Ciasto drożdżowe bywa kapryśne i nie zawsze uda się tak, jak byśmy chcieli. Mam na to sprawdzony sposób, który podpatrzyłam kiedyś u babci. Choć o nim wiedziałam, długo nie sprawdzałam, jak działa. Gdy jednak nie wyszła mi zwykła drożdżówka, postanowiłam wreszcie zmienić metodę. To był strzał w dziesiątkę. Odtąd polecam ten sposób wszystkim, którzy nie chcą stresować się pieczeniem.
Co zrobić, żeby ciasto drożdżowe było puszyste i delikatne?
Jest na to wiele sposobów, od długiego ręcznego wyrabiania, przez staranny wybór mąki, po pieczenie z naczyniem wypełnionym wodą. Ja robię to prościej, wlewając do ciasta łyżeczkę octu.
To nie jest jedyny dodatek, który poprawia konsystencję drożdżówki. Sprawdzą się także inne kwaśne produkty, na przykład sok z cytryny lub mocno ukwaszony kefir lub maślanka, choć przetwory mleczne trzeba dozować w większych ilościach. W przemysłowych wypiekach stosuje się natomiast kwas askorbinowy, czyli czystą witaminę C. Jeśli ktoś ma ją w domu, może użyć malutkiej szczypty proszku.
Jak działa ocet w cieście drożdżowym?
Dodanie octu do mąki powoduje wzmocnienie struktury glutenu. Tworzy dzięki temu bardziej elastyczną i wytrzymałą siatkę, czyli rusztowanie ciasta. Sprawia też, że lepiej wyrasta, bo silniejszy gluten może zatrzymać więcej pęcherzyków dwutlenku węgla produkowanego przez drożdże. Struktura ciasta staje się przy tym bardziej stabilna, co zapobiega powstawaniu zakalca i zapadaniu się wypieku po wyjęciu z piekarnika.
Z kwaśnym składnikiem ciasto zyskuje drobniejsze i bardziej regularne pory, przez co wychodzi mniej zbite, a za to bardziej puchate. Ma ponadto lepszy smak i aromat oraz wolniej się psuje.
Jak stosować ocet do ciasta?
Na pół kilograma mąki stosuję zwykle 1 łyżeczkę octu winnego lub jabłkowego o zawartości 6 procent kwasu octowego. Jeśli ciasto jest cięższe, na przykład z powodu dużej ilości jajek, masła czy bakalii, daję 2 łyżeczki lub nawet łyżkę. Natomiast sięgając po ocet spirytusowy, zmniejszam dawkę o 1/3 lub połowę. Przed połączeniem z mąką mieszam go z mokrymi składnikami (mlekiem lub jajkami).
Mój sekretny dodatek sprawdza się również w innych rodzajach ciasta, między innymi biszkoptowych, ucieranych, kruchych, francuskich i półfrancuskich.
Czytaj też:
Babcia kazała czekać, aż ciasto wyrośnie. Teraz robię je szybciej, a smakuje tak samo dobrzeCzytaj też:
Puszyste ciasto drożdżowe zrobisz bez zagniatania. To najszybsza drożdżówka, jaką znam
