Pieczone ziemniaki potrafią wyglądać świetnie zaraz po wyjęciu z piekarnika, a mimo to zamiast chrupać pozostają miękkie. Da się to zmienić bez smażenia i robienia grubej panierki. W tej wersji środek zostaje delikatny, a powierzchnia wyraźnie mocniej się przypieka.
Z czym podać takie ziemniaki
Najczęściej podaję je zamiast zwykłych gotowanych ziemniaków do pieczonego kurczaka, karkówki, schabu albo ryby. Dobrze pasują również do gulaszu, ale wtedy sos daję obok, żeby nie rozmiękczyć chrupiącej powierzchni. Przy prostszym obiedzie wystarczy surówka z kiszonej kapusty, buraczki albo mizeria.
Takie ziemniaki mogą też być samodzielną przekąską. Wtedy stawiam obok sos czosnkowy, jogurtowy z ziołami albo pikantny pomidorowy. Najlepiej podawać je od razu po wyjęciu z piekarnika, bo z czasem para zamknięta między kawałkami zaczyna zmiękczać warstwę, na której najbardziej nam zależy.
Tak przygotujesz chrupiące ziemniaki z piekarnika
Kluczowa jest mąka kukurydziana, czyli żółtawy produkt ze zmielonych ziaren kukurydzy. Nie należy mylić jej ze skrobią kukurydzianą, która jest biała, bardzo drobna i zachowuje się inaczej. Trzy pełne łyżki na 800 g ziemniaków w zupełności wystarczą. Większa ilość nie zrobi grubszej, lepszej skorupki, tylko może pozostawić na powierzchni suchy, mączny nalot. Tutaj chodzi o cienką warstwę, która połączy się z tłuszczem i przyprawami.
Dużo zależy również od samych ziemniaków. Najlepiej wypadają odmiany typu B lub C, które po upieczeniu mają bardziej puszysty środek. Młode, bardzo wodniste ziemniaki trudniej doprowadzić do podobnego efektu. Po krótkim podgotowaniu warto dać im kilka minut na odparowanie, bo mąka znacznie lepiej trzyma się suchej powierzchni. Nie czekam jednak, aż całkowicie wystygną, bo lekko ciepłe nadal dobrze łączą się z olejem.
Po wyjęciu z piekarnika nie przykrywam ziemniaków i nie zamykam ich od razu w głębokim naczyniu. Gorąca para szybko osiada wtedy na powierzchni i chrupiąca warstwa mięknie. Jeśli mają chwilę poczekać, zostawiam je odkryte na blasze. Z przyprawami również nie przesadzam, szczególnie ze słodką papryką, która w wysokiej temperaturze może szybko ściemnieć i dać gorzkawy posmak.
Przepis: Pieczone ziemniaki z mąką kukurydzianą
Miękkie w środku ziemniaki pokrywa cienka, mocno przypieczona warstwa.
- Kategoria
- Danie główne
- Rodzaj kuchni
- Międzynarodowa
- Czas przygotowania
- 20 min.
- Czas gotowania
- 45 min.
- Liczba porcji
- 4
- Liczba kalorii
- 264 w każdej porcji
Składniki
- 800 g ziemniaków
- 45 g mąki kukurydzianej, około 3 pełne łyżki
- 45 ml oleju rzepakowego
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 1/2 łyżeczki czosnku granulowanego
- 1/2 łyżeczki suszonego tymianku
- sól i pieprz do smaku
Sposób przygotowania
- Podgotowanie ziemniakówObierz ziemniaki i pokrój je na grube, podobnej wielkości cząstki. Wrzuć do wrzącej, lekko osolonej wody i gotuj przez około 5 minut. Dokładnie odcedź i pozostaw na kilka minut w garnku bez przykrycia, żeby powierzchnia kawałków wyschła.
- Pokrycie mąkąPrzełóż ziemniaki do dużej miski i dodaj olej, paprykę, czosnek, tymianek, sól oraz pieprz. Delikatnie wymieszaj, następnie wsyp mąkę kukurydzianą i ponownie poruszaj miską, żeby cienko pokryła wszystkie kawałki. Nie mieszaj zbyt energicznie, żeby podgotowane ziemniaki się nie rozpadły.
- PieczenieRozłóż ziemniaki w jednej warstwie na dużej blasze, pozostawiając między nimi trochę miejsca. Piecz w 220°C bez termoobiegu lub 200°C z termoobiegiem przez około 40 minut. Po mniej więcej 20 minutach obróć kawałki na drugą stronę i dopiekaj, aż będą mocno rumiane i chrupiące.
Czytaj też:
Nie frytki, nie gotowane, a odsmażane. Te ziemniaki podam dziś do obiadu Czytaj też:
Francuzi dodają 1 składnik do purée. Wychodzi kremowe i lekko się ciągnie
