Latem tiramisu robię inaczej. Kawę zamieniam na owoce i znika do ostatniej łyżeczki

Latem tiramisu robię inaczej. Kawę zamieniam na owoce i znika do ostatniej łyżeczki

Dodano: 
Malinowe tiramisu
Malinowe tiramisu Źródło: Shutterstock / nelea33
Klasyczne tiramisu uwielbiam, ale w upały wybieram tę owocową wersję. Krem zostaje aksamitny, za to deser zyskuje przyjemną kwaskowatość i świeżość.

Przeważnie smakują mi klasyczne wersje różnych potraw i deserów, ale z tiramisu mam zupełnie inaczej. Uwielbiam je w tradycyjnej odsłonie z nutą kawy, jak i w wydaniu ze świeżymi malinami. Krem pozostaje ten sam, czyli jest puszysty, aksamitny i otula delikatne biszkopty.

Czym nasączyć biszkopty w malinowym tiramisu

W tradycyjnym włoskim deserze biszkopty zatapia się w kawie z dodatkiem likieru Amaretto. Natomiast w wersji z malinami dużo lepiej sprawdzi się owocowy płyn. Dobrym wyborem jest sok malinowy albo aromatyczna herbatka z tych owoców. Jednak moim faworytem jest mocny napar ze zwykłej herbaty.

Lekko słodzę go syropem malinowym, a to połączenie nadaje całości wspaniałego smaku i zapachu. Można też słodycz przełamać czymś neutralnym. Sprawdzi się tu czarna herbata bez cukru lub woda z odrobiną soku z cytryny, a deser też będzie pyszny.

Jak zrobić malinowe tiramisu

Deser przygotowuję bez trudu, a wszystko polega tak naprawdę na naprzemiennym układaniu kilku pysznych warstw. Zaczynam od zrobienia puszystego kremu na bazie żółtek ubitych na parze z cukrem. Łączę je z serkiem mascarpone i z ubitą na sztywno śmietanką.

Potem na dnie formy układam biszkopty nasączone aromatyczną herbatką malinową i przykrywam je częścią kremu oraz musem ze świeżo rozgniecionych malin. Powtarzam te czynności, tworząc drugą warstwę z biszkoptów i reszty kremu. Następnie mój smakołyk wstawiam do lodówki, by dobrze się schłodził.

Przed podaniem dekoruję go całymi malinami. Tiramisu w takim wydaniu nie wychodzi przesłodzone, ale ma wyczuwalne kwaskowate nuty i kremowe wykończenie. Podaję je schłodzone do filiżanki kawy lub domowej lemoniady.

Przepis: Malinowe tiramisu

Orzeźwiająca, lekko kwaskowata wersja słynnego deseru.

Kategoria
Deser
Rodzaj kuchni
Włoska
Czas przygotowania
20 min.
Liczba porcji
6
Liczba kalorii
360 w każdej porcji

Składniki

  • 250 g serka mascarpone
  • 2 żółtka
  • 3 łyżki cukru
  • 100 ml śmietanki kremówki
  • 400 g świeżych malin
  • 150 g podłużnych biszkoptów
  • 200 ml mocnego naparu czarnej herbaty
  • 2 łyżki syropu malinowego

Sposób przygotowania

  1. Przygotowanie składnikówMaliny przebierz i odłóż połowę z nich do dekoracji. Pozostałe owoce rozgnieć widelcem (możesz też przetrzeć je przez sitko, by pozbyć się pestek). Napar z herbaty wymieszaj z syropem malinowym i odstaw do ostygnięcia.
  2. Szykowanie kremuŻółtka utrzyj z cukrem w kąpieli wodnej (nad garnkiem z gorącą wodą) na puszystą masę. Gdy trochę przestygnie, połącz ją z serkiem mascarpone. W osobnej misce ubij dobrze schłodzoną śmietankę na sztywno i delikatnie wmieszaj ją do masy jajeczno-serowej.
  3. Składanie i chłodzenieBiszkopty krótko zanurzaj w przygotowanej herbacie i układaj ciasno na dnie prostokątnej formy. Przykryj je połową kremu, a na nim rozprowadź mus malinowy. Wyłóż drugą warstwę nasączonych biszkoptów oraz pozostałą część kremu. Formę przykryj i wstaw do lodówki na kilka godzin, by deser dobrze się schłodził. Przed podaniem udekoruj wierzch odłożonymi świeżymi malinami.

Użyj też innych owoców do tego deseru

Do letniego tiramisu pasują truskawki, borówki amerykańskie, jagody czy lekko kwaskowate porzeczki. Można zdecydować się tylko na jeden gatunek owoców albo połączyć kilka w apetyczną mieszankę.

Smaku dodadzą też soczyste morele, nektarynki, brzoskwinie czy nawet mango. Trzeba tylko wybierać dojrzałe i słodkie okazy. Muszą być one jednocześnie na tyle jędrne, by zachowały ładny wygląd w gotowym deserze.

Czytaj też:
Zamiast tiramisu robię brazylijski deser. Jest gotowy w 30 minut, bardziej kremowy i aksamitny
Czytaj też:
Uwielbiam tiramisu, ale ten deser smakuje jeszcze lepiej. U mnie każdy bierze dokładkę