Ostatnio piekłem ciasto na urodziny żony. Wyjąłem je z pieca i serce mi zamarło, idealny zakalec. Byłem załamany. Zaskoczyło mnie, gdy żona, zamiast się martwić, pokazała mi, jak zamienić tę porażkę w zupełnie nowy, genialny deser. Teraz już nie boję się zakalca.
Dlaczego powstaje zakalec?
Zakalec to nic innego jak niedopieczona, zbita i wilgotna warstwa ciasta. Najczęściej powstaje w ciastach ucieranych i biszkoptowych. Powodów może być kilka. Czasem to wina składników, za zimne jajka lub masło, które źle się połączyły. Innym razem to błąd w przygotowaniu, za krótkie lub za długie mieszanie ciasta, albo dodanie zbyt mokrych owoców, które puściły sok. Czasem winny jest też piekarnik, za wysoka lub za niska temperatura, albo otwieranie drzwiczek w trakcie pieczenia. U mnie prawdopodobnie winna była zbyt intensywna kąpiel wodna i nieszczelna tortownica.
Jak uratować ciasto z zakalca?
Jeśli mimo wszystko zakalec się pojawi, to nie powód, żeby wyrzucać całe ciasto. To idealna baza do stworzenia czegoś nowego. Często zdarza się, że tylko dolna część ciasta jest zbita, a góra pozostała idealnie puszysta. Wtedy oddzielam te dwie warstwy. Dobry, upieczony biszkopt wykorzystuję jako bazę do ciasta z kremem lub nasączam kawą w stylu tiramisu. Z kolei tę zbitą warstwę, mój zakalec, przerabiam na bajaderki lub cake-pops, o których piszę poniżej. Dzięki temu nic się nie marnuje.
- Zrób domowe bajaderki – to najlepszy i najsmaczniejszy sposób na recykling każdego nieudanego ciasta. Całe ciasto z zakalcem kruszę do miski. Dodaję kilka łyżek dżemu, odrobinę rozpuszczonej czekolady, garść bakalii i kilka kropel rumu. Mieszam wszystko na zwartą masę, formuję kulki i obtaczam je w wiórkach kokosowych lub posiekanych orzechach.
- Przygotuj deser w pucharku – to najszybsza opcja. Ciasto kruszę na mniejsze kawałki. W pucharkach układam warstwami: pokruszone ciasto, warstwę bitej śmietany lub jogurtu greckiego i warstwę świeżych owoców lub musu owocowego. Taki deser wygląda elegancko i nikt nie zgadnie, że powstał z zakalca.
- Cake-pops, czyli ciasto na patyku – to hit, który uwielbiają dzieci. Pokruszone ciasto mieszam z serkiem śmietankowym lub mascarpone na plastyczną masę. Formuję małe kulki, nabijam je na patyczki, a następnie zanurzam w rozpuszczonej czekoladzie i posypuję kolorową posypką.
FAQ – najczęstsze pytania o zakalca
Czym dokładnie jest zakalec i dlaczego pojawia się w cieście?
Zakalec to niedopieczona, zbita i wilgotna warstwa ciasta, która najczęściej zdarza się w wypiekach biszkoptowych i ucieranych. Do głównych przyczyn jego powstawania należą:
• Zbyt zimne składniki (np. jajka lub masło), które nie połączyły się prawidłowo.
• Błędy w mieszaniu – zbyt długie lub zbyt krótkie wyrabianie masy.
• Dodatki: owoce, które puściły zbyt dużo soku.
• Problemy z pieczeniem: niewłaściwa temperatura lub otwieranie drzwiczek piekarnika w trakcie pracy.
Czy ciasto z zakalcem trzeba wyrzucić? Zdecydowanie nie!
Zakalec to doskonała baza do stworzenia zupełnie nowych deserów. Nawet jeśli dolna część ciasta jest zbita, jego górna, puszysta warstwa może zostać odcięta i wykorzystana jako spód do sernika na zimno lub baza do deseru w stylu tiramisu (po nasączeniu kawą i przełożeniu kremem).
Jak przygotować domowe bajaderki z nieudanego ciasta?
To jeden z najsmaczniejszych sposobów na recykling zakalca. Należy pokruszyć całe ciasto do miski, dodać kilka łyżek dżemu, odrobinę rozpuszczonej czekolady, bakalie oraz kilka kropel rumu. Z tak przygotowanej zwartej masy formuje się kulki, które następnie obtacza się w wiórkach kokosowych lub posiekanych orzechach.
Jak zrobić efektowne cake-pops z zakalca?
Cake-pops, czyli ciasta na patyku, przygotowuje się poprzez wymieszanie pokruszonego ciasta z serkiem śmietankowym lub mascarpone. Z plastycznej masy formuje się kulki, nabija je na patyczki, a na koniec zanurza w rozpuszczonej czekoladzie i dekoruje kolorową posypką. To świetna opcja na przyjęcia dla dzieci, gdzie nikt nie domyśli się, że bazą było nieudane ciasto.
Czytaj też:
Gdy babcia robiła chałkę, cały dom pachniał masłem. Ten zapach pamiętam do dziśCzytaj też:
Wszyscy proszą o dokładkę, a nawet nie włączam piekarnika. To ciasto robię w 15 minut
