Do mielonych dodaję jajko, ale robię to inaczej niż wszyscy. Różnicę czuć przy pierwszym kęsie

Do mielonych dodaję jajko, ale robię to inaczej niż wszyscy. Różnicę czuć przy pierwszym kęsie

Dodano: 
Pulchne kotlety mielone
Pulchne kotlety mielone Źródło: Shutterstock / Galyna Myroniuk
Z pół kilograma mięsa robię 8 rumianych kotletów. Są wyjątkowo delikatne i pulchne, choć wystarczy tylko inaczej przygotować jeden składnik. Ten patent opisała ponad 100 lat temu słynna polska autorka książek kucharskich.

Najczęściej do mielonego mięsa wbijamy całe jajko, dodajemy namoczoną bułkę, cebulę i przyprawy. Wyrabiamy masę, formujemy kotlety i wrzucamy na patelnię. A gdyby zmienić tylko jeden etap przygotowania? Wystarczy zwykłe jajko i kilka minut dodatkowej pracy.

Na ten sposób natrafiłem w starej recepturze Lucyny Ćwierczakiewiczowej, autorki słynnych książek kucharskich. Już w 1900 roku zalecała dodawanie do siekanego mięsa osobno żółtek i ubitych białek. Tak przygotowywała bitki w śmietanie. Ten sam patent można wykorzystać przy zwykłych mielonych z łopatki wieprzowej.

Do mielonych dodaję osobno żółtko i ubite białko

Zamiast wbijać całe jajko do mięsa, najpierw oddzielam żółtko od białka. Żółtko trafia do masy razem z namoczoną bułką, cebulą i przyprawami. Białko ubijam na sztywną pianę i dodaję dopiero wtedy, gdy mięso jest już wyrobione.

Ubite białko ma mnóstwo drobnych pęcherzyków powietrza. Dzięki nim masa staje się lżejsza, a gotowe kotlety mają delikatniejszą, bardziej pulchną strukturę. Mięso nie jest tak mocno zbite jak w tradycyjnie przygotowanych mielonych.

Na pół kilograma wieprzowiny wystarczy jedno jajko. Pianę dodaję w dwóch porcjach i delikatnie mieszam łyżką. Nie wyrabiam już wtedy mięsa ręką, bo zniszczyłbym większość pęcherzyków powietrza. Cała sztuczka polega na tym, żeby zachować ich jak najwięcej do momentu smażenia.

Z jakiego mięsa mielone wychodzą najbardziej soczyste?

Najlepiej sprawdza mi się łopatka wieprzowa. Ma odpowiednią ilość tłuszczu, dzięki czemu kotlety są smaczne i nie wysychają tak łatwo podczas smażenia. Z chudej szynki mielone często wychodzą twardsze. Można też wykorzystać karkówkę, ale kotlety będą wtedy bardziej tłuste.

Do mięsa dodaję czerstwą kajzerkę namoczoną w mleku. Bułka powinna dobrze nasiąknąć, ale nie może ociekać płynem. Lekko ją odciskam i rozdrabniam widelcem. Dzięki temu masa jest miękka, a kotlety zachowują więcej wilgoci. Cebulę drobno siekam i podsmażam na maśle, do momentu aż zmięknie i nabierze słodszego smaku.

Przy smażeniu pilnuję przede wszystkim temperatury. Na zbyt gorącym tłuszczu panierka szybko robi się ciemnobrązowa, choć środek kotleta nie jest jeszcze gotowy. Dlatego formuję mielone lekko spłaszczone i smażę na średnim ogniu. Powoli nabierają złotego koloru, a mięso ma czas równomiernie się dosmażyć.

Przepis: Kotlety mielone z ubitym białkiem

Pulchne kotlety z łopatki wieprzowej, z delikatnym, miękkim środkiem.

Kategoria
Danie główne
Rodzaj kuchni
Polska
Czas przygotowania
20 min.
Czas gotowania
20 min.
Liczba porcji
4
Liczba kalorii
350 w każdej porcji

Składniki

  • 500 g mielonej łopatki wieprzowej
  • 1 jajko
  • 1 czerstwa kajzerka
  • 100 ml mleka
  • 1 średnia cebula
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżeczka suszonego majeranku
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu

Do panierowania i smażenia:

  • 4 łyżki bułki tartej
  • olej rzepakowy

Sposób przygotowania

  1. Namaczanie bułkiZalej kajzerkę mlekiem i odstaw na 10 minut. Gdy zmięknie, lekko ją odciśnij i rozdrobnij widelcem. Zostaw trochę wilgoci w bułce, żeby kotlety nie wyschły podczas smażenia.
  2. PodsmażanieObierz cebulę, drobno posiekaj i zeszklij na maśle przez około 5 minut. Powinna być miękka, ale nie mocno zrumieniona. Odstaw ją do przestudzenia.
  3. Szykowanie masyOddziel żółtko od białka. Do mięsa dodaj żółtko, namoczoną kajzerkę, cebulę, majeranek, sól i pieprz. Wyrabiaj ręką przez 3–4 minuty, aż masa zrobi się jednolita i lekko kleista. Ubij białko mikserem na sztywną pianę. Dodaj ją do mięsa w dwóch porcjach i delikatnie wymieszaj łyżką lub szpatułką. Nie ugniataj już masy ręką.
  4. FormowanieZwilż dłonie wodą i uformuj 8 lekko spłaszczonych kotletów. Każdy obtocz cienko w bułce tartej. Nie rób zbyt grubej panierki, bo szybko się przypiecze.
  5. SmażenieRozgrzej na patelni olej i układaj kotlety partiami. Smaż na średnim ogniu przez około 5–6 minut z każdej strony, zależnie od grubości. Powinny być równomiernie rumiane i całkowicie dosmażone w środku.

Do mielonych najczęściej podaję ziemniaki z koperkiem i buraczki na ciepło z dodatkiem chrzanu. Pasuje również tradycyjna mizeria albo surówka z kiszonej kapusty.

Jeśli zostaje mi kilka kotletów na następny dzień, podgrzewam je pod przykryciem na patelni z 2–3 łyżkami wody lub bulionu. Nie trzeba ponownie smażyć ich na dużej ilości tłuszczu. Po kilku minutach będą gorące, a mięso pozostanie miękkie.

Z chudego mięsa też zrobisz pulchne, soczyste kotlety mielone?

Patent z ubitym białkiem można wykorzystać również do mielonych z indyka. Najlepiej wybrać mięso z uda, które jest bardziej soczyste niż pierś. Z kolei do bardzo chudej masy warto dodać łyżkę miękkiego masła. Ubite białko odpowiada przede wszystkim za pulchność, a tłuszcz i namoczona bułka pomagają zachować soczystość kotletów.

Czytaj też:
Do mielonych nie daję bułki. Wkruszam 200 g taniej wędliny i smażę bez panierki
Czytaj też:
Do mielonych wsypuję 1 szklankę tego i dokładam 8 plastrów. Są miękkie i soczyste