Kupując pekinkę, zawsze wybieram główkę bez czarnych kropek. Gdy jednak przychodzi czas na zrobienie surówki, odkrywam je na wszystkich liściach. Takie warzywo strach jeść, ale czy trzeba od razu wyrzucać?
Co oznaczają czarne kropki na kapuście pekińskiej?
Te bardzo drobne, ciemne wgłębienia na liściach są nazywane pieprzową plamistością kapusty, ponieważ przypominają rozsypany mielony pieprz. Japońska nazwa tego problemu – gomasho nawiązuje z kolei do nasion sezamu. Fachowo jest to ciemna plamistość nerwów albo nekroza (obumieranie) nerwów liściowych.
Plamki występują zwykle na nerwach głównych liści, ale mogą rozprzestrzeniać się na całą powierzchnię. Najpierw pojawiają się na liściach zewnętrznych, a z czasem atakują też te w środku.
Wbrew obawom nie jest to pleśń ani inna choroba, tylko skutek fizjologicznego stresu. Przyczyna tkwi w nieprawidłowym nawożeniu i przechowywaniu warzywa. Zmiany pojawiają się wtedy, gdy pekinka jest trzymana zbyt długo lub w niewłaściwej temperaturze. Zwykle to jednak wynik błędów i zmian temperatury podczas uprawy.
Czy można jeść kapustę z czarnymi kropkami?
Kapustę z pieprzową plamistością można jeść bez obaw o zdrowie. Zmiany mają tylko charakter kosmetyczny i nie wpływają na jej smak ani wartości odżywcze. Jeśli jednak jest ich bardzo dużo i zmieniają wygląd, warzywo nie nadaje się do spożycia.
Gdy kropki stają się wilgotne i śluzowate, jest to objaw infekcji osłabionej tkanki przez bakterie gnilne. Taka kapusta wydziela też nieprzyjemny zapach. Całą główkę trzeba wyrzucić także wtedy, gdy pojawi się nalot pleśni lub duże czarne plamy o wyraźnych obwódkach.
Jak uniknąć czarnych plamek na kapuście?
Plamki wychodzą zwykle po 2-3 dniach przechowywania w lodówce. Dlatego lepiej nie kupować tej kapusty na zapas i jeść wkrótce po zakupie. Jeśli jest trzymana powyżej 10 dni, takie zmiany to niemal pewnik.
Główkę warto też wyjąć z ciasnej folii lub zrobić w niej kilka otworów. Szczelne opakowanie powoduje gromadzenie się w środku dwutlenku węgla i wilgoci, a to przyspiesza powstawanie plamistości.
Czytaj też:Dwa warzywa i nietypowy sos. Rewelacyjna surówka z pekinki zawdzięcza mu wszystko
Czytaj też:
Surówka z pekinki z tym owocem to mistrzostwo świata. Rodzina prosi mnie o nią co tydzień
