Nazwa comber nawiązuje do wyjątkowo delikatnej i kruchej części tuszy zwierzęcej. Pozyskiwany jest najczęściej z jagnięciny, dziczyzny czy królika. Ciasto o tej nazwie również wychodzi wyjątkowo delikatne i po prostu nie mogę się mu oprzeć. Deser rodem z czasów PRL swój smak i konsystencję zawdzięcza specjalnej metodzie przygotowania.
Czym różni się ciasto comber od murzynka?
Już na pierwszy rzut oka comber czekoladowy przypomina popularnego murzynka. Jednak naprawdę jest to zupełnie inne ciasto. Klasyczny murzynek to wypiek, który zwykle wychodzi dość puszysty, lekki, ale też ma suchą strukturę. Inaczej jest z combrem czekoladowym, bo to ciasto zwiera więcej masła, ale ma też mniej mąki.
Deser jest bardzo wilgotny, szlachetny i treściwy. Największa różnica widoczna jest pod koniec przygotowań. Murzynka po upieczeniu po prostu studzę i ozdabiam lukrem lub posypuję cukrem pudrem. Natomiast comber czekoladowy cierpliwie i dokładnie nasączam mocnym naparem z czarnej herbaty.
To właśnie ten zabieg zapewnia wyjątkową wilgotność ciastu, które dosłownie rozpływa się w ustach i nie ma w tym stwierdzeniu cienia przesady. Czasem przyrządzam też wersję dla dorosłych. Wówczas do herbacianej esencji wlewam odrobinę mocniejszego alkoholu. Podbija on jeszcze bardziej czekoladowy smak i nadaje charakteru temu pysznemu wypiekowi.
Jak upiec comber czekoladowy?
Najpierw przygotowuję bazę z masła, cukru i kakao. Część z niej odlewam i zostawiam na później jako polewę. Natomiast część łączę z żółtkami, mąką i pianą z białek. Ciasto piekę w klasycznej keksówce lub w tradycyjnej formie typu „sarni grzbiet”.
Ważny moment następuje po upieczeniu, bo wtedy, gdy ciasto już ostygło, nakłuwam je patyczkiem aż do samego dna. Powoli nasączam mocnym naparem herbaty, najlepiej aromatycznym Earl Greyem z odrobiną rumu. Istotna jest tu cierpliwość, bo płyn wlewam, dopóki ciasto go przyjmuje.
Następnie odstawiam wypiek na pół godziny, by wilgoć rozeszła się równomiernie. Dopiero gdy wierzch lekko przeschnie, wykańczam całość odłożoną wcześniej polewą, która nadaje ciastu wyjątkowy wygląd.
Przepis: Comber czekoladowy
Bardzo wilgotne ciasto czekoladowe rodem z czasów PRL.
- Kategoria
- Deser
- Rodzaj kuchni
- Polska
- Czas przygotowania
- 35 min.
- Czas gotowania
- 1 godz.
- Liczba porcji
- 10
- Liczba kalorii
- 320 w każdej porcji
Składniki
- 250 g masła
- 150 g cukru
- 4 czubate łyżki ciemnego kakao
- 1/4 szklanki wody
- 4 duże jajka
- 225 g mąki pszennej
- 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 3/4 szklanki wody
- 1 torebka czarnej herbaty
- 2 łyżki rumu lub spirytusu (opcjonalnie)
Sposób przygotowania
- Gotowanie bazy kakaowejDo rondelka przełóż masło, cukier, kakao i wlej 1/4 szklanki wody. Powoli podgrzewaj i mieszaj do powstania jednolitej masy. Doprowadź do wrzenia i gotuj ok. 3 minuty. Odlej 1/2 szklanki i odstaw do wystudzenia.
- Przygotowanie masyPiekarnik rozgrzej do 180 stopni Celsjusza, formę wyłóż pergaminem. Przesiej mąkę z proszkiem do pieczenia i oddziel żółtka od białek. Do przestudzonej masy w rondelku dodaj po jednym żółtku i miksuj na średnich obrotach. Stopniowo wsypuj mąkę i miksuj na gładką masę. Osobno ubij białka z sola na sztywną pianę. Przełóż do masy i delikatnie wymieszaj.
- Pieczenie ciastaMasę przelej do keksówki i piecz przez ok.55 minut. W tym czasie zaparz mocny napar herbaty. Po upieczeniu ciasto zostaw na 20 minut w piekarniku, by stygło. Potem wyjmij je, odklej pergamin, a gdy będzie letnie, to go zdejmij.
- Nasączanie combraCiasto przełóż znów do formy, nakłuj patyczkiem do dna i wymieszaj herbatę z alkoholem (jeśli używasz). Polewaj ciasto do momentu, aż przestanie przyjmować płyn. Wypiek odstaw na ok. 60 minut, podgrzej odlaną wcześniej polewę. Osusz ręcznikiem papierowym wierzch ciasta i udekoruj polewą. Odstaw do zastygnięcia.
Czytaj też:
Do kruchego ciasta dodaję ten składnik. Ciasteczka są miękkie w środku i chrupiące z zewnątrzCzytaj też:
Ciasto z bananami idealne na podwieczorek i do kawy. Bez pieczenia, z prostych składników
