Te bulwy długo omijałam w sklepie, aż w końcu spróbowałam w restauracji. Teraz poluję na nie każdej zimy, gdy przyjeżdżają do nas z ciepłych krajów. Fenkuł ma nadzwyczajny aromat i właściwości, które warto docenić jeszcze w tym sezonie.
Czym jest fenkuł i jak smakuje?
Fenkuł lub inaczej koper włoski (Foeniculum vulgare) to śródziemnomorska roślina z rodziny selerowatych. Jest więc spokrewniony z koperkiem, kminkiem i marchewką. Oprócz nasion znanych z herbatek na trawienie wytwarza także mięsiste bulwy, które jada się jako warzywo. Sezon na nie przypada na nasz okres jesienno-zimowy i właśnie wtedy można najłatwiej znaleźć je w sklepie.
Warzywo wydziela intensywny, korzenny aromat anyżu i ma świeży smak z gorzkawą ziołową nutą. Miąższ jest jędrny i chrupiący, a po obróbce cieplnej staje się delikatny, miękki i soczysty. Robi się wtedy bardziej łagodny i słodki.
Czy koper włoski jest zdrowy?
To niskokaloryczne warzywo obfituje w związki wspierające zdrowie. Stugramowa porcja zapewnia tylko 30 kcal, nieco ponad 1 g białka, 7 g węglowodanów i około 3 g poprawiającego trawienie błonnika.
Fenkuł to dobre źródło witaminy K, która jest kluczowa dla mocnych kości i prawidłowego krzepnięcia krwi. Dostarcza ponadto witaminę C, kwas foliowy, potas i nieco innych składników mineralnych. Występujące w nim antyoksydanty hamują stany zapalne, chroniąc między innymi serce, naczynia krwionośne i wątrobę.
Dla tych bulw potwierdzono też właściwości antywirusowe, antybakteryjne i przeciwnowotworowe. Zawarte w nich związki działają rozkurczowo, wykrztuśnie i przeciwbólowo. Pomagają zapobiegać powstawaniu zakrzepów krwi oraz obniżać poziom cukru i lipidów. Mogą także usprawniać pamięć.
Koper włoski ma przy tym niski indeks glikemiczny, dlatego jest dobrym wyborem dla osób z insulinoopornością i cukrzycą.
Jak jeść fenkuł?
Surowe warzywo warto jeść w surówkach i sałatkach, jak również dodawać do kanapek i wrapów. Pokrojone w słupki można podawać z hummusem lub dipem z serka czy jogurtu.
Świetnie smakuje też po upieczeniu. Można przy tym przyrządzać go samego, jak i z innymi produktami. Jeszcze łatwiej zrobić fenkuł duszony oraz z patelni. Wystarczy podsmażyć go przez 10-15 minut z dodatkiem soli, pieprzu i odrobiny cukru. Sprawdzi się wtedy jako dodatek do drobiu, ryb i owoców morza.
Do kopru włoskiego pasują zwłaszcza cytrusy, jabłka i gruszki. Dobrze łączy się z innymi warzywami, a ponadto z serami, bakaliami i czosnkiem. Można dodać go do zupy, gulaszu, zapiekanki czy risotta.
Kto nie powinien jeść fenkułu?
Jedzony w zwyczajowych porcjach wynoszących 100-200 gramów dziennie jest bezpieczny dla większości zdrowych osób dorosłych. Jego spożycie powinny jednak ograniczyć kobiety w ciąży i karmiące piersią.
Możliwym przeciwwskazaniem jest alergia na rośliny z rodziny selerowatych. Osoby uczulone na przykład na selera mogą reagować podobnie na fenkuł. Do objawów należą wtedy wysypka, opuchlizna jamy ustnej, ból brzucha i duszności. Jeśli się pojawią, warto unikać warzywa.
Duże ilości kopru włoskiego mogą również wpływać na metabolizm leków, w tym niektórych hormonów czy tamoksyfenu stosowanego w leczeniu raka piersi, dlatego nigdy nie należy ich łączyć.
Czytaj też:
Uspokaja żołądek i zachwyca aromatem. Dziś ta przyprawa rzadko gości w polskich kuchniachCzytaj też:
Polacy rzadko wykorzystują to warzywo, a jest genialne na surówkę. Przepis jest prosty
