Wieczorem mieszam łyżką, a rano piekę. Już nie kupuję bułek na śniadanie

Wieczorem mieszam łyżką, a rano piekę. Już nie kupuję bułek na śniadanie

Dodano: 
Nocne bułki drożdżowe bez zagniatania
Nocne bułki drożdżowe bez zagniatania Źródło: Shutterstock / Tracy Morgan
Te bułeczki są proste i lepsze niż z piekarni. Szykuję je wieczorem w 5 minut, a rano wkładam do piekarnika. Nie zagniatam, nie wyrabiam, brudzę tylko miskę i łyżkę.

Domowe bułeczki jada się w całej Skandynawii, a w Szwecji noszą nazwę frallor. Są robione na drożdżach, mają chrupiącą skórkę, a środek urzeka miękkością. Oprócz pszennej wersji na maśle jest też opcja nocna. Składniki trzeba tylko wymieszać, po czym do rana zachodzi w cieście zimna fermentacja. To właśnie ten proces daje tak ładnie wyrośnięte, pyszne wypieki.

Co daje zimna fermentacja ciasta?

Gdy drożdże pracują przez 8-12 godzin w lodówce, ciasto jest inne niż tradycyjne. Rozwija się w nim również fermentacja mlekowa, która daje złożony aromat i bogatszy smak niż zazwyczaj. Sprzyja jej zwłaszcza tradycyjny dodatek mąki żytniej.

Wolne wyrastanie zapewnia także większe, bardziej nieregularne pęcherzyki powietrza. Miękisz jest puszysty, a skórka cieńsza, bardziej rumiana i chrupiąca. Im dłuższy czas, tym pieczywo jest lżej strawne, a zawarte w nim związki mineralne stają łatwiej przyswajalne. Oprócz tego dłużej trzyma wilgoć i wolniej czerstwieje.

Jak zrobić nocne bułki drożdżowe bez zagniatania?

Składniki na ciasto mieszam ręcznie. Oprócz zwykłej mąki pszennej, która zapewnia puszystość bułek, używam niemal tyle samo tej żytniej. Zamiast razowej wybieram jednak chlebową (inaczej pytlową), czyli typu 720. Sprawdzi się też jaśniejsza mąka „luksusowa”, czyli typu 580. Ten dodatek sprawia, że ciasto jest bardziej plastyczne, a środek wilgotny. Pojawia się przy tym lekko kwaskowaty zapach i smak.

Ten rodzaj pieczywa robię na rozczynie świeżych drożdży w chłodnej wodzie. Gdy jednak ich nie mam, używam standardowego opakowania suszonych. Biorę skromną ilość, dzięki czemu pracują wolno, ale skutecznie. Są aktywne do rana, a w ciągu pierwszych minut w piecu wspomagają szybki rozrost ciasta.

Aby jednak bułki były puchate, piekę je razem z naczyniem wypełnionym parującą wodą. To zapobiega zasklepianiu się skórki i sprawia, że mogą w pełni wyrosnąć. Sama skórka jest za to cieńsza i bardziej chrupiąca.

Przepis: Nocne bułki drożdżowe bez zagniatania

Chrupiące śniadaniowe bułeczki bez wyrabiania ciasta.

Kategoria
Dodatek
Rodzaj kuchni
Szwedzka
Czas przygotowania
35 min.
Czas gotowania
20 min.
Liczba porcji
12
Liczba kalorii
218 w każdej porcji

Składniki

  • 2 i 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 2 szklanki mąki żytniej chlebowej (typ 750)
  • 2 szklanki chłodnej wody
  • 20 g świeżych drożdży
  • 2 łyżki oliwy z oliwek lub oleju
  • 2 płaskie łyżeczki cukru
  • 2 płaskie łyżeczki soli

Sposób przygotowania

  1. Szykowanie ciasta wieczoremRozpuść drożdże w wodzie. Dodaj cukier, sól i oliwę, a następnie wsypuj mąkę, mieszając łyżką. Powstanie miękkie i klejące ciasto. Przykryj miskę folią spożywczą i wstaw na noc do lodówki.
  2. Formowanie wypieków ranoZ porcji ciasta uformuj małe bułeczki, zwilżając dłonie. Ułóż je na blaszce wyłożonej pergaminem do pieczenia i odstaw na 20-30 minut. Nastaw piekarnik na 220 stopni. Na dolną półkę wstaw naczynie z wrzątkiem.
  3. Pieczenie bułeczekWstaw bułeczki na środkową półkę piekarnika i piecz 17-20 minut, aż z wierzchu się zarumienią. Wystudź je na kratce, a wodę wylej.

Szwedzkie bułeczki często mają zdrowe posypki. Można użyć różnych ziaren, w tym maku, sezamu i płatków owsianych. W tym przepisie sprawdza się mieszanka po 1/4 szklanki nasion słonecznika, sezamu i chia. Przyklejam je do wierzchów posmarowanych wodą.

Czytaj też:
Te chrupiące bułeczki śniadaniowe robię z banalnych składników. Nie czekam, aż wyrosną
Czytaj też:
Gdy zabraknie mi pieczywa, piekę te bułeczki bez wyrastania. Mięciutkie, pachnące i znikają w mgnieniu oka