Cukinia faszerowana mięsem i ryżem to danie, które przyrządza się w wielu krajach. Swoją wersję mają i Rumuni, którzy znają dobry patent na soczyste nadzienie. Polecam go zamiast polskiej metody, bo różnica jest od razu wyczuwalna.
Sekret cukinii z kremowym nadzieniem
Ta potrawa nasi nazwę dovlecei umpluţi, co po rumuńsku oznacza dosłownie faszerowane cukinie. Używa się do niej mielonej wieprzowiny lub jej mieszanki z wołowiną. Są ponadto wersje wołowe, drobiowe i bezmięsne. W nadzieniu najczęściej pojawiają się ryż, cebula i świeże zioła, a bywa też jajko.
W nowoczesnych wersjach dania, zwłaszcza tych z piekarnika, mięso podsmaża się przed użyciem do farszu. Jednak tradycyjna metoda to użycie mięsa surowego. Takie nie traci wilgoci na patelni, tylko oddaje w środku. Wchłania ją ryż, który tak samo nie jest ugotowany, a przynajmniej nie w pełni. Namacza się go wcześniej w wodzie lub po prostu gotuje krócej niż podano na opakowaniu. Jest również sporo ziół – natki pietruszki, koperku, tymianku.
Jeśli natomiast chodzi o obróbkę cukinii, są dwie szkoły. Jedna to duszenie w pomidorach pod przykryciem, a druga to zapiekanie z serem. Wybieram właśnie piekarnik, bo to łatwy i wdzięczny wariant.
Tak robię faszerowane cukinie po rumuńsku
Zaczynam od połowicznego ugotowania ryżu, który po odsączeniu musi wystygnąć. Cebuli także nie zostawiam na surowo, inaczej może nie zmięknąć w czasie pieczenia. Szklę ją lekko na oliwie z oliwek, choć można sięgnąć także po olej, na przykład rzepakowy. Jej również używam po wystygnięciu. Dokładam do mieszanego mielonego mięsa wraz z posiekanym kawałkiem wędzonego boczku, który podkręca aromat i smak. Z ryżu wybieram odmianę o krótkich, okrągłych ziarnach. Idealnie nadaje się arborio używany do risotto, który po ugotowaniu daję kremową konsystencję. Miks doprawiam tymiankiem, solą i pieprzem.
Choć niektórzy odwadniają cukinie, soląc je w środku i wylewając po czasie sok, jak unikam takiej obróbki. Sprawia, że szybciej flaczeją, tymczasem ja potrzebuję piec je nieco dłużej. Zawarty w środku ryż i mięso muszą się ugotować. Warzywo kroję na podłużne połówki i wydrążam środki łyżką. Farszem napełniam luźno, by ryż miał miejsce na spęcznienie.
Połówki piekę w sumie przez 30 minut, a przez ostatnie 5 minut z warstwą sera. Używam startej mozzarelli, ale można sięgnąć też po inny gatunek, na przykład klasyczny żółty.
Przepis: Faszerowana cukinia po rumuńsku
Połówki warzywa z soczystym nadzieniem mięsnym i serem.
- Kategoria
- Danie główne
- Rodzaj kuchni
- Rumuńska
- Czas przygotowania
- 20 min.
- Czas gotowania
- 50 min.
- Liczba porcji
- 10
- Liczba kalorii
- 240 w każdej porcji
Składniki
- 5 niewielkich cukinii
- 450 g mielonego mieszanego mięsa
- 50 g wędzonego boczku
- 50 g krótkoziarnistego ryżu
- 1 duża cebula
- 2 łyżki oliwy z oliwek extra virgin
- 1/3 łyżeczki suszonego tymianku
- sól i pieprz
- 180 g tartej mozzarelli
- natka pietruszki i koperek do podania
Sposób przygotowania
- Szykowanie składnikówRyż zalej wrzątkiem i gotuj przez połowę czasu podanego na opakowaniu. Odsącz i odstaw do wystygnięcia. Pokrój drobno boczek. Cebulę posiekaj, podsmaż na oliwie i ostudź, gdy się zeszkli.
- Wydrążanie cukiniiPrzekrój cukinie na podłużne połówki. Wydrąż łyżką pestki oraz część miąższu, nie uszkadzając skórki.
- Mieszanie farszu i nadziewanie połówekPołącz mięso z ryżem, cebulą, boczkiem i tymiankiem, dopraw solą oraz pieprzem. Ułóż połówki na blaszce przykrytej pergaminem i luźno nałóż do środka farsz.
- Pieczenie połówekWstaw blachę do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni Celsjusza i piecz przez 25 minut. Posyp połówki serem i piecz jeszcze około 10 minut. Podawaj ze świeżymi ziołami.
Czytaj też:
Wydrążam cukinie i nadziewam je pożywnym farszem. Uwielbiam ten obiad z piekarnika Czytaj też:
Do faszerowanej cukinii nie dodaję mięsa. Warzywa i 2 sery robią cały obiad
