Kiedyś u znajomych na imprezie spróbowałem tej pasty i byłem pewien, że jem wędzoną makrelę. Zaskoczyło mnie, gdy powiedzieli, że w środku nie ma ani grama ryby. Okazało się, że cały ten „rybny” smak pochodzi z pociętych w paski glonów nori, tych samych, których używa się do sushi.
Jak zrobić tę pastę?
Do jej przygotowania potrzebna jest puszka czerwonej fasoli, dwa arkusze glonów nori i odrobina oleju. Fasolę po odsączeniu należy dokładnie przepłukać zimną wodą na sicie, co pozwoli pozbyć się metalicznego posmaku zalewy i sprawi, że morski aromat będzie bardziej wyrazisty. Bazę blenduję na gładki, kremowy mus, który konsystencją przypomina tradycyjne smarowidła.
Dla uzyskania najlepszego efektu, zawsze prażę przez chwilę arkusze nori na suchej patelni. Stają się wtedy bardziej kruche i aromatyczne. Potem kruszę je lub tnę nożyczkami na małe kawałki. Drugi patent to dodatek wędzonej papryki, która podbija dymny, „rybny” posmak.
Przepis: Pasta z czerwonej fasoli à la rybna
Zaskakująca, wegańska pasta, która smakiem przypomina pastę z wędzonej ryby.
- Kategoria
- Dodatek
- Rodzaj kuchni
- Wegetariańska
- Czas przygotowania
- 15 min.
- Liczba porcji
- 4
- Liczba kalorii
- 163 w każdej porcji
Składniki
- 1 puszka czerwonej fasoli (ok. 240 g po odsączeniu)
- 2 arkusze glonów nori
- 1 mała cebula
- 3 łyżki oleju rzepakowego
- 1 łyżka sosu sojowego
- 1/2 łyżeczki słodkiej papryki wędzonej
- sól i pieprz do smaku
Sposób przygotowania
- Przygotowanie składnikówArkusze nori upraż na suchej patelni, a następnie pokrusz lub potnij nożyczkami w drobne paski. Cebulę posiekaj w bardzo drobną kostkę. Fasolę odsącz na sicie i bardzo dokładnie przepłucz pod bieżącą wodą.
- Łączenie pastyDo miski przełóż odsączoną i przepłukaną fasolę. Wlej olej, sos sojowy i wsyp wędzoną paprykę. Całość zblenduj blenderem ręcznym na gładką, kremową masę bez grudek. Dopiero do tak przygotowanej bazy dodaj pokruszone nori i posiekaną cebulę.
- Doprawianie i podanieCałość dopraw do smaku solą i pieprzem. Dokładnie wymieszaj wszystkie składniki. Pasta najlepiej smakuje po lekkim schłodzeniu w lodówce, gdy smaki glonów i przypraw zdążą się przegryźć.
Z czym podać taką pastę?
Ta pasta jest tak wyrazista i ciekawa w smaku, że najlepiej pasuje do prostych, klasycznych dodatków.
- Ciemne, pełnoziarniste pieczywo – jej „rybny” smak idealnie komponuje się z wyrazistym, lekko kwaśnym smakiem chleba na zakwasie. To proste, ale genialne połączenie.
- Ogórek kiszony lub konserwowy – jego chrupkość i kwaśny smak to idealny, orzeźwiający dodatek. Świetnie przełamuje bogaty smak pasty i sprawia, że kanapka jest jeszcze ciekawsza w smaku.
- Świeży szczypiorek lub koperek – garść świeżych ziół na wierzchu kanapki dodaje jej nie tylko pięknego, zielonego koloru, ale też świeżości, która idealnie podbija smak.
- Na waflach ryżowych – gdy mam ochotę na coś lekkiego i chrupiącego, smaruję nią wafle ryżowe. To świetna opcja na szybką, popołudniową przekąskę, która zaspokaja głód, ale nie obciąża.
Czytaj też:
W piątek na śniadanie robię tylko tę pastę. Lepsza i szybsza niż jajecznicaCzytaj też:
To szybkie smarowidło ratuje mi nie tylko poranki, ale i domowy budżet. Prostsze niż myślisz
