Otworzyłem gazetkę Lidla i nie dowierzałem. Ten ser kosztuje grosze

Otworzyłem gazetkę Lidla i nie dowierzałem. Ten ser kosztuje grosze

Dodano: 
Lidl
Lidl Źródło: Wikimedia Commons / GeroO
Nie chodzi o niszowy rarytas ani jednorazowy produkt. To klasyczny żółty ser, który codziennie ląduje na kanapkach i w zapiekankach. Teraz w Lidlu można kupić go w dużym opakowaniu za ułamek normalnej ceny, bez aplikacji i bez kombinowania.

Zawsze powtarzam, że w domu muszą być dwie rzeczy: chleb i dobry, żółty ser. To podstawa szybkich śniadań i kolacji. Dlatego gdy Lidl ogłasza taką promocję, wiem, że trzeba z niej skorzystać. Zaskoczyło mnie, że w tak niskiej cenie można kupić ser o dobrym, prostym składzie.

Promocja na ser Gouda w Lidlu

Ta promocja to prawdziwy hit i świetna okazja na zrobienie zapasów. Ser Gouda marki Pilos w ogromnym, kilogramowym opakowaniu XXL (2 x 500 g) jest teraz tańszy aż o 49%. Cena spada z regularnych 29,89 zł do rewelacyjnych 14,99 zł za kilogram. Co najlepsze, limit na paragon to aż 3 takie opakowania, więc w sumie można kupić aż 3 kg sera w tej rewelacyjnej cenie. Limit na paragon oznacza, że zakupy można powtarzać wielokrotnie.

Promocja potrwa od poniedziałku 9 lutego do środy 11 lutego. W gazetce nie ma informacji o wymaganiu aktywowania kuponu lub posiadania aplikacji. Uwaga: sprawdzaj daty ważności na opakowaniach, żeby nie okazało się nagle, że masz 3 kg sera do zjedzenia w trzy dni.

Jak przechowywać taki ser?

Kupienie 3 kg sera to jedno, ale jak go przechować, żeby się nie zmarnował? Ja mam na to proste sposoby.

Po pierwsze, te opakowania XXL są genialne, bo składają się z dwóch osobnych paczek po 500 g. Jedną otwieram od razu, a druga, fabrycznie zamknięta, może leżeć w lodówce o wiele dłużej. Tę otwartą część zawsze przekładam do szczelnego, najlepiej szklanego pojemnika. Dzięki temu ser nie obsycha i nie chłonie zapachów z lodówki.

A co z resztą zapasów? Mrożenie! Ser żółty w bloku lub grubych plastrach świetnie znosi mrożenie. Wystarczy go szczelnie owinąć w folię spożywczą lub włożyć do woreczka strunowego i włożyć do zamrażarki. Po rozmrożeniu w lodówce smakuje tak samo, ale może stać się bardziej kruchy. Najlepiej sprawdza się do dań na ciepło, pizzy, zapiekanek czy tostów, bo idealnie się topi.

Czytaj też:
Te gorące kanapki z PRL ratują kolację. Babcie i mamy robiły je z resztek
Czytaj też:
Leży w lodówce obok goudy, a działa lepiej na kości i ciśnienie. Seniorzy powinni jeść go częściej