W ten szczególny dzień stawiam na miękkie i naprawdę delikatne skrzydełka z kurczaka. Nigdy nie wychodzą mi suche, bo wcześniej marynuję je w oleju i sosie sojowym z dodatkiem aromatycznych przypraw oraz płynnego miodu, które podkręcają smak.
Jak zamarynować skrzydełka z kurczaka
Najlepszy i najbardziej soczysty efekt uzyskuję, gdy marynuję skrzydełka z końcówkami. Mięso wychodzi miękkie i nigdy nie wysycha podczas późniejszego pieczenia. Drób najpierw starannie oczyszczam i osuszam ręcznikiem papierowym, co ułatwi wchłanianie przypraw. W misce łączę olej, sos sojowy, miód, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz ulubione przyprawy.
Zwykle wsypuję mieloną słodką oraz ostrą paprykę i dodaję trochę płynnego miodu. Składniki mieszam do uzyskania gładkiej i jednolitej emulsji. Marynatę można też wzbogacić sokiem z cytryny, by dodać świeżości lub odrobiną musztardy dla bardziej pikantnego smaku.
Jeśli brakuje mi sosu sojowego, alternatywą będzie sos teriyaki albo ocet jabłkowy, które nadadzą głębi i delikatnej słodyczy tej mieszance. Tak przygotowaną marynatą zalewam skrzydełka, dokładnie jeszcze je w niej obtaczam i przykrywam miskę folią spożywczą. Wstawiam ją do lodówki najlepiej na całą noc, by mięso dobrze przeszło wszystkimi aromatami.
Jak upiec mięso drobiowe w takim wydaniu
Zaczynam od rozgrzania piekarnika do 190 stopni Celsjusza i ułożenia zamarynowanego mięsa w brytfance lub naczyniu żaroodpornym. Skrzydełka piekę przez około 40 minut, aż ładnie się zrumienią. Moim sprawdzonym trikiem na uzyskanie idealnie chrupiącej i złocistej skórki jest podniesienie temperatury do 220 stopni Celsjusza w ostatnich minutach pieczenia.
Po wyjęciu gotowego dania z piekarnika nie warto spieszyć się z błyskawicznym podaniem. Skrzydełka odstawiam na chwilę, by „odpoczęły” i podaję z pieczonymi lub gotowanymi ziemniakami albo ryżem. Mięso smakuje z dodatkiem sosu czosnkowego, sałatą ze śmietaną lub delikatną surówką z marchewki i jabłka.
Czasem w prosty sposób odgrzewam skrzydełka w piecu, wyjmuję je 15 minut wcześniej z lodówki, by nabrały temperatury pokojowej. Piekarnik rozgrzewam do 220 stopni Celsjusza i układam mięso na kratce do pieczenia. Wsuwam pod nią blaszkę wyłożoną papierem, do której będzie spływał tłuszcz. Skrzydełka podgrzewam przez około 10 minut (w trybie góra-dół lub z termoobiegiem).
Przepis: Marynowane skrzydełka z kurczaka
Soczyste mięso z aromatycznej mieszanki na obiad.
- Kategoria
- Danie główne
- Rodzaj kuchni
- Polska
- Czas przygotowania
- 15 min.
- Czas gotowania
- 40 min.
- Liczba porcji
- 4
- Liczba kalorii
- 600 w każdej porcji
Składniki
- 1 kg skrzydełek z kurczaka
- 3 łyżki oleju
- 2 łyżki sosu sojowego
- 2 ząbki czosnku
- 1 łyżeczka mielonej słodkiej papryki
- 1/2 łyżeczki mielonej ostrej papryki
- 1 łyżeczka płynnego miodu
- sól i pieprz
Sposób przygotowania
- Przygotowanie marynatyW misce połącz olej, sos sojowy, płynny miód, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz przyprawy. Wymieszaj dokładnie wszystkie składniki, aż powstanie jednolita emulsja.
- Marynowanie skrzydełekSkrzydełka oczyść, osusz ręcznikiem papierowym i zalej przygotowaną marynatą. Dokładnie je w niej obtocz, przykryj miskę folią spożywczą i wstaw do lodówki na całą noc.
- PieczenieRozgrzej piekarnik do 190 stopni Celsjusza. Ułóż zamarynowane skrzydełka w brytfance albo naczyniu żaroodpornym i piecz przez około 40 minut. Na ostatnie kilka minut podkręć temperaturę do 220 stopni Celsjusza, by mięso wyszło rumiane i chrupiące.
Czytaj też:
Kurczaka nie panieruję w mące ani bułce. Kładę na nim ser i 1 soczysty plaster Czytaj też:
Skrzydełek nie smażę. Chrupią jak z KFC, ale nie ociekają tłuszczem
