Nie jarzynowa, kapuśniak ani fasolowa. Włoska ribollita łączy wszystkie te zupy i wygrywa

Nie jarzynowa, kapuśniak ani fasolowa. Włoska ribollita łączy wszystkie te zupy i wygrywa

Dodano: 
Włoska zupa ribollita
Włoska zupa ribollita Źródło: Shutterstock / barbajones
Gdy chcę mieć ulubione zupy w jednym daniu, sięgam po ten toskański przepis. Uwielbiam go za szybkość wykonania i smak, który pochodzi ze zdrowych składników.

To pyszne toskańskie danie wywodzi się z kuchni chłopskiej, a to oznacza, że jest proste, sycące i zdrowe. Nazwę tłumaczy się jako „gotowany na nowo”, co nawiązuje do tradycyjnej metody przygotowania. Dodawano do niej kromki czerstwego chleba i odgrzewano ponownie. Tak smakuje najlepiej, jednak polecam ją również w bardziej nowoczesnej wersji.

Sposób na toskańską zupę fasolową z kapustą

Jej podstawą jest drobna fasola, taka jak borlotti czy cannellini, którą gotuje się oddzielnie, a przy braku takiej możliwości zastępuje puszkowaną. Dla uzyskania gęściejszej konsystencji potrawy połowę zwykle rozgniata się na pastę i dorzuca do garnka razem z całymi nasionami.

Bazę smakową tworzy sofrito, czyli podsmażone na oliwie warzywa. Oprócz marchewki, cebuli i selera naciowego dokładam jeszcze kostki ziemniaka. To dodatkowa porcja skrobi, by całość była bardziej zawiesista. Wśród składników często znajdują się pomidory (w podanym przepisie byłaby to puszka krojonych plus litr bulionu), ale są także warianty klarowne.

Ważny element dania stanowią również warzywa kapustowate. Oryginalnie to czarny jarmuż, najlepiej przymrożony, bo dzięki temu mięknie. Stosuje się też jednak ten zwykły oraz kapustę włoską, a nawet białą.

Jeśli natomiast chodzi o chleb, w Toskanii używają swojego lokalnego pszennego rodzaju na zakwasie, który robi się soli. W ten sposób wykorzystują suche, niezjedzone resztki, by się nie zmarnowały. Kromki ułożone na przemian z porcjami zupy i zostawione na noc sprawiają, że staje się gęsta i pożywna. Zamiast niego sprawdzi się polski chleb wiejski lub inny pszenno-żytni.

Tak robię włoską zupę ribollita

Robię ją możliwie wiernie, ale z gotową fasolą i bez długiego namaczania chleba. Często stosuję przy tym włoski trik, który wspaniale podkręca smak potrawy. Gdy tylko mam w lodówce skórkę parmezanu czy podobnego sera, wrzucam ją do garnka razem z bulionem, a wyciągam dopiero na końcu.

Do mojej zupy nie rozgniatam fasoli, a smak podkręcam suszonym tymiankiem i ostrą papryką. Na koniec dorzucam chleb w kostkach i daję mu zmięknąć przez kwadrans, bądź robię z niego mniejsze czy większe grzanki. Zgodnie z tradycją przed podaniem skrapiam porcje oliwą.

Przepis: Włoska zupa ribollita

Pożywna toskańska zupa jarzynowa z kapustą i fasolą.

Kategoria
Zupa
Rodzaj kuchni
Włoska
Czas przygotowania
10 min.
Czas gotowania
25 min.
Liczba porcji
6
Liczba kalorii
324 w każdej porcji

Składniki

  • 1,5 l bulionu warzywnego
  • 500 g mieszanki kapusty włoskiej i jarmużu lub jednego z nich
  • 240 g fasoli cannellini lub innej drobnej (1 puszka)
  • 8 kromek czerstwego chleba
  • 6 łyżek oliwy z oliwek
  • 2 łodygi selera naciowego
  • 1 duża marchewka
  • 1 średni ziemniak
  • 1 cebula
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 1 duża szczypta ostrej papryki
  • sól i pieprz

Sposób przygotowania

  1. Szykowanie składnikówZagotuj bulion. Pokrój seler naciowy na plasterki, a marchewkę oraz ziemniaki obierz i pokrój w kostkę. Cebulę posiekaj, czosnek przeciśnij przez praskę. Liście pokrój w krótkie paski.
  2. Smażenie warzywRozgrzej 3 łyżki oliwy w garnku o grubym dnie. Wrzuć seler, marchew, ziemniaki i cebulę, smaż przez około 5 minut, mieszając często. Dodaj czosnek, zamieszaj i wlej bulion.
  3. Gotowanie zupyDo garnka wrzuć liście i przyprawy. Przykryj i gotuj przez około 15 minut. Dołóż fasolę i podgrzewaj jeszcze przez 5-7 minut. Dopraw do smaku, wrzuć chleb i zostaw na co najmniej 15 minut lub podawaj go jako dodatek do zupy bez czekania. Każdą porcję skrop 1/2 łyżki oliwy.

Czytaj też:
Nie gotuję już polskiej fasolowej. Włoski sposób sprawia, że nie leży godzinami na żołądku
Czytaj też:
Już nie polski, a włoski kapuśniak. Ta zupa z kiszonej kapusty zrobiła u mnie furorę tej jesieni