W praktyce taka pieczeń rzadko powstaje „na ostatnią chwilę”. Dlatego dobrze pomyśleć o niej wcześniej i potraktować jak domową wędlinę: upieczoną raz, a potem krojoną przez kilka dni.
I to jest jej największa zaleta. Na ciepło robi robotę na obiedzie, ale dopiero na drugi dzień, już na zimno, widać czy wyszła naprawdę dobrze – czy jest soczysta, czy trzyma strukturę i czy da się ją pokroić w cienkie, równe plastry bez szarpania.
Dlaczego szynka najczęściej wychodzi sucha
Dawniej byłem przekonany, że „im chudsze mięso, tym lepsze”. W praktyce okazało się zupełnie odwrotnie – tłuszcz to nie wróg, tylko naturalna ochrona przed wysychaniem i nośnik smaku.
Pomijałem też etap przygotowania mięsa, a szynka wymaga czasu i nie lubi pośpiechu. Jeśli wrzucisz ją do piekarnika bez marynowania albo choćby porządnego posolenia wcześniej, środek zostaje nijaki, a wierzch robi się twardy.
Zauważyłem też, że jeśli kawał mięsa do pieczenia nie ma równego kształtu, piecze się nierówno. Dlatego warto go związać albo włożyć w siatkę, by go ukształtować. Ten etap nie wpływa tylko na estetykę, ułatwia też kontrolę temperatury w środku.
Marynata i temperatura – dwa momenty, które robią całą robotę
Nie ma jednej „magicznej” marynaty, ale są proporcje, które działają. Sól, czosnek, coś słodkiego (miód albo odrobina cukru) i zioła – to wystarczy. Kluczem jest czas: minimum noc, a najlepiej 2–3 dni marynowania.
Moim sposobem na soczystość jest też obsmażanie mięsa przed pieczeniem. Brzmi jak dodatkowa robota, ale robi ogromną różnicę, bo buduje smak i daje porządną, zrumienioną powierzchnię. To nie zatrzymuje soków w środku, ale robi dużą różnicę w końcowym efekcie.
Na końcu wystarczy zadbać o temperaturę pieczenia. U mnie najlepiej sprawdza się klasyczne 180 stopni Celsjusza i pilnowanie czasu, zamiast „jeszcze 20 minut dla pewności”. Jeśli masz wątpliwości, czy już gotowa – nie zgaduj. Lepiej skrócić pieczenie i dać jej dojść po wyjęciu, niż przesuszyć w piekarniku. Jeśli masz termometr, wyjmij szynkę przy około 70–72°C w środku – to bezpieczny zakres dla wieprzowiny. Jeśli chcesz bardziej soczysty efekt, możesz zejść nawet do 65–68°C i pozwolić mięsu dojść po wyjęciu.
Jak upiec soczystą szynkę w ziołach – przepis krok po kroku
Najprościej: nie kombinować za dużo, tylko pilnować tych kilku rzeczy. Daj mięsu czas na marynatę, nie wkładaj go zimnego prosto do piekarnika i nie piecz „na oko”. Szynka lubi spokój – stałą temperaturę, własny sos i chwilę odpoczynku po wyjęciu.
Przepis: Szynka pieczona w ziołach
Ta szynka świetnie smakuje na ciepło i na zimno jako domowa wędlina.
- Kategoria
- Danie główne
- Rodzaj kuchni
- Tradycyjna
- Czas gotowania
- 1 godz. 30 min.
- Liczba porcji
- 10
- Liczba kalorii
- 400 w każdej porcji
Składniki
- 1,5 kg szynki wieprzowej (lekko poprzerastanej tłuszczem)
- 1,5 l wody
- 80–100 g soli
- 4 ząbki czosnku
- 1 łyżka miodu
- 2 liście laurowe
- 5 ziaren ziela angielskiego
- 1 łyżeczka pieprzu
- 1 łyżeczka majeranku
- 1 łyżeczka rozmarynu
- 1 cebula
- 2 łyżki oleju
Sposób przygotowania
- MarynowanieZagotuj wodę z przyprawami i miodem, potem dodaj sól i ostudź. Zanurz mięso w zalewie i wstaw do lodówki na 2–3 dni – dzięki temu sól wejdzie głęboko i mięso nie będzie jałowe w środku.
- ObsmażanieWyjmij szynkę z marynaty i dokładnie osusz ręcznikiem papierowym – wilgotna powierzchnia nie pozwoli jej się dobrze zrumienić ma patelni. Rozgrzej 2 łyżki oleju i obsmaż mięso z każdej strony na złoty kolor – to ogranicza uciekanie soków podczas pieczenia.
- PieczeniePrzełóż szynkę do naczynia, dodaj pokrojoną cebulę i część przypraw z marynaty – warzywa oddadzą wilgoć i stworzą naturalny sos. Piecz w 180°C przez ok. 90 minut (1 godzina na 1 kg mięsa), polewając co jakiś czas powstałym sosem – dzięki temu wierzch nie wyschnie.
- Odpoczynek przed krojeniemPo wyjęciu odczekaj 10–15 minut przed krojeniem – soki się ustabilizują i nie wypłyną na deskę.
Czytaj też:
Nie kupuję już szynki na święta. Ta rolada z indyka jest soczysta nawet na zimnoCzytaj też:
Zawijam coś innego niż szynkę. Te roladki podaję jako przystawkę w święta
