Nie wsypuję cukru ani żadnych „fiksów”. Powidła śliwkowe smakują jak u babci

Nie wsypuję cukru ani żadnych „fiksów”. Powidła śliwkowe smakują jak u babci

Dodano: 
Robienie powideł śliwkowych
Robienie powideł śliwkowych Źródło: Shutterstock / Doris Assenheimer
Świeżą bułkę z powidłami zajadałam na wakacjach w dzieciństwie. Powidła babci zawsze wychodziły esencjonalne i gęste. Teraz wracam do tego przepisu i każdemu go polecam.

Rodzinną recepturę wyjmuję z szuflady, gdy na straganach pojawiają się śliwki węgierki. Pyszne przetwory przyrządzam bez cukru i środków, które zagęszczają owocową masę. Nie żałuję za to aromatycznych przypraw, które wydobywają smak i sprawiają, że z półek znika słoiczek za słoiczkiem. Powidła są idealne do domowych ciast, deserów czy do pieczywa.

Jak zrobić powidła śliwkowe bez cukru

Te przetwory przygotowuję w prosty sposób ze sprawdzonego przepisu, a najważniejsze są tu zdrowe owoce. Nie mogą być „obite” czy uszkodzone. Wybieram też garnek lub rondel o grubym dnie, w którym nie przypali się masa. W sezonie na węgierki kupuję właśnie te śliwki i wybieram jak najbardziej dojrzałe okazy. Dzięki temu domowy wyrób w słoiczku zyska naturalną słodycz.

Następnie owoce wrzucam do garnka i gotuję na małym ogniu. Na początku puszczą one sporo soku, ale z czasem zaczną się rozpadać i powoli gęstnieć. Trzeba też mieć na uwadze, że śliwki podczas smażenia dość mocno zmniejszają swoją objętość. Dlatego na początku warto rozdzielić je do dwóch większych garnków, a gdy odparują, połączyć w jednym.

Powidła gotuję do takiej konsystencji, jaką lubię. Zwykle przyrządzam je na gęsto, ale żeby sprawdzić gęstość, robię test zimnego talerzyka. Nakładam odrobinę gorącej masy na schłodzony talerz i sprawdzam, jak zastyga.

Jak przygotować słoiki do powideł w takim wydaniu

Trzeba pamiętać o tym, że cukier konserwuje przetwory. Jednak tu tego składnika nie ma, więc muszę właściwie zabezpieczyć słoiki, by ich zawartość się nie zepsuła. Zaczynam od ich dokładnego wyparzenia i nie zapominam o nakrętkach. Można dodatkowo przetrzeć je odrobiną spirytusu.

Do tak przygotowanych, czystych naczyń nakładam gorące powidła, mocno je zakręcam i pasteryzuję w piekarniku. Wystarczy, że wstawię słoiki do urządzenia nagrzanego do 110 stopni Celsjusza. Po kilkunastu minutach wyłączam grzanie i zostawiam, aż całkiem ostygną. Dzięki temu prostemu zabiegowi domowe przetwory przetrwają w spiżarni wiele miesięcy.

Przepis: Powidła śliwkowe

Domowe przetwory bez cukru i środków żelujących, ale z dodatkiem przypraw.

Kategoria
Dodatek
Rodzaj kuchni
Polska
Czas przygotowania
30 min.
Czas gotowania
3 godz.
Liczba porcji
20
Liczba kalorii
100 w każdej porcji

Składniki

  • 4 kg śliwek węgierek
  • 2 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 4 goździki
  • 1/2 łyżeczki mielonego kardamonu
  • 1 laska wanilii

Dodatkowo:

  • 30 ml spirytusu do przetarcia słoików i zakrętek

Sposób przygotowania

  1. Przygotowanie owocówŚliwki dokładnie umyj, osusz, przekrój na pół i usuń z nich pestki. Przełóż owoce do dużego garnka lub rondla z grubym dnem (jeśli masz większą ilość śliwek, rozdziel je na dwa garnki, by sok szybciej odparowywał).
  2. SmażeniePostaw garnek na małym ogniu i gotuj bez przykrycia, od czasu do czasu mieszając, by sok dość mocno odparował. Dodaj przyprawy, wymieszaj i gotuj jeszcze przez ok. 30 minut. Jeśli śliwki gotowały się w dwóch garnkach i mocno zmniejszyły objętość, połącz je teraz w jednym.
  3. Przygotowanie słoików i napełnianieSłoiki i nakrętki dokładnie umyj i wyparz wrzątkiem. Przetrzyj wnętrze i nakrętki wacikiem nasączonym odrobiną spirytusu. Gorące powidła nakładaj do czystych, suchych słoiczków, zostawiając ok. 2 cm wolnej przestrzeni od góry. Brzegi słoików przetrzyj papierowym ręcznikiem, by były czyste, a potem mocno zakręć.
  4. PasteryzacjaRozgrzej piekarnik do 110 stopni Celsjusza (tryb góra-dół bez termoobiegu). Blachę do pieczenia wyłóż ściereczką kuchenną lub papierem do pieczenia. Ustaw na niej słoiki tak, by się nie stykały. Wstaw blachę do nagrzanego piekarnika na ok. 15 minut. Potem wyłącz piekarnik i zostaw słoiki w środku do ostygnięcia.

Czytaj też:
Dojrzałe śliwki przerabiam na dżem bez „fiksów”. Nic nie wyrzucam, tylko mam na zimę
Czytaj też:
Do dżemu morelowego nie wsypuję żelfixu. Jest gęsty, a ma o połowę mniej cukru