Na Słowacji można spotkać kotlety, które z daleka przypominają nasze schabowe, ale po przekrojeniu od razu widać różnicę w panierce. Nie jest gładka i jednolita, tylko pełna drobnych, mocno przypieczonych kawałków. To właśnie one sprawiają, że kotlet chrupie dużo mocniej niż w klasycznej wersji.
Z czym podać takie kotlety
Najbardziej pasują do nich gotowane albo pieczone ziemniaki. Przy tak chrupiącej panierce nie robię ciężkiego sosu, który szybko by ją rozmiękczył. Na talerz dokładam surówkę z białej kapusty, kiszone ogórki albo prostą sałatę z kwaśnym dressingiem. Dobrze wypada też surówka z kiszonej kapusty, szczególnie jeśli mięso jest smażone na większej ilości tłuszczu.
Słowacy podają do takiego kotleta również sos na bazie musztardy i miodu. Jeśli chcę iść w tym kierunku, mieszam oba składniki z odrobiną soku z cytryny i podaję sos w osobnej miseczce. Nie polewam nim kotleta wcześniej, bo nawet najlepsza panierka po kilku minutach zacznie mięknąć.
Tak przygotujesz chrupiące schabowe
Cały patent polega na dodaniu do panierki drobnych kostek czerstwej bułki. Nie mielę jej na okruchy, bo wtedy efekt byłby prawie taki sam jak przy zwykłej bułce tartej. Kostki powinny być małe, mniej więcej półcentymetrowe, żeby dobrze trzymały się mięsa i zdążyły się zrumienić, zanim kotlet będzie gotowy. Jeśli pieczywo jest jeszcze miękkie, zostawiam pokrojone kawałki na blacie, żeby trochę obeschły.
Do kostek pieczywa dodaję bułkę tartą, ale sprawdzi się też panko. Nie przesadzam z ilością kostek, bo zbyt gruba panierka będzie odpadać podczas obracania. Mięso rozbijam dość cienko, dzięki czemu smaży się szybko i pieczywo nie zdąży się przypalić.
Temperatura tłuszczu ma tutaj większe znaczenie niż przy klasycznym schabowym. Zbyt wysoka sprawi, że wystające kawałki bułki ściemnieją, zanim mięso dojdzie w środku, a zbyt niska spowoduje, że panierka nasiąknie olejem. Po usmażeniu kotlety odkładam na kratkę albo na papier kuchenny i nie układam jednego na drugim. Para zamknięta między gorącymi kotletami szybko zabiera chrupkość.
Przepis: Schabowe po słowacku
Cienko rozbite kotlety smażone w grubej panierce.
- Kategoria
- Danie główne
- Rodzaj kuchni
- Słowacka
- Czas przygotowania
- 25 min.
- Czas gotowania
- 15 min.
- Liczba porcji
- 4
- Liczba kalorii
- 593 w każdej porcji
Składniki
- 600 g schabu bez kości
- 100 g bułki tartej
- 2 czerstwe bułki, około 120 g
- 100 g mąki pszennej
- 2 jajka
- 100 ml mleka
- sól i pieprz do smaku
- olej do smażenia
Sposób przygotowania
- Przygotowanie mięsa i panierkiPokrój schab na 4 plastry i rozbij je cienko między arkuszami papieru do pieczenia. Dopraw mięso solą i pieprzem. Czerstwe bułki pokrój w drobną kostkę i wymieszaj z bułką tartą albo panko.
- Panierowanie kotletówDo jednej miski wsyp mąkę, a w drugiej roztrzep jajka z mlekiem. Każdy kawałek schabu obtocz najpierw w mące, następnie zanurz w jajku, a na końcu dokładnie pokryj mieszanką bułki tartej i kostek pieczywa. Lekko dociśnij panierkę dłonią, żeby dobrze trzymała się mięsa.
- Smażenie schabowychRozgrzej olej na szerokiej patelni na średnim ogniu. Smaż kotlety partiami przez około 3-4 minuty z każdej strony, aż panierka będzie mocno rumiana, a mięso gotowe w środku. Po usmażeniu przełóż schabowe na kratkę albo papier kuchenny i podawaj od razu.
Czytaj też:
Do schabowych nie używam już jajka. Włoski patent sprawia, że panierka jest chrupiąca i nie odpada
