Źródło: Shutterstock / Debby Lowe
Soczyste, aromatyczne kotlety, zamknięte w słoiku z cebulką. To nie tylko genialny sposób na obiad, który odgrzejesz w kilka minut. To też prawdziwa, domowa konserwa na czarną godzinę.

Zawsze myślałem, że wekowanie to domena ogórków i dżemów. Zaskoczyło mnie, gdy zobaczyłem ten przepis u Tomasza Strzelczyka, to popularny kucharz i youtuber znany z kanału „Oddaszfartucha”, który dzieli się prostymi i smacznymi przepisami na domowe dania. Okazało się, że w słoikach można zamknąć też gotowe kotlety mielone. Od tamtej pory, gdy robię mielone, zawsze smażę podwójną porcję i część wekuję.

Jak zrobić kotlety mielone do słoików?

Cały sekret tkwi w odpowiednim przygotowaniu i pasteryzacji. Mięso musi być dobrze wyrobione z dodatkiem namoczonych płatków owsianych, które nadają mu soczystości. Kotlety formuję podłużne, tak żeby łatwo wchodziły do słoika. Smażę je tylko do lekkiego zarumienienia, dojdą w trakcie wekowania.

W słoikach przekładam je podsmażoną na złoto cebulką. To idealny patent, żeby zrobić zapasy jak prawdziwy preppers (osoba, która przygotowuje się na przetrwanie w trudnych warunkach).

Przepis: Kotlety mielone w słoikach

Domowa konserwa, która zawsze smakuje jak świeżo zrobiony obiad.

Kategoria
Danie główne
Rodzaj kuchni
Polska
Czas przygotowania
30 min.
Czas gotowania
35 min.
Liczba porcji
12
Liczba kalorii
586 w każdej porcji

Składniki

Na kotlety:

  • 1,5 kg mielonej wieprzowiny
  • 0,5 kg mielonej wołowiny
  • 50 g płatków owsianych
  • 1 jajko
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 30 g soli
  • świeżo mielony czarny pieprz
  • mąka do posypania blatu
  • smalec do smażenia

Na smażoną cebulę:

  • 4 cebule w piórka
  • 1 łyżka smalcu

Sposób przygotowania

  1. Przygotowanie masy i smażeniePłatki namocz w wodzie przez około 20 minut. Mięso wymieszaj ze startą cebulą, czosnkiem, jajkiem i namoczonymi płatkami. Dopraw, wyrób na kleistą masę. Formuj kotlety, połóż na mące rozsypanej po blacie i smaż na smalcu do lekkiego zarumienienia.
  2. Przygotowanie cebuli i słoikówPokrojoną w piórka cebulę zeszklij na smalcu, wymieszaj z tłuszczem po smażeniu kotletów. W wyparzonych słoikach układaj warstwami gorące kotlety i gorącą cebulę. Szczelnie zakręć.
  3. Wekowanie (tyndalizacja)Słoiki wstaw do garnka z wodą i gotuj (pasteryzuj) przez godzinę. Zostaw do wystudzenia. Następnego dnia powtórz proces gotowania przez 40 minut. Trzeciego dnia gotuj przez 30 minut.

Na czym polega trzykrotne wekowanie?

To stara, a jednocześnie genialnie prosta metoda konserwacji żywności, znana jako tyndalizacja. Polega na trzykrotnym, powtarzanym w odstępach gotowaniu słoików. Pierwsze podgrzanie niszczy większość bakterii obecnych w jedzeniu. Drugie, wykonywane po około 24 godzinach, eliminuje te drobnoustroje, które przetrwały w formie zarodników i zdążyły się w tym czasie „obudzić”. Trzeci etap to ostateczne zabezpieczenie, upewnienie się, że w środku nie pozostało już nic, co mogłoby zepsuć zawartość.

Dzięki takiemu procesowi potrawy, w tym kotlety, mogą być przechowywane w chłodnym i ciemnym miejscu nawet przez kilka lat. Zachowują przy tym smak, świeżość i strukturę, a wszystko to bez użycia jakichkolwiek konserwantów. To jedna z tych tradycyjnych metod, które mimo upływu czasu wciąż działają zaskakująco skutecznie.

Czytaj też:
Smażone mielone to już przeszłość. Teraz kotlety z ziemniakami robię na jednej blasze
Czytaj też:
Dodaj ten płyn do mielonych. Będą idealnie soczyste, a z wierzchu chrupiące. Lepsze niż u babci