Zamiast szpinaku Chorwaci wrzucają na patelnię te liście. Z młodymi ziemniakami robią obiad w 25 minut

Zamiast szpinaku Chorwaci wrzucają na patelnię te liście. Z młodymi ziemniakami robią obiad w 25 minut

Dodano: 
Botwinka z ziemniakami po chorwacku
Botwinka z ziemniakami po chorwacku Źródło: Shutterstock / Alp Aksoy
U nas to produkt sezonowy, podczas gdy na Bałkanach warzywo tak popularne, jak szpinak. Tym prostym daniem zachwyciłam się w Dalmacji i teraz robię stale.

Liście buraka jemy głównie na wiosnę. Tymczasem są dostępne także później, choć już nie jako botwina, tylko burak liściowy (mangold). Obie wersje stanowią podstawę chorwackiego dania o nazwie blitva s krumpirom (dosłownie botwina z ziemniakami). Połączenie dwóch młodych warzyw i kilku dodatków to smakowy strzał w dziesiątkę i niecałe pół godziny roboty.

Dlaczego warto jeść botwinkę?

Młode liście buraka to skarbnica potasu, którego mają o około 1/3 więcej niż szpinak. Choć dostarczają odrobinę mniej żelaza, organizm przyswaja większą ilość. To dlatego, że w botwinie zawarta jest tylko połowa ilości kwasu szczawiowego, który wiąże składniki mineralne i uniemożliwia ich wchłanianie.

Za sprawą bogactwa potasu i magnezu botwinka wykazuje działanie alkalizujące, co zmniejsza ucieczkę składników mineralnych z organizmu. W ten sposób ułatwia utrzymanie równowagi kwasowo-zasadowej, zwłaszcza w przypadku diety z dużą ilością mięsa, nabiału i wysokoprzetworzonych produktów.

Liście buraka uzupełniają w organizmie poziom witamin K, A, C oraz B9 (kwasu foliowego), a ponadto zapewniają cenne związki aktywne. To między innymi czerwonofioletowa betanina – barwnik o działaniu antyoksydacyjnym i przeciwzapalnym, który wspomaga ochronę m.in. przed rozwojem miażdżycy. Towarzyszy jej inny cenny związek o podobnej nazwie. Betaina jest aminokwasem, który chroni wątrobę, usprawnia usuwanie toksyn i zapobiega otłuszczeniu tego narządu.

Co więcej, zawarte w boćwinie związki azotu zamieniają się w tlenek azotu. Związek ten rozkurcza naczynia krwionośne, obniżając ciśnienie krwi i poprawiając jej krążenie. Dzięki barwnikom karotenowym jedzenie liści wzmacnia ochronę skóry i oczu. Natomiast kombinacja żelaza i kwasu foliowego (oraz miedzi) wspiera produkcję czerwonych krwinek. W ten sposób pomaga złagodzić wiosenne zmęczenie i ułatwia walkę z anemią.

Jak zrobić botwinkę z ziemniakami po chorwacku?

Chociaż najczęściej gotuje się je w wodzie i tak podaje, są również oryginalne przepisy z patelni. Wrzuca się tam podgotowane składniki, a rzadziej smaży wszystko od początku.

Młode ziemniaczki tnę na grube plastry i gotuję we wrzątku dosłownie przez 5 minut. Po wyjęciu wrzucam pokrojoną botwinę i blanszuję bez podgrzewania tylko przez minutę. W tym czasie ulegają zmiękczeniu, a część kwasu szczawiowego wypłukuje się i zostaje w wodzie. W tej sposób można usunąć nawet 30-50% tych antyodżywczych związków.

W kolejnym kroku zrumieniam kartofle na oliwie z oliwek, a na koniec dokładam świeży czosnek i liście buraków. Całość jest pełna smaku i aromatu oraz gotowa w 25 minut.

Przepis: Botwinka z ziemniakami po chorwacku

Szybkie danie z młodych warzyw przygotowane na patelni.

Kategoria
Danie główne
Rodzaj kuchni
Chorwacka
Czas przygotowania
10 min.
Czas gotowania
15 min.
Liczba porcji
4
Liczba kalorii
213 w każdej porcji

Składniki

  • 1 kg botwiny
  • 0,5 kg młodych ziemniaków
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 ząbki czosnku
  • sól i pieprz

Sposób przygotowania

  1. Szykowanie składnikówZiemniaki wyszoruj i pokrój w grube plastry. Czosnek przeciśnij przez praskę. Pokrój drobno łodygi botwinki, a liście potnij w paski.
  2. Gotowanie warzywWrzuć ziemniaki na osolony wrzątek i gotuj 5-6 minut. Wyjmij cedzakiem na talerz i dorzuć do garnka botwinę. Po minucie odcedź ją na sicie.
  3. Smażenie daniaRozgrzej oliwę na patelni, wrzuć ziemniaki i smaż na dużym ogniu przez 3-4 minuty bez ruszania, aż się zarumienią. Dołóż czosnek przeciśnięty przez praskę i smaż 30 sekund, mieszając. Dorzuć botwinę i podgrzewaj jeszcze przez minutę. Zdejmij patelnię z ognia i dopraw danie do smaku solą oraz pieprzem.

Czytaj też:
Kiedy botwinka trafia na stragany, robię tę zupę od razu. Jest różowa, słodko-kwaśna i smakuje jak wiosna
Czytaj też:
Siekam botwinkę i wkładam do słoików. To hit domowej spiżarni