Co zrobić z nadmiarem zupy? Jest prosty sposób na to, by nic się nie zmarnowało

Co zrobić z nadmiarem zupy? Jest prosty sposób na to, by nic się nie zmarnowało

Dodano: 
Garnek zupy
Garnek zupy Źródło: Pixabay
Gotujesz zupę na dwa dni, a i tak ci zostaje? Nie ma zmartwienia, możesz z niej zrobić zapasy. Musisz je tylko odpowiednio przechowywać. Będą jak znalazł, gdy zabraknie ci czasu na gotowanie.

Polska zupami stoi! Chyba żadna inna kuchnia nie zna i nie spożywa tylu zup, co u nas. To bardzo dobrze, bo zupy są niezwykle zdrowe. Po pierwsze jako ciepły posiłek doskonale rozgrzewają. Po drugie są zazwyczaj lekkostrawne, a ich konsystencja jest idealna dla naszego przewodu pokarmowego. Po trzecie doskonale sycą i odżywiają, ponieważ zwykle przyrządza się je z wielu różnorodnych składników.

Co zrobić z nadmiarem zupy?

Jeśli ugotowałaś za dużo zupy albo domownikom nie dopisują apetyty, jest proste rozwiązanie tego problemu. By nic się nie zmarnowało, taką zupę warto przechować na zapas. Jak to zrobić najlepiej? Ja wykorzystuję dwa proste rozwiązania:

  • Gorącą zupę przelewam do czystych, wyparzonych słoików i szczelnie je zamykam. Gdy całkowicie wystygnie, wstawiam ją do lodówki i zużywam w ciągu 1-2 tygodni.
  • Nadmiar zupy czasami też zamrażam. Oczywiście pod warunkiem, że w zamrażarce mam odpowiednio dużo miejsca. Najpierw studzę nadmiar zupy. Potem zupę przelewam do pojemników do zamrażania żywności, szczelnie zamykam, podpisuję (nazwą zupy i datą) i wstawiam do zamrażarki. Zamrożoną zupę najlepiej zużyć w ciągu miesiąca.

Które zupy najlepiej nadają się do przechowywania?

W zasadzie zamrażać i przechowywać w lodówce można wszystkie zupy. Do trzymania w lodówce najlepsze są zupy dość kwaśne w smaku, np. pomidorowa, ogórkowa, żurek. Zawarty w nich kwas zwiększa bowiem trwałość zupy i hamuje rozwój bakterii. Te zupy można trzymać w lodówce nieco dłużej niż np. zupę kalafiorową, jarzynową albo tradycyjny polski krupnik.

Tym zupom przechowywanie nie służy

Do zup, które nie są najlepsze do przechowywania należą zupy zawierające kawałki ziemniaków. Po rozmrożeniu i odgrzaniu nie są one już takie smaczne, jak świeżo ugotowane. Gotowane ziemniaki robią się bowiem twarde, a po rozmrożeniu rozpadają się. Dobrym wyjściem w tej sytuacji jest gotowanie oddzielnie ziemniaków i zupy. To rozwiązanie doskonale sprawdzi się w przypadku np. kapuśniaku czy zupy ogórkowej.

Robisz zapasy z zup? O tym musisz pamiętać

By przechowywane domowe zupy wyszły nam na zdrowie, warto przestrzegać kilku zasad:

  • Przed wlaniem zupy do słoika, potrawa powinna być przegotowana i gorąca. Dzięki temu słoik szczelnie się zamknie. Oczywiście zupę w słoiku można zapasteryzować, ale to już dodatkowa praca.
  • Zapasy robimy ze świeżej zupy, czyli najlepiej w dniu, kiedy została ugotowana. Ewentualnie, drugiego dnia.
  • Do porcji zupy przeznaczonej do zamrażania czy przechowywania w lodówce nie dodawaj świeżej zieleniny. Może ona przyspieszyć psucie się potrawy.
  • Gdy chcesz zjeść przechowywaną zupę, najpierw ją zagotuj, a potem gotuj jeszcze 3-5 minut.
  • Jeśli zauważysz w zupie pianę albo że ma zmieniony kolor lub konsystencję, od razu ją wyrzuć.

Czytaj też:
Tę zupę z pora robię zawsze, gdy się spieszę. Jest tania, a rodzina ją uwielbia
Czytaj też:
Ta zupa ogórkowa to klasyka polskiej kuchni. Robię ją zgodnie ze wskazówkami mojej mamy

Autor: Renata Materlińska
Źródło: smaki.pl