Nie robię już dewolaja. Zawijam kurczaka inaczej i wychodzi grubszy, dużo bardziej soczysty

Nie robię już dewolaja. Zawijam kurczaka inaczej i wychodzi grubszy, dużo bardziej soczysty

Dodano: 
Pierś z kurczaka po szwajcarsku
Pierś z kurczaka po szwajcarsku 
Sekret tych roladek tkwi w sposobie nacięcia i nadzieniu, które zostaje w środku zamiast wypływać na patelnię. Dzięki temu kotlety są grube, a każdy kęs wyjątkowo soczysty.

Piersi z kurczaka to kawałek idealny do faszerowania. Można ciąć je na filety i cienko rozbijać, a potem zawijać z nadzieniem. Jest też nacinanie w kieszonki czy rowki na wierzchu, w które wciska się produkty. Ja robię to jeszcze inaczej. Kotlet w stylu szwajcarskiego cordon bleu napełniam nie tylko szynką i serem, bo dokładam coś jeszcze. Mięso ma słuszną grubość, jest porządnie wypchane i niezwykle pyszne.

Jak zrobić piersi z kurczaka po szwajcarsku?

Biorę na nie całe piersi, których nie rozcinam na filety. Zamiast rozbijać od razu, nacinam je wzdłuż i rozkładam jak książkę. Dopiero wtedy traktuję je lekko tłuczkiem przez grubą folią spożywczą. Płaty mają zostać mięsiste i zwarte, a jedynie wyrównane pod względem grubości. Oprószam je solą i pieprzem, przy czym od strony nadzienia sypię mniej soli. Szynka i ser są mają jej już sporo. Podczas gdy w klasycznym kotlecie szwajcarskim (cordon bleu) to jedyne dodatki, ja sięgam jeszcze po aromatyzowane masło. Ten składnik jest z kolei typowy dla kotleta de volaille.

Szykując żółty ser, ścieram go na grubym oczku. Mieszam z łyżką miękkiego masła, rozgniecionego z rozdrobnionym ząbkiem czosnku. Dorzucam również szczyptę świeżo startej gałki muszkatołowej, która podbija walory szwajcarskiego sera. Dzięki temu połączeniu tłuszcz nie wycieka z roladki, a środek zyskuje fantastyczny smak.

Na każdy płat z piersi nakładam szynkę i ser, po czym zwijam, zakładając boki do środka. Choć można smażyć roladki od razu, trzeba spiąć je wykałaczką i kłaść łączeniem mięsa do dołu. Ja chcę być jednak pewna, że ser nie wypłynie nawet bez patyczków. Dlatego zawijam rolady ciasno w folię spożywczą i chłodzę przez 20 minut w lodówce. Później panieruję w mące, jajku, a na koniec z tartej bułce. Smażę najpierw na dużym ogniu, żeby ściąć je na wierzchu. Następnie zmniejszam płomień, żeby doszły w środku. Podaję po kilkuminutowym odpoczynku.

Przepis: Piersi z kurczaka po szwajcarsku

Drobiowe kotlety cordon bleu w aromatycznej wersji.

Kategoria
Danie główne
Rodzaj kuchni
Europejska
Czas przygotowania
25 min.
Czas gotowania
15 min.
Liczba porcji
2
Liczba kalorii
834 w każdej porcji

Składniki

  • 2 duże pojedyncze piersi z kurczaka (0,5 kg)
  • 2 grube plastry dobrej szynki (około 50 g)
  • 50 g startego żółtego sera, np. ementalera, goudy lub cheddara
  • 1 łyżka miękkiego masła
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 szczypta mielonej gałki muszkatołowej
  • 3-4 łyżki mąki pszennej
  • 1 jajko
  • 1/2 szklanki bułki tartej
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz
  • masło klarowane do smażenia, ew. olej roślinny

Sposób przygotowania

  1. Szykowanie składnikówPrzeciśnij czosnek przez praskę i ugnieć widelcem z masłem. Dodaj gałkę muszkatołową i ser, wymieszaj. Natnij każdy filet wzdłuż dłuższego boku, ale nie przecinaj do końca. Rozłóż jak książkę i przykryj grubą folią spożywczą. Rozbij lekko tłuczkiem, wyrównując mięso. Oprósz je z obu stron solą i pieprzem.
  2. Zwijanie roladekNa węższym końcu mięsa połóż złożony kawałek szynki i połowę sera. Zawiń raz, podwiń boki do środka i zwiń ciasno roladki. Owiń je ściśle folią spożywczą i wstaw na 20 minut do lodówki.
  3. Smażenie kotletówZdejmij folię, obtocz kotlety kolejno w mące, roztrzepanym jajku i bułce tartej. Smaż na rozgrzanym maśle na średnim ogniu po około 2 minuty na stronę. Zmniejsz ogień i smaż jeszcze w sumie 10-12 minut, obracając je, aż będą rumiane.

Kotlet szwajcarski z piersi kurczaka w piekarniku

Te kotlety są grube i długo robią się w środku, stąd dosmażanie na mniejszym ogniu. Ten drugi etap można jednak przenieść do piekarnika. Obsmażone po 2-3 minuty na stronę na patelni przekładam do żaroodpornego naczynia. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni z termoobiegiem i piekę przez 10-12 minut. Panierka jest jeszcze bardziej chrupiąca, a ser w środku idealnie się ciągnie.

Czytaj też:
Sekret idealnych kotletów devolay. To mój przepis na soczyste kotlety drobiowe z rozpływającym się masełkiem
Czytaj też:
Ta zapiekanka przypomina kotleta Cordon bleu. Prosta, pyszna, rozpływa się w ustach