Jedz to warzywo po 40. roku życia. Twój organizm i kieszeń ci podziękują

Jedz to warzywo po 40. roku życia. Twój organizm i kieszeń ci podziękują

Dodano: 
Soja
Soja Źródło:Unsplash
Po 40. roku życia nasz organizm przechodzi liczne przemiany, które źle odbijają się na zdrowiu. Na szczęście procesy te można spowolnić odpowiednią dietą. I tu można liczyć na wsparcie warzywa strączkowego.

Warzywa strączkowe nie są zbyt popularne w naszej diecie. Tymczasem zawierają wiele cennych składników, które dobrze wpływają na nasze zdrowie. Do jednych z najbardziej wartościowych warzyw strączkowych należy soja. Sięgamy po nią rzadziej niż po fasolę, dlatego czas to zmienić.

Dlaczego warto jeść soję po 40. roku życia?

Soja, jako warzywo strączkowe, stanowi bardzo dobre źródło wartościowego białka. Z tego powodu można nią zastępować mięso i sięgać po nią, będąc na diecie wegańskiej czy wegetariańskiej. Dostarcza też zdrowych tłuszczów, które pomagają utrzymać odpowiedni poziom cholesterolu we krwi i zapobiegają chorobom serca. Poza tym soja zawiera błonnik, który reguluje trawienie, zapobiega zaparciom i ułatwia utrzymanie odpowiedniej masy ciała. W składzie tej rośliny występują również minerały takie jak: wapń, potas, magnez, mangan i żelazo. Składniki te korzystnie wpływają na nasze kości, mięśnie, metabolizm i układ nerwowy.

Jednak składnikiem soi, który ma największe znaczenie dla kobiet po 40. są fitoestrogeny. Te biozwiązki budową są zbliżone do estrogenów, które naturalnie występują w organizmie człowieka. W okresie menopauzy u kobiet spada jednak ich produkcja, co objawia się np. uderzeniami gorąca i wahaniami nastroju. Fitoestrogeny działają łagodniej, niż estrogeny, ale w pewnym stopniu uzupełniają ich niedobory, a tym samym łagodzą objawy menopauzy. Poza tym zmniejszają ryzyko wystąpienia chorób serca, niektórych nowotworów i osteoporozy.

Kto powinien uważać na soję?

Soja jest jednym z głównych alergenów pokarmowych i może wywoływać reakcje alergiczne u osób uczulonych. Ze względu na zawartość fitoestrogenów, soję powinny ograniczać osoby z nadmierną aktywnością hormonalną i przyjmujące leki hormonalne. Na soję powinny też uważać osoby z niedoczynnością tarczycy, z problemami trawiennymi, a także kobiety w ciąży i karmiące piersią.

Jak przygotować soję i co z niej przyrządzić?

Suche ziarna soi warto moczyć przez kilka godzin, co skróci czas jej gotowania i ograniczy wzdęcia. Namoczoną soję gotuje się 1,5-2 godziny. Z tak przygotowanego warzywa można przygotować: sałatki, kotlety, kluski, dania wegetariańskie. Z soi robi się też tofu (również domowym sposobem), czyli tzw. serek sojowy. Można go użyć do przygotowania pożywnego, bezmięsnego curry, a także deserów, np.: budyniu.

Czytaj też:
Kotlety sojowe robię a'la schabowe. Poznaj mój niezawodny sposób na pyszne kotlety bezmięsne
Czytaj też:
Pamiętam smak zimnych nóżek, robionych przez mojego wujka. Mówił, że są dobre na stawy

Opracowała:
Źródło: smaki.pl