Na 1 listopada tę rybę robię dzień wcześniej. Kwaśna zalewa robi całą robotę

Na 1 listopada tę rybę robię dzień wcześniej. Kwaśna zalewa robi całą robotę

Dodano: 
Ryba w zalewie octowej
Ryba w zalewie octowej Źródło: Shutterstock / Jacek Chabraszewski
Smażony śledź po kilku godzinach w zalewie nabiera zupełnie innego charakteru. Jest wyrazisty, lekko kwaśny i można przygotować go jeszcze przed rodzinnym spotkaniem.

1 listopada często kończy się u mnie rodzinnym spotkaniem przy stole, ale w przeciwieństwie do Bożego Narodzenia czy Wielkanocy nie mamy sztywnego menu. Mogę więc postawić coś, na co akurat mam ochotę. Jedną z takich przekąsek jest smażony śledź w zalewie octowej, który przygotowuję wcześniej i wyjmuję z lodówki przed podaniem.

Najlepsze dodatki do takiej ryby

Najbardziej pasuje mi do niego świeży chleb albo kromki lekko opieczonego pieczywa. Zalewa jest kwaśna i wyrazista, więc nie potrzeba ciężkich sosów ani wielu dodatków. Obok można postawić ogórki kiszone, marynowane grzyby albo prostą sałatkę ziemniaczaną. Przy większym stole dobrze sprawdza się też jako jedna z kilku zimnych przekąsek, obok jajek, pieczonych mięs czy innych ryb.

Śledzia podaję razem z cebulą z zalewy, bo po kilku godzinach traci ostrość i przechodzi smakiem przypraw. Nie odsączam ryby długo przed podaniem. Wystarczy wyjąć kawałki bezpośrednio na półmisek, żeby pozostały wilgotne i miały wyraźnie octowy smak.

Tak przygotujesz smażonego śledzia w zalewie

Do smażenia najlepiej sprawdzają się filety ze świeżego lub rozmrożonego śledzia, a nie solone matiasy. Przy mrożonych rybach daję im spokojnie rozmrozić się w lodówce i dokładnie osuszam przed obtoczeniem. Mokry filet pryska na patelni i gorzej łapie mąkę. Mniejsze kawałki są też wygodniejsze później do układania w naczyniu i podawania jako przekąska.

Zalewa nie powinna być ani agresywnie kwaśna, ani przesadnie słodka. Ocet rozcieńczam wodą i równoważę niewielką ilością cukru. Cebula, liść laurowy oraz ziele angielskie wystarczą, żeby nadać całości klasyczny smak. Zalewę zawsze studzę przed połączeniem z rybą, bo gorąca szybko zmiękczyłaby usmażoną powierzchnię.

Najlepszy efekt jest następnego dnia. Kilka godzin w lodówce wystarczy, ale po całej nocy śledź przechodzi zalewą znacznie równiej, a cebula robi się łagodna. Nie trzymam go jednak tygodniami. Przy domowej wersji przygotowanej bez pasteryzacji robię taką ilość, którą zjemy podczas spotkania i w kolejnych dniach.

Przepis: Śledź w zalewie octowej

Usmażone kawałki śledzia przełożone cebulą i zalane kwaśno-słodką marynatą.

Kategoria
Przekąska
Rodzaj kuchni
Polska
Czas przygotowania
25 min.
Czas gotowania
20 min.
Liczba porcji
6
Liczba kalorii
363 w każdej porcji

Składniki

Na rybę:

  • 800 g filetów ze śledzia
  • 80 g mąki pszennej
  • 60 ml oleju do smażenia
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/2 łyżeczki pieprzu

Na zalewę:

  • 500 ml wody
  • 150 ml octu spirytusowego 10%
  • 40 g cukru
  • 200 g cebuli
  • 3 liście laurowe
  • 6 ziaren ziela angielskiego
  • 1/2 łyżeczki soli

Sposób przygotowania

  1. Smażenie rybyPodziel filety na mniejsze kawałki i dopraw solą oraz pieprzem. Obtocz je cienko w mące i układaj na dobrze rozgrzanym oleju. Smaż z obu stron do mocnego zrumienienia, a następnie przełóż na talerz i pozostaw do wystudzenia.
  2. Przygotowanie zalewyCebulę pokrój w piórka i przełóż do garnka razem z wodą, octem, cukrem, solą, liśćmi laurowymi oraz zielem angielskim. Doprowadź do wrzenia i gotuj przez około 3 minuty. Zdejmij garnek z ognia i pozostaw zalewę do całkowitego wystudzenia.
  3. MarynowanieUkładaj usmażone kawałki w naczyniu, przekładając je cebulą z zalewy. Zalej całość tak, żeby ryba była dokładnie przykryta płynem. Zamknij naczynie i wstaw do lodówki na minimum 8 godzin, a najlepiej na całą noc.

Czytaj też:
Śledzia nie podaję już z cebulą. Zawijam go w to warzywo i robię roladki na zimno
Czytaj też:
Dorsza nie obtaczam w bułce tartej. Ta panierka jest gruba i superchrupka