Nie wylewaj zakwasu po żurku. Ten trik sprawia, że naleśniki nie rwą się i są sprężyste

Nie wylewaj zakwasu po żurku. Ten trik sprawia, że naleśniki nie rwą się i są sprężyste

Dodano: 
Naleśniki z zakwasem na żurek
Naleśniki z zakwasem na żurek Źródło: Katarzyna Świerczyńska
Zostaje zakwas po żurku i nie wiesz, co z nim zrobić? Wlej go do ciasta – naleśniki wychodzą wyraziste, sprężyste i sycące. To prosty sposób, żeby z resztek zrobić pełnoprawny obiad.

W mojej kuchni takie pomysły jak te naleśniki sprawdzają się najlepiej. Coś zostaje po gotowaniu, a przecież szkoda to wyrzucać, skoro właśnie ten składnik potrafi zrobić największą różnicę w smaku. Naleśniki z zakwasem na żurek pierwszy raz zrobiłem z przepisu koleżanki z redakcji i wracam do nich w okresie Wielkanocy, kiedy zakwas mam pod ręką i aż prosi się, żeby wykorzystać go szerzej niż tylko do zupy.

Jak zakwas na żurek zmienia smak i strukturę naleśników

Ciasto z żytnim zakwasem nie ma nic wspólnego z neutralnym klasycznym ciastem naleśnikowym. Placki, które z niego wychodzą, nie potrzebują wyrazistego farszu, bo nigdy nie są mdłe. Zakwas rozwiązuje ten problem, bo wnosi lekko kwaśny, zbożowy smak.

Oczywiście tu nie chodzi tylko o smak. Zakwas działa w cieście naleśnikowym podobnie jak maślanka czy kefir – jego kwasowość zmienia strukturę glutenu. Ciasto staje się bardziej elastyczne i jednocześnie delikatniejsze, dzięki czemu naleśniki nie wychodzą gumowe ani „papierowe”. Są bardziej sprężyste i mniej się rwą przy przewracaniu. Jeśli zdarza ci się, że naleśniki się rwą, to przyczyny mogą być dwie: najczęściej patelnia jest jeszcze za chłodna albo ciasto nie odpoczęło.

Na strukturę ciasta wpływ ma lekka fermentacja zachodząca w zakwasie. Jeśli płyn jest aktywny, wnosi do ciasta naturalne drożdże i bakterie kwasu mlekowego. Nie chodzi o to, że naleśniki rosną, ale ich struktura robi się subtelnie pulchniejsza, z drobnymi pęcherzykami powietrza.

Naleśniki z zakwasem na żurek – przepis krok po kroku

W tym przepisie ważne jest, by dać ciastu odpocząć. Odstawiam je na około 15 minut. W tym czasie mąka wchłania płyn, gluten się rozluźnia, a kwas zaczyna działać. Efekt: ciasto równiej rozlewa na patelni i nie przypala się punktowo. Pominięcie tego etapu to najprostsza droga do naleśników, które są sztywne albo nierówno wysmażone.

Nie pomijaj też końcowego zrumienienie naleśników już z farszem. To właśnie ten etap robi największą różnicę – z zewnątrz są chrupiące, a w środku miękkie, wręcz kremowe. Dzięki zakwasowi nie trzeba przesadzać z doprawianiem. Wystarczy odrobina soli, a reszta efektu „robi się sama”. W farszu warto tylko pilnować ilości dodawanego chrzanu – ma podkręcać smak, a nie go dominować.

Przepis: Naleśniki z zakwasem na żurek

Z podanych proporcji wychodzi 6 naleśników z dużą ilością farszu.

Kategoria
Danie główne
Rodzaj kuchni
Tradycyjna
Czas przygotowania
20 min.
Czas gotowania
10 min.
Liczba porcji
3

Składniki

na ciasto:

  • 200 ml zakwasu na żurek
  • 100 g mąki pszennej
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka cukru
  • sól
  • 1 łyżka oliwy

na farsz:

  • 250 g tłustego twarogu
  • 4 gotowane ziemniaki
  • 100 g tartego żółtego sera
  • 1-2 łyżki chrzanu
  • sól, pieprz

do smażenia:

  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżka masła

Sposób przygotowania

  1. Robienie ciasta naleśnikowegoZmiksuj wszystkie składniki na gładkie ciasto. Odstaw na 15 minut.
  2. Robienie farszuW tym czasie uszykuj farsz. Rozgnieć wszystkie składniki widelcem, wymieszaj, dopraw solą i pieprzem.
  3. Smażenie naleśnikówRozgrzej patelnię i ewentualnie wysmaruj niewielką ilością oleju. Smaż naleśniki z obu stron na złoto. Gotowe smaruj farszem i zawijaj. Takie naleśniki (z farszem) połóż jeszcze raz na patelnię, smaż na oleju i w trakcie smażenia dodaj na patelnię łyżkę masła. Zrumień naleśniki z obu stron.

Z czym podawać te wytrawne naleśniki?

Z tymi naleśnikami dobrze mieć na talerzu coś świeżego i chrupiącego – klasyczna surówka z kiszonej kapusty z dodatkiem jabłka, ogórki kiszone albo prosta sałata z cytryną i oliwą przełamują farsz i odświeżają całość. Jeśli chcesz podać je bardziej „obiadowo”, pasują do nich także wędzone akcenty, jak podsmażony boczek czy kiełbasa, które podbijają smak zakwasu. Całość warto dopełnić czymś kremowym – łyżką kwaśnej śmietany z koperkiem albo lekkim sosem czosnkowym. Dla kontrastu można dodać odrobinę słodyczy, na przykład karmelizowaną cebulę lub żurawinę, które świetnie równoważą kwasowość i ostrość chrzanu.

Jeśli zrobisz te naleśniki w świąteczne dni, spokojnie odnajdą się obok innych wielkanocnych smaków i nie będą wyglądały jak przypadkowe danie z resztek.

Czytaj też:
Zamiast tartego chrzanu robię tę pastę na Wielkanoc. Przepis z zeszytu mamy robi furorę
Czytaj też:
Nie kupuję już szynki na święta. Ta rolada z indyka jest soczysta nawet na zimno