Makaronu do tej zapiekanki nie gotuję do końca. Te 2 minuty robią całą różnicę

Makaronu do tej zapiekanki nie gotuję do końca. Te 2 minuty robią całą różnicę

Dodano: 
Zapiekanka z makaronu, mięsa i sera
Zapiekanka z makaronu, mięsa i sera Źródło: Shutterstock / Pixel-Shot
Gorąca, rumiana z wierzchu i konkretna w środku. Ta zapiekanka sprawdza się wtedy, gdy mam ochotę na prosty obiad lub kolację, którymi bez problemu nakarmię całą rodzinę.

Zapiekanki makaronowe robię zwykle wtedy, gdy nie chcę stać długo przy kuchence, ale obiad ma być porządny i sycący. Tutaj makaron trafia do sosu z mięsem mielonym, a na wierzchu ląduje sporo sera. Nie kombinuję z wieloma dodatkami, bo ten zestaw sam się broni. Trzeba tylko uważać, żeby nie rozgotować makaronu przed włożeniem go do piekarnika.

Te dodatki sprawdzą się najlepiej

Do takiego obiadu nie dokładam już ciężkich dodatków. Najczęściej robię prostą sałatę z pomidorem, ogórkiem i lekkim sosem na bazie oliwy oraz cytryny. Świeże, kwaśniejsze warzywa dobrze odcinają się od mięsa, makaronu i roztopionego sera, więc cały obiad nie wydaje się tak ciężki. Dobrze sprawdzi się też garść rukoli albo miks sałat z odrobiną soku z cytryny.

Pasują też ogórki kiszone, surówka z kapusty albo pomidory z cebulą. Jeśli zapiekanka ma trafić na stół bez żadnych dodatków, można po wyjęciu posypać ją natką pietruszki lub szczypiorkiem. Taka świeża nuta wystarczy, żeby przełamać pomidorowy sos i tłustszy ser. Przy bardziej pikantnej wersji dorzuciłbym jeszcze kilka plasterków świeżego ogórka.

Tak zrobisz zapiekankę z makaronu

Makaronu nie gotuję do pełnej miękkości. Jeśli już w garnku będzie gotowy do jedzenia, po kolejnych 20 minutach w piekarniku zrobi się zbyt miękki i zacznie się rozpadać. Te dwie minuty różnicy naprawdę robią robotę. Sos też zostawiam trochę rzadszy niż do zwykłego makaronu, bo część wilgoci wciągnie się jeszcze podczas pieczenia.

Mięso wrzucaj na dobrze rozgrzaną patelnię. Na chłodnej zaczyna puszczać wodę i zamiast się smażyć, właściwie się dusi. Nie mieszam go też bez przerwy. Daję mu chwilę złapać kolor i dopiero wtedy rozbijam większe kawałki. Sos ma wtedy więcej smaku i nie przypomina mięsa ugotowanego w pomidorach.

Z serem też nie ma sensu przesadzać w jedną stronę. Sama mozzarella dobrze się ciągnie, ale jest dość łagodna, dlatego łączę ją z goudą. Jedna daje ten charakterystyczny ciągnący wierzch, druga mocniejszy smak i lepsze zrumienienie. Jeśli zapiekanka stoi za długo po wyjęciu z piekarnika, ser zacznie tężeć, więc podaję ją jeszcze ciepłą.

Przepis: Zapiekanka makaronowa z mięsem i serem

Łatwy w przygotowaniu makaron z prostym sosem i ciągnącym serem.

Kategoria
Danie główne
Rodzaj kuchni
Międzynarodowa
Czas przygotowania
29 min.
Czas gotowania
49 min.
Liczba porcji
6
Liczba kalorii
537 w każdej porcji

Składniki

  • 300 g makaronu penne
  • 500 g mięsa mielonego wieprzowo-wołowego
  • 1 duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 500 ml passaty pomidorowej
  • 150 g mozzarelli
  • 100 g sera gouda
  • 15 ml oleju
  • 1 łyżeczka oregano
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • sól i pieprz do smaku

Sposób przygotowania

  1. Przygotowanie składnikówUgotuj makaron w osolonej wodzie około 2 minuty krócej, niż podaje producent, a następnie odcedź. Cebulę pokrój w kostkę, czosnek drobno posiekaj, a oba sery zetrzyj na dużych oczkach.
  2. SmażenieRozgrzej olej na dużej patelni, wrzuć cebulę i smaż, aż lekko się zeszkli. Dodaj mięso mielone i smaż na dość mocnym ogniu, rozbijając je łopatką. Dorzuć czosnek, oregano i paprykę, wlej passatę i gotuj sos kilka minut, aż lekko zgęstnieje. Dodaj makaron i dokładnie wymieszaj, żeby sos dostał się także do jego środka.
  3. PieczeniePrzełóż wszystko do naczynia żaroodpornego. Posyp goudą oraz mozzarellą, a następnie piecz około 20 minut w 200°C, aż ser całkowicie się roztopi i miejscami zacznie rumienić. Po wyjęciu zostaw zapiekankę na 5 minut, wtedy łatwiej będzie nakładać porcje.

Czytaj też:
Zapiekankę szykuję tylko z 2 głównych składników. Przepis bratowej to obiadowy pewniak
Czytaj też:
Do makaronu dodaję dwa składniki i wkładam do piekarnika. Sycącą kolację mam w 20 minut