Przy tym deserze praliny Raffaello to drobiazg. A do tego w połowie składają się z tłuszczu, a jedna trzecia to cukier. Zostawiam je na specjalne okazje, a na inne wolę wersję domową. Zamiast migdała mam w środku świeżą truskawkę, a wafelek i tłuszcze zamieniam na masę ryżowo-kokosową z białą czekoladą. Podczas gdy sklepowy słodycz zapewnia 63 kcal w 10 gramach, mój to tylko 86 kcal w 37 g. Gdy porównałam kaloryczność porcji stugramowej, wyszła mi ponad 2,5 razy mniejsza dawka. To właśnie dlatego na wiosnę robię te kulki prawie co tydzień.
Przygotowanie truskawek do pralin
W tym deserze sprawdzają się małe owoce, które powinny być suche. Szypułki wyrywam, ale nigdy ich nie odcinam, bo skórka musi być nieuszkodzona. Zawsze myję je dużo wcześniej. Żeby nie nasiąkały wodą, opłukuję krótko po kolei każdy owoc i natychmiast osuszam papierowym ręcznikiem.
Najlepsze są truskawki dojrzałe, ale jędrne. Jeśli boję się, że zaczną puszczać soki, przed formowaniem kulek oprószam je bardzo delikatnie skrobią ziemniaczaną. Tworzy na powierzchni warstwę wchłaniającą wilgoć. Gdy już zamykam je w porcjach masy, musi być wystudzona do temperatury pokojowej. Ciepła zaparza owoce i psuje cały efekt.
Tak robię kulki kokosowo-ryżowe z truskawkami
Masę otaczającą truskawki szykuję z ryżu do sushi. Zamiast wody dolewam jednak mleko migdałowe. Gdy jest ugotowany, dokładam do niego białą czekoladę, ekstrakt z wanilii i mus kokosowy (pasta ja masło migdałowe) albo olej. Nie może przy tym zabraknąć wiórków kokosowych. Masę ubijam tłuczkiem, by była gładsza, ale krok ten można pominąć. Z ostudzonego ciasta formuję placuszki w zwilżonych dłoniach. Kładę truskawki i zalepiam jak knedle. Wystarczy obtoczyć w dodatkowej porcji wiórków i gotowe.
Przed podaniem schładzam deser w lodówce i tam też go trzymam. Zjadam w ciągu 1-2 dni, bo jest nietrwały. Z czasem truskawki tracą świeżość, ryż twardnieje, a wiórki nasiąkają wilgocią. Podobnie, jak sushi, przekąska najlepiej smakuje po zrobieniu. Słodka otoczka jest wtedy idealnie miękka i lekko ciągnąca.
Przepis: Kulki kokosowo-ryżowe z truskawkami
Praliny w wersji fit z owocowym nadzieniem jak domowe Raffaello.
- Kategoria
- Deser
- Rodzaj kuchni
- Międzynarodowa
- Czas przygotowania
- 20 min.
- Czas gotowania
- 15 min.
- Liczba porcji
- 12
- Liczba kalorii
- 86 w każdej porcji
Składniki
Na otoczkę:
- 100 g ryżu do sushi
- 160 ml mleka migdałowego
- 25 g wiórków kokosowych
- 40 g białej czekolady
- 1 łyżka musu kokosowego lub nierafinowanego oleju
- 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
Do środka i na wierzch:
- 12 małych truskawek
- 4 łyżki wiórków kokosowych
Sposób przygotowania
- Gotowanie ryżuWypłucz dokładnie ryż do sushi, zalewając go zimną wodą, mieszając i odlewając, aż będzie czysta. Dokładnie odsącz, wsyp do garnka z grubym dnem i zalej mlekiem. Doprowadź do wrzenia i zmniejsz ogień na minimalny. Gotuj pod przykryciem przez 15 minut, po czym odstaw bez otwierania na kolejne 15-20 minut.
- Mieszanie masyPosiekaj czekoladę i dodaj do gorącego ryżu wraz z musem z kokosa i ekstraktem z wanilii. Mieszaj, aż czekolada się rozpuści, wsyp wiórki i ubij ryż w garnku okrągłym tłuczkiem. Nałóż pokrywkę i odstaw do wystygnięcia.
- Formowanie kulekZmocz dłonie zimną wodą, nabierz porcję ciasta wielkości orzecha włoskiego, rozpłaszcz na cienki placuszek i ułóż na środku truskawkę. Owiń ją ciastem i sklej razem brzegi, formując kulkę. Powtórz z resztą owoców.
- Wykańczanie pralinWsyp wiórki kokosowe do miseczki i obtaczaj w nich kulki. Ułóż je na talerzu i schładzaj przez 30 minut w lodówce, by masa stężała.
Czytaj też:
Zamiast sklepowych czekoladek robię te kulki. Mało cukru, a smak jak z luksusowej cukierniCzytaj też:
To ciasto Raffaello bez pieczenia wychodzi zawsze. Wystarczy pilnować jednej rzeczy przy kremie
