Moja babcia zawsze mówiła, że odsmażane ziemniaki to najlepszy sposób na resztki z obiadu. Ja nigdy za nimi nie przepadałem. Ale odkryłem, że te same, zimne ziemniaki można w kilka minut zamienić w aksamitne, pyszne purée, które smakuje o niebo lepiej.
Jak zrobić purée z wczorajszych ziemniaków?
Do jego przygotowania używam ugotowanych poprzedniego dnia ziemniaków, które trzymam w lodówce. Cały sekret tkwi w ich podgrzaniu i ponownym utłuczeniu. Dodatek gorącego mleka i masła sprawia, że odzyskują one idealną, kremową konsystencję.
Ważne jest, żeby mleko było naprawdę gorące, prawie wrzące. Zimne mleko sprawi, że purée będzie kleiste i niesmaczne. Drugi istotny element to energiczne ubijanie. Po dodaniu mleka i masła, ubijam ziemniaki tłuczkiem lub mikserem na niskich obrotach, aż będą puszyste i bez grudek.
Przepis: Purée z wczorajszych ziemniaków
Błyskawiczny i kremowy dodatek do obiadu.
- Kategoria
- Dodatek
- Rodzaj kuchni
- Wegetariańska
- Czas przygotowania
- 10 min.
- Liczba porcji
- 4
- Liczba kalorii
- 276 w każdej porcji
Składniki
- 500 g ugotowanych, zimnych ziemniaków
- 100 ml mleka
- 50 g masła
- gałka muszkatołowa
- sól i pieprz do smaku
- pęczek szczypiorku do posypania
Sposób przygotowania
- Przygotowanie ziemniakówZimne, ugotowane ziemniaki przeciśnij przez praskę lub bardzo dokładnie rozgnieć tłuczkiem na gładką masę. Przełóż je do garnka.
- Podgrzewanie i łączenieW osobnym małym garnuszku podgrzej mleko z masłem, aż będzie gorące, ale nie doprowadzaj do wrzenia. Gorącym płynem zalej ziemniaki i energicznie ubijaj całość tłuczkiem lub mikserem, aż purée będzie puszyste i kremowe.
- Doprawianie i podanieDopraw do smaku solą, świeżo mielonym pieprzem i szczyptą gałki muszkatołowej. Przełóż na talerze i posyp posiekanym szczypiorkiem.
Co można dodać do purée?
Podstawowa wersja jest pyszna, ale purée to idealna baza do eksperymentów.
- Chrzan – łyżka ostrego, tartego chrzanu, dodana do gorącego purée, to strzał w dziesiątkę. Pikantny smak rewelacyjnie przełamuje maślaną delikatność ziemniaków i nadaje całości charakteru.
- Podsmażony boczek i cebulka – chrupiące skwarki z wędzonego boczku, wymieszane z purée, to wersja dla prawdziwych łasuchów.
- Starty ser i zioła – garść startego, żółtego sera (np. cheddara lub goudy), dodana do gorącego purée, idealnie się roztopi, tworząc pyszne, ciągnące się niteczki.
- Pesto i parmezan – łyżka zielonego pesto i garść tartego parmezanu to prosty sposób na nadanie purée włoskiego charakteru.
Patent na chrupiące kulki purée
Jeśli chcę zamienić zwykłe purée w efektowny dodatek, używam prostego triku. Z zimnego purée formuję za pomocą łyżki kulki. Układam je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, każdą smaruję roztopionym masłem i wstawiam do gorącego piekarnika (200°C) na 15-20 minut. Na zewnątrz tworzy się fantastyczna, chrupiąca i złocista skórka, a w środku purée pozostaje idealnie kremowe.
Czytaj też:
Ten patent na pierś z kurczaka działa zawsze. Mięso wychodzi miękkie i nie jest sucheCzytaj też:
Nie robię już surówki do obiadu. Ten pieczony por jest tak dobry, że zjadam go samego
