Zapiekanka z tartych kartofli ma różne nazwy w zależności od regionu kraju. Babka ziemniaczana to tradycyjne danie w województwie podlaskim, ale jada się je także na Suwalszczyźnie i w okolicach. Robię ją na bogato z pysznymi dodatkami.
Sposób na babkę ziemniaczaną z Podlasia
Najbardziej klasyczna wersja tego dania składa się z masy ziemniaczanej bez jajek. W wielu współczesnych przepisach są jednak normą, dlatego dokładam je także. Ponieważ lubię bardziej zwięzłe plastry babki, sypię też nieco mąki pszennej, choć niewiele. Jednak z niej również można zrezygnować.
Dla lepszego smaku do kartofli dodaje się skwarki ze słoniny lub boczku i podsmażoną cebulę. To mogłoby wystarczyć, ale niektórzy sięgają po czosnek i majeranek, przy czym ich użycie jest opcjonalne. Nie może jednak zabraknąć soli i pieprzu. Masę trzeba tylko upiec w formie.
Tak robię babkę ziemniaczaną z boczkiem
Ciasto na zapiekankę szykuję z mączystych ziemniaków, które obfitują w skrobiowe spoiwo. Ścieram je na najdrobniejszym oczku, by zamiast wiórków powstała miazga. Sprawniej niż ręcznie można zrobić to w malakserze z odpowiednią tarczą. Następnie miąższ odciskam z soku, ale nie do sucha. Płyn zachowuję i dodaję do miazgi biały osad skrobiowy z dna.
Drobne kawałeczki boczku wytapiam na patelni, a na tłuszczu podsmażam cebulę. Musi być mięciutka, by zniknąć w wypieku. Oprócz jaj i mąki do masy trafiają łyżeczka soli i pół łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu. Nie rezygnuję z przeciśniętego przez prasę czosnku ani suszonego majeranku.
Masę przekładam do metalowej formy o wymiarach 30 na 25 cm. Wcześniej smaruję ją w środku olejem i obsypuję tartą bułką, by masa nie przywierała. Można ponadto użyć 2 standardowych keksówek o długości 30 cm.
Babka piecze się przez około półtorej godziny na dość ciemny kolor. Później trzeba uzbroić się w cierpliwość, bo gorące danie rozpada się. Po wystawieniu z piekarnika musi dość długo stygnąć, by zyskać konsystencję idealną do krojenia, nie mówiąc już o obsmażaniu plasterków. Po takim przygotowaniu mają o wiele więcej skórki i smakują najlepiej, zwłaszcza z dodatkową porcją chrupiącego boczku i posiekanym szczypiorkiem.
Przepis: Babka ziemniaczana z boczkiem
Regionalna zapiekanka z tartych kartofli.
- Kategoria
- Danie główne
- Rodzaj kuchni
- Polska
- Czas przygotowania
- 30 min.
- Czas gotowania
- 1 godz. 40 min.
- Liczba porcji
- 16
- Liczba kalorii
- 166 w każdej porcji
Składniki
- 1,7 kg ziemniaków
- 200 g wędzonego boczku
- 2 cebule
- 2 jajka
- 2-3 łyżki mąki pszennej
- 3-4 ząbki czosnku
- 1 łyżeczka majeranku (opcjonalnie)
- sól i pieprz
Dodatkowo:
- 1-2 łyżki oleju rzepakowego do formy
- 3-4 łyżki tartej bułki do formy
Sposób przygotowania
- Smażenie dodatkówPosiekaj drobno boczek i cebule. Boczek wrzuć na zimną, suchą patelnię i podgrzewaj, aż wytopi się tłuszcz, a kawałeczki będą rumiane. Wyjmij je cedzakiem na talerz, a na tłuszcz wrzuć cebule i smaż, aż się zeszklą. Odstaw do wystygnięcia.
- Szykowanie ziemniakówObierz ziemniaki i zetrzyj na miazgę. Odciśnij nadmiar soku do naczynia i odczekaj, aż na dnie zbierz się biały osad. Zlej płyn i dołóż ten osad do masy.
- Mieszanie masyDo ziemniaków dodaj boczek, cebulę, jajka, mąkę, czosnek przeciśnięty przez praskę i przyprawy. Połącz masę.
- Pieczenie babkiWysmaruj formę olejem i obsyp bułką tartą. Przełóż do środka masę i wyrównaj wierzch. Wstaw do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni Celsjusza. Piecz przez 80-90 minut na głęboki złoty kolor. Krój babkę po wystygnięciu i stężeniu.
Czytaj też:
Babka ziemniaczana bez jajek. Z sytym dodatkiem zbiera same komplementy Czytaj też:
Pół blaszki znika, zanim zdąży wystygnąć. Tradycyjny kartoflak ze Śląska nie ma konkurencji
