Plastry karkówki zalewam słodko-ostrą marynatą. Takie kruche mięso podam na 1 listopada

Plastry karkówki zalewam słodko-ostrą marynatą. Takie kruche mięso podam na 1 listopada

Dodano: 
Mięso w marynacie
Mięso w marynacie Źródło: Shutterstock / ValdisOsins
Długie marynowanie sprawia, że karkówka jest soczysta i aromatyczna. Dlatego podam ją na obiad na Wszystkich Świętych. Rodzina już pyta, czy przyrządzę ją tak, jak zwykle.

Od dawna szukałam najlepszego sposobu na mięciutkie mięso, które dosłownie rozpada się pod widelcem. Gdy po raz pierwszy połączyłam słodycz miodu z głębokim smakiem sosu sojowego, musztardą i aromatycznymi ziołami, wiedziałam, że to strzał w dziesiątkę. Tak marynowana, a potem pieczona karkówka stała się prawdziwym hitem podczas rodzinnych spotkań.

Jak przygotować marynatę do karkówki

Sposobem na udaną pieczeń jest nie tylko dobrej jakości mięso, najlepiej takie z delikatnymi przerostami tłuszczu, które gwarantują wyjątkową soczystość, ale przede wszystkim bogata i dobrze skomponowana marynata. Jej bazę tworzy tu połączenie płynnego miodu lub ewentualnie syropu klonowego (jeśli ktoś lubi karmelowe nuty) z dobrej jakości sosem sojowym.

Osoby, które unikają glutenu, mogą wybrać sos tamari. Z kolei, by przełamać tę słodko-słoną kompozycję i nadać całości odrobinę świeżości, zawsze dolewam trochę soku z cytryny lub octu balsamicznego. Ten kwaśny akcent nie tylko równoważy smak, ale też pomaga nieco zmiękczyć włókna mięsa.

Całość uzupełniam aromatycznymi, najlepiej świeżymi ziołami, takimi jak tymianek i majeranek, które pasują do wieprzowiny. Do tego dokładam nieco ostrej musztardy i składniki starannie mieszam. Następnie tak przygotowaną miksturą nacieram mięso, a później odstawiam do lodówki najlepiej na całą noc, by dobrze przeszło tym bogatym smakiem oraz aromatem.

Jak upiec marynowaną karkówkę

Mięso przekładam wraz z marynatą do naczynia żaroodpornego i piekę ją w temperaturze 180 stopni Celsjusza przez około 60-80 minut w zależności od grubości plastrów. Na początku przykrywam je pokrywką lub folią aluminiową, a na ostatnie 15 minut pieczenia odkrywam, by wierzch ładnie się skarmelizował i zyskał złocistą glazurę.

W trakcie pieczenia dobrze jest też polać karkówkę sosem z dna formy, co zapewni soczystość. Po wyjęciu z pieca daję pieczeni krótko „odpocząć” pod przykryciem, zanim zacznę ją kroić.

Tak przygotowane mięso smakuje z puszystym purée ziemniaczanym, pieczonymi ziemniakami z rozmarynem lub kopytkami. Dopełnieniem całości jest chrupiąca surówka z czerwonej kapusty, kiszone ogórki albo mizeria ze śmietaną, które dobrze przełamują miodowo-sojowy smak.

Przepis: Karkówka w słodko-ostrej marynacie

Marynowane mięso, które po upieczeniu wychodzi niezwykle kruche.

Kategoria
Danie główne
Rodzaj kuchni
Polska
Czas przygotowania
20 min.
Czas gotowania
1 godz. 20 min.
Liczba porcji
6
Liczba kalorii
450 w każdej porcji

Składniki

  • 800 g karkówki
  • 3 łyżki płynnego miodu
  • 4 łyżki sosu sojowego
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżka ostrej musztardy
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżeczka tymianku
  • 1 łyżeczka majeranku
  • sól i pieprz

Sposób przygotowania

  1. Przygotowanie marynatyW misce połącz płynny miód, sos sojowy, olej, ostrą musztardę, czosnek pokrojony w cienkie plastry oraz ulubione przyprawy i zioła. Całość dokładnie wymieszaj, by powstała jednolita emulsja.
  2. Marynowanie karkówkiKarkówkę pokrój w równe plastry, zalej przygotowaną zalewą, by mięso było nią przykryte. Nakryj naczynie i wstaw do lodówki na całą noc, by karkówka dobrze przeszła aromatem.
  3. Pieczenie mięsaPrzełóż zamarynowaną karkówkę wraz z całym płynem do naczynia żaroodpornego. Piecz pod przykryciem w 180 stopni Celsjusza przez około 60-80 minut, a pod koniec zdejmij pokrywkę, by mięso się zezłociło i zmiękło.

Czytaj też:
Zamiast karkówki na niedzielę robię tę pieczeń z łopatki. Jest soczysta, a po przekrojeniu wygląda obłędnie
Czytaj też:
Kroję w plastry, rozbijam i marynuję z tym składnikiem. Karkówka wygląda i smakuje obłędnie