Te kotleciki królowały w PRL-u. Chętnie wracam do przysmaku z mlecznych barów

Te kotleciki królowały w PRL-u. Chętnie wracam do przysmaku z mlecznych barów

Dodano: 
Kotleciki jajeczne
Kotleciki jajeczne Źródło: Shutterstock / Nataliya Arzamasova
Choć czasy komuny dawno już minęły, chętnie wracam do ich kulinarnych przebojów. Jednym z nich były te delikatne kotleciki. Zero mięsa, a smakowały genialnie!

Kuchnia PRL-u była oszczędna i bardzo ograniczona. Co nie oznacza, że niesmaczna. Wręcz przeciwnie, gospodynie domowe doszły do niezwykłej wprawy, by przygotować przysłowiowe „coś z niczego”. W domach i w barach mlecznych prym wiodły wtedy delikatne kotleciki, które nie zawierały mięsa. Do dziś pamiętam ich smak i chętnie do niego wracam.

Przygotowanie jajek na kotleciki

Przysmakiem PRL-u, o którym wspominam, były kotleciki jajeczne. Choć nie zawierały mięsa, były pożywne i sycące. Ich bazą były bowiem jajka. By przyrządzić z nich kotlety, jajka trzeba było najpierw ugotować na twardo. Na to potrzebne jest ok. 10 minut. Potem należy je dobrze wystudzić, obrać i rozdrobnić. Jeśli chodzi o rozdrabnianie, to dziś wciąż lepiej użyć do tego celu ostrego noża, niż blendera. Chodzi o to, że kotleciki z kawałeczków jajek są bardziej puszyste i mniej zwarte, niż te przyrządzone z gładkiej masy. Można tu sobie pomóc krajalnicą do jajek, a potem dokładniej posiekać jajka nożem.

Tajemnica soczystości i smaku

Choć podstawą tych kotlecików były jajka, to nie one jedyne stanowiły o smaku i konsystencji potrawy. Ważnym dodatkiem były pieczarki i żółty ser. Pieczarki trzeba było oczyścić, posiekać i podsmażyć. Po wystudzeniu dodawało się je do posiekanych jajek razem ze startym, żółtym serem. Oczywiście nie obyło się bez dodatku surowych jaj, które doskonale wiążą składniki, a także kremowego dodatku, zieleniny i przypraw. Z otrzymanej masy formowało się nieduże kotleciki (mniejsze lepiej trzymają formę, niż duże), obtaczało w tartej bułce i smażyło na oleju lub smalcu.

Przepis: Kotleciki jajeczne

Pyszne, bezmięsne kotlety, jak z czasów PRL-u.

Kategoria
Danie główne
Rodzaj kuchni
polska
Czas przygotowania
15 min.
Czas gotowania
25 min.
Liczba porcji
4
Liczba kalorii
340 w każdej porcji

Składniki

  • 6 jajek
  • 200 g pieczarek
  • 80 g żółtego sera, np. goudy
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany
  • 3 łyżki bułki tartej + do panierowania
  • szczypiorek
  • 1 mała cebula
  • 1 łyżka masła lub oleju
  • sól, pieprz
  • olej do smażenia

Sposób przygotowania

  1. Przygotowanie składnikówJajka ugotuj na twardo, ostudź, obierz i drobno posiekaj albo rozgnieć widelcem. Pieczarki oczyść i drobno posiekaj. Cebulę również drobno posiekaj. Na patelni rozgrzej masło lub olej, wrzuć cebulę i smaż 2–3 minuty. Dodaj pieczarki, dopraw pieprzem i smaż, aż cała woda odparuje. Ostudź.
  2. Przygotowanie masySer zetrzyj na drobnych oczkach. W misce połącz jajka, pieczarki z cebulą, ser, śmietanę, szczypiorek i 3 łyżki bułki tartej. Dopraw solą i pieprzem. Jeśli masa jest za rzadka, dodaj jeszcze łyżkę bułki tartej i odstaw na 5–10 minut.
  3. Formowanie i smażenieWilgotnymi dłońmi formuj kotlety, delikatnie je spłaszcz i obtocz w bułce tartej. Smaż na niewielkiej ilości oleju, na średnim ogniu, po około 3–4 minuty z każdej strony, aż będą złociste.

Podawanie bezmięsnych kotletów

Kotleciki jajeczne polewano zwykle masłem lub sosem i podawano z gotowanymi ziemniakami oraz surówką z kiszonej kapusty lub z buraczkami. Dobrze też grała z nimi marchewka z groszkiem, a nawet mizeria. Jeśli chodzi o sos, doskonale pasuje do nich jogurtowo-koperkowy. Do tego szklanka kompotu i przepyszny obiad był gotowy. Właśnie za takim obiadem często tęsknię, a ponieważ jest tani i łatwy do zrobienia, to po prostu go szykuję.

Czytaj też:
Zamiast kotletów robię delikatne pulpety w aromatycznym sosie. Szykuję od razu na 2 dni
Czytaj też:
Kotlety z kurczaka po francusku wygrywają u mnie ze schabowymi. Są soczyste i delikatne