Nasiona czarnuszki siewnej (Nigella sativa) nazywane czarnym kminem są tak zdrowe, że robi się z nich suplementy diety. Równie dobre skutki przynosi włączenie ich do posiłków. By je odczuć, nie trzeba dużych dawek. Wystarczy łyżeczka ziarenek dziennie, by poprawić gospodarkę tłuszczową w organizmie. A to dopiero początek całej listy korzyści.
Na co pomaga czarnuszka?
Według najnowszego badania spożywanie łyżeczki sproszkowanej czarnuszki dziennie zmniejsza odkładanie tłuszczu w komórkach tłuszczowych, hamuje aktywność genów odpowiedzialnych za tycie i poprawia metabolizm lipidów.
Regularne sięganie po tę przyprawę może wspierać układ oddechowy i pokarmowy, jak również zwiększać ochronę przed rozwojem cukrzycy, chorób serca i wątroby. Naukowcy wykazali między innymi, że czarnuszka pomaga:
- redukować stan zapalny i ból, zwłaszcza w chorobach reumatycznych,
- łagodzić objawy alergii, kataru siennego i astmy,
- rozszerzać oskrzela i ułatwiać oddychanie przy chorobach oddechowych,
- wzmacniać osłabiony układ odpornościowy,
- zwalczać bakterie, grzyby, wirusy i pasożyty,
- zmniejszać ryzyko zakrzepów krwi,
- obniżać ciśnienie krwi,
- zmniejszać poziom glukozy we krwi,
- redukować stężenie cholesterolu LDL, całkowitego i trójglicerydów we krwi,
- zwiększać poziom chroniącego przed miażdżycą cholesterolu HDL,
- chronić wątrobę i przyspieszać jej regenerację,
- osłaniać żołądek i jelita,
- odkażać drogi moczowe,
- leczyć infekcje bakterią Helicobacter pylori (wraz z lekami),
- zapobiegać zaparciom,
- łagodzić objawy chorób autoimmunologicznych,
- hamować rozwój nowotworów.
Wartości odżywcze czarnuszki
Nasiona tej rośliny w ponad 1/5 składają się z białka, natomiast 10 procent ich masy stanowi błonnik. Łyżeczka (5 gramów) zapewnia 29 kalorii, 1,1 g białka, 2,2 g tłuszczu i 0,5 g błonnika pokarmowego.
Czarnuszka dostarcza do organizmu pokaźne ilości wapnia, żelaza, magnezu i cynku. Ma sporo potasu i pewne ilości witamin E i K. To skarbnica antyoksydantów, które znajdują się również w olejku aromatycznym zawartym w ziarenkach.
Do czego używać czarnuszkę?
Nasiona czarnuszki nadają potrawom charakterystyczny smak i aromat. Najczęściej posypuje się nimi wypieki takie jak chleb, bułki, bajgle, krakersy czy paluszki. Pasują też do sałatek, twarożków, past kanapkowych, dań z nasion strączkowych i mięsnych.
W kuchni można stosować olej z czarnuszki o intensywnym, korzennym i lekko pikantnym smaku. Ten zimnotłoczony i nierafinowany tłuszcz należy jeść bez podgrzewania, np. jako dodatek do dressingów sałatkowych, smarowideł do pieczywa czy potraw z kasz. Oprócz tego czarny kmin można przyjmować w postaci kapsułkowanego oleju lub ekstraktu z nasion.
Kto nie może jeść czarnuszki?
Nie powinny sięgać po nią osoby przyjmujące określone leki, które wchodzą w interakcje ze składnikami czarnuszki. Należą do nich leki przeciw nadciśnieniu, przeciwcukrzycowe, rozrzedzające krew, przeciwdepresyjne, przeciwpadaczkowe oraz immunosupresyjne, a także niektóre środki na uspokojenie, moczopędne czy na potencję.
Czarnuszka jest bezpieczna, gdy spożywa się ją w zwyczajowych ilościach w potrawach. Większe dawki nie jest wskazane w ciąży, a także przy karmieniu piersią. U osób uczulonych może powodować wysypkę. Natomiast nadmierne ilości wywołują zaburzenia gastryczne.
Czytaj też:
Jeden dodatek i bułki na śniadanie stają się hitem. Pożałujesz, jeśli nie spróbujeszCzytaj też:
Polacy jedzą go tylko w święta, a szkoda. Łyżka dziennie wzmacnia kości i wspiera pracę mózgu
