Teściowa do kopytek daje tylko szklankę mąki. Jej kluski nigdy nie wychodzą twarde

Teściowa do kopytek daje tylko szklankę mąki. Jej kluski nigdy nie wychodzą twarde

Dodano: 
Domowe kopytka
Domowe kopytka Źródło: Adrian Stankiewicz
Przy innych zjadam kilka i mam dość, a tutaj dokładam sobie kolejną porcję. Są miękkie, delikatne i nie mają tej ciężkiej, mącznej konsystencji.

Za kopytkami nigdy specjalnie nie przepadałem. Zwykle wydawały mi się ciężkie i zbyt mączne, więc mogły dla mnie nie istnieć. Wszystko zmienia się, kiedy robi je moja teściowa. Wtedy kończy się na dokładce, bo jej kopytka są miękkie, lekkie i aż proszą się o polanie masłem albo jakiegoś sosiku z mięsa.

Z czym podać kopytka

Kopytka traktuję przede wszystkim jako zamiennik ziemniaków do obiadu. Podaję je do duszonego mięsa, gulaszu, pieczeni albo bitek z sosem. Dobrze pasują wszędzie tam, gdzie zwykle na talerzu pojawiłyby się gotowane ziemniaki, a dzięki temu, że łatwo zbierają sos, przy takich daniach sprawdzają się nawet lepiej.

Do kopytek pasują też klasyczne dodatki obiadowe, takie jak buraczki, zasmażana kapusta, surówka z kiszonej kapusty albo mizeria. W prostszej wersji można podać je również z samym sosem pieczeniowym czy grzybowym. Dopiero jako alternatywę traktuję podsmażenie ich następnego dnia albo podanie z masłem i bułką tartą.

Tak przygotujesz miękkie kopytka

Największa różnica zaczyna się od ziemniaków. Powinny być dobrze odparowane i całkowicie wystudzone, bo ciepłe są bardziej wilgotne i trzeba dosypywać do nich więcej mąki. Najlepiej ugotować je wcześniej, przecisnąć przez praskę i zostawić do ostygnięcia. Ziemniaki z poprzedniego dnia również nadają się bardzo dobrze, pod warunkiem że nie były wcześniej zalane sosem czy masłem.

Z mąką trzeba postępować ostrożnie. Jej ilość zależy od ziemniaków, więc podane proporcje traktuję jako punkt wyjścia, a nie zachętę do dosypywania jej bez końca. Ciasto ma dać się formować, ale nadal pozostać miękkie. Im dłużej jest wyrabiane i im więcej mąki do niego trafi, tym twardsze będą później kluski.

Gotowe wałeczki kroję od razu i nie zostawiam ich długo na blacie, bo ciasto ziemniaczane szybko zaczyna mięknąć i kleić się do stolnicy. Woda powinna tylko spokojnie wrzeć. Mocne bulgotanie może porozrywać delikatne kopytka, a zbyt długie gotowanie odbiera im sprężystość. Po wypłynięciu wystarczy krótka chwila i można je wyjmować łyżką cedzakową.

Jeżeli robię większą porcję, gotuję kluski partiami. Wrzucenie wszystkich naraz mocno obniża temperaturę wody i sprawia, że zaczynają leżeć na dnie zamiast szybko się ugotować. Po wyjęciu rozkładam je luźno, a nie jedne na drugich, dzięki czemu nie sklejają się w jedną masę.

Przepis: Domowe kopytka

Delikatne kluski ziemniaczane, które pozostają miękkie dzięki niewielkiej ilości mąki.

Kategoria
Dodatek
Rodzaj kuchni
Polska
Czas przygotowania
30 min.
Czas gotowania
10 min.
Liczba porcji
4
Liczba kalorii
351 w każdej porcji

Składniki

  • 1 kg ugotowanych i wystudzonych ziemniaków
  • 250 g mąki pszennej
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka soli
  • 30 g mąki pszennej do podsypania

Sposób przygotowania

  1. Przygotowanie ziemniakówPrzeciśnij wystudzone ziemniaki przez praskę albo dokładnie utłucz, żeby nie zostały grudki. Przełóż je na stolnicę, dodaj jajko, sól oraz mąkę. Szybko połącz składniki w miękkie, jednolite ciasto i nie wyrabiaj go dłużej, niż jest to konieczne.
  2. Formowanie kopytekPodziel ciasto na kilka części i z każdej uformuj wałek o grubości około 2 cm. Lekko podsypuj stolnicę mąką tylko wtedy, gdy ciasto zaczyna się przyklejać. Pokrój wałki ukośnie na kawałki długości około 3 cm i od razu przygotuj je do gotowania.
  3. Gotowanie klusekZagotuj w dużym garnku osoloną wodę i zmniejsz ogień, żeby spokojnie wrzała. Wkładaj kopytka partiami i delikatnie przemieszaj po wrzuceniu, aby nie przykleiły się do dna. Od momentu wypłynięcia gotuj około 1-2 minut, następnie wyjmij łyżką cedzakową i podawaj od razu.

Czytaj też:
Do klusek śląskich nie dodaję jajka. Mąkę odmierzam bez wagi, starym sposobem
Czytaj też:
Kopytka bez glutenu robię z 2 rodzajów mąki. Nie rozpadają się w garnku i są mięciutkie