Chałwę robię grecką metodą 1-2-3-4. Przysmak bez sezamu lepszy niż w PRL-u

Chałwę robię grecką metodą 1-2-3-4. Przysmak bez sezamu lepszy niż w PRL-u

Dodano: 
Chałwa z kaszy manny
Chałwa z kaszy manny Źródło: Shutterstock / Alp Aksoy
Taką domową chałwę jadało się w PRL-u. Ja robię ją podobnie, ale z lepszych składników. Stosuję też prostszą metodę, dzięki której jest gotowa w 15 minut.

Dzisiaj jemy głównie chałwę z sezamu, ale w Grecji robi się ją także z pszennej kaszy. Taki przepis był znany w czasach Polski Ludowej, gdy brakowało wielu produktów. Robiło się ją podobnie, ale zwykle na margarynie. W obecnych czasach można użyć lepszego tłuszczu, najlepiej takiego, jak w oryginale. Przepis poznałam przed laty i co jakiś czas do niego wracam. Sprawdza się doskonale, gdy w domu nie ma nic słodkiego. Potrzebne są tylko cztery składniki i dodatki.

Grecki sposób na pszenną chałwę

Z tego sposobu korzystały dawniej również polskie gospodynie. Polega na zrumienieniu kaszki na tłuszczu i dolaniu syropu cukrowego. Jest też jednak metoda jednogarnkowa, gdzie cukru nie rozpuszcza się najpierw w wodzie. Obie działają, ale najważniejsze są proporcje składników. W Grecji to łatwy do zapamiętania stosunek 1-2-3-4. Oznacza, że należy wziąć 1 część (na przykład szklankę) oleju, dwie – kaszy, trzy – cukru, a cztery dotyczy liczby szklanek wody. To daje idealny smak i konsystencję słodkiej przekąski.

Tradycyjne dodatki to mielone przyprawy – cynamon i goździki, ewentualnie wanilia lub skórka otarta cienko z cytryny. Do masy można dorzucić także podprażone migdały, orzeszki piniowe, włoskie czy pistacje, a nawet rodzynki.

Do deseru używa się kaszki drobnej, grubej lub ich mieszanki. Może to być semolina, czyli przemielona pszenica twarda (jak ta na makaron), ale równie dobrze można wziąć zwykłą w postaci kaszy manny (grysiku). Są nawet przepisy z mąki lub skrobi, ale dają całkiem inną strukturę chałwy. Najlepsza jest jednak ta drobnoziarnista, lżejsza i bardziej krucha.

Tak robię chałwę z kaszy manny

Pierwszym krokiem jest u mnie podprażenie migdałów, które idą na dno naczynia – a po obróceniu deseru lądują na górze. Dopiero następny to prażenie manny w oliwie z oliwek extra virgin. Można też jednak użyć neutralnego rafinowanego oleju rzepakowego albo masła klarowanego. Gdy grysik pachnie jak pieczywo, wsypuję cukier i przyprawy. Mieszam, ale nie podgrzewam długo, bo powstający wtedy karmel twardnieje oraz pali kaszę.

Szybko wlewam wodę, ale małymi porcjami i bardzo ostrożnie, bo gorące składniki pryskają i mogą poparzyć. Odstawiam patelnię na chwilę z ognia i trzymam pokrywkę jako osłonę. Mieszam łyżką z długim trzonkiem, aż wszystko się uspokoi. Wtedy gotuję kaszę przez kilka minut, aż zgęstnieje, zacznie się zbijać i odchodzić od patelni całą masą.

To moment, by przełożyć ją do formy z migdałami. Robię to porcjami, by nie zostało w środku powietrze. Dodatkowo stukam nią o blat, a wierzch dociskam. Tu sprawdza się naczynie żaroodporne wysmarowane tłuszczem, ale w kraju pochodzenia wkładają tę chałwę do formy na babkę z kominkiem. Wystarczy kilka godzin, by ostygła i stężała.

Przepis: Chałwa z kaszy manny

Grecki deser z prostych składników.

Kategoria
Deser
Rodzaj kuchni
Grecka
Czas przygotowania
5 min.
Czas gotowania
10 min.
Liczba porcji
16
Liczba kalorii
390 w każdej porcji

Składniki

  • 1 szklanka oliwy z oliwek extra virgin lub oleju
  • 2 szklanki kaszy manny
  • 3 szklanki brązowego cukru
  • 4 szklanki wody
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1/2 łyżeczki mielonych goździków

dodatkowo:

  • 1 szklanka migdałów blanszowanych lub w płatkach

Sposób przygotowania

  1. Prażenie migdałówPodpraż migdały na suchej patelni, mieszając, aż będą aromatyczne i lekko zrumienione. Wystudź na talerzu.
  2. Szykowanie kaszyNa patelnię dodaj oliwę i mannę. Podgrzewaj na niezbyt dużym ogniu przez 4-5 minut, przez cały czas mieszając. Wsyp cukier i przyprawy, połącz składniki, po czym ostrożnie wlewaj porcjami wodę, mieszając. Gotuj przez 3-5 minut, aż masa zgęstnieje. Odstaw ją do lekkiego przestygnięcia.
  3. Formowanie chałwyWysmaruj naczynie oliwą i na dno wysyp migdały. Przełóż do niego masę, dociśnij ją szpatułką i postukaj formą o blat, by pozbyć się pęcherzy powietrza. Odstaw na 3-4 godziny do stwardnienia.

Czytaj też:
Ten hit z PRL zajadam do dziś. Obłędny smak dzieciństwa robię z 3 składników
Czytaj też:
Ten deser w PRL był luksusem. Dziś robię go w domu i zawsze znika do ostatniego kawałka