Od 27 lipca 2017 roku szlachcianka z Troszyna figuruje na Liście Produktów Tradycyjnych jako mazowieckie gotowe danie. Sama potrawa jest jednak dużo starsza i wyrasta z kuchni drobnej szlachty oraz włościan północno-wschodniego Mazowsza. Według miejscowych opowieści powstała wtedy, gdy zabrakło jajek, więc masę powiększono mlekiem i mąką.
To najlepsze dodatki do tego dania
Szlachcianka jest sycąca, dlatego najlepiej zestawić ją z czymś świeżym albo kwaśnym. Dobrze pasuje kromka żytniego chleba, ogórek kiszony, surówka z kiszonej kapusty albo kilka plasterków pomidora. Przy śniadaniu można dorzucić rzodkiewki, a przy bardziej obiadowej wersji sprawdzi się lekka sałata z kwaśnym winegretem.
Nie dokładam do niej ciężkiego sosu ani kolejnej porcji smażonych dodatków. Sama potrawa jest już konkretna, więc lepiej zagrać kontrastem. Kwaśny ogórek albo kiszona kapusta przełamują tłustość, a świeże warzywa dodają chrupkości i sprawiają, że całość nie wydaje się zbyt ciężka. To szczególnie ważne, gdy szlachcianka trafia na stół jako ciepłe śniadanie.
Tak przygotujesz szlachciankę z Troszyna
Najciekawsza w szlachciance jest konsystencja. To nie jest klasyczna jajecznica i nie powinna skończyć jako jednolita, kremowa masa. Jajka łączy się z mlekiem i mąką, więc na patelni powstaje coś pomiędzy grubym omletem a miękkim plackiem. Gdy spód się zetnie, masę rozrywa się łopatką na nieregularne kawałki. Część mocniej się wtedy rumieni, a środek pozostaje miękki.
Mąkę trzeba rozprowadzić dokładnie, bo grudki są w tym daniu szczególnie wyczuwalne. Najłatwiej najpierw połączyć jajka z częścią mleka i mąką, a dopiero później dolać resztę płynu. Masa nie powinna być tak rzadka jak na cienkie naleśniki. Musi mieć dość ciężką konsystencję, żeby po wlaniu na patelnię utworzyć warstwę, którą da się później porwać.
Boczek i kiełbasę smażę na spokojnym ogniu, aż tłuszcz się wytopi, a brzegi mięsa przyrumienią. Po wlaniu masy nie ruszam jej od razu. Daję spodowi czas na ścięcie, dopiero potem dzielę całość łopatką. Zbyt wczesne mieszanie zrobi z niej zwykłą jajecznicę z mąką, a charakterystyczne poszarpane kawałki właśnie odróżniają szlachciankę.
Przepis: Szlachcianka z Troszyna
Mazowieckie danie z masy jajecznej z mlekiem i mąką.
- Kategoria
- Danie główne
- Rodzaj kuchni
- Polska
- Czas przygotowania
- 10 min.
- Czas gotowania
- 15 min.
- Liczba porcji
- 4
- Liczba kalorii
- 513 w każdej porcji
Składniki
- 2 jajka
- 400 ml mleka
- 180 g mąki pszennej
- 150 g boczku wędzonego
- 100 g kiełbasy
- sól i pieprz do smaku
Sposób przygotowania
- Przygotowanie mięsaPokrój boczek oraz kiełbasę na niewielkie kawałki i wrzuć na dużą patelnię. Smaż na średnim ogniu, aż z boczku wytopi się tłuszcz, a mięso zacznie się wyraźnie rumienić.
- Przygotowanie masy jajecznejRoztrzep jajka z około połową mleka, następnie stopniowo wsyp mąkę i mieszaj do uzyskania gładkiej masy. Dolej pozostałe mleko, dopraw solą i pieprzem, po czym dokładnie wymieszaj.
- Smażenie szlachciankiWlej masę na patelnię z boczkiem i kiełbasą, rozprowadź ją i smaż bez mieszania, aż spód dobrze się zetnie. Zacznij rozrywać placek łopatką na nieregularne kawałki i smaż dalej, obracając je, aż będą ścięte i miejscami rumiane.
Czytaj też:
Na śniadanie nie robię jajecznicy. To danie wyrasta puszyste jak chmurka
