Nie kupuję już szynki na święta. Ta rolada z indyka jest soczysta nawet na zimno

Nie kupuję już szynki na święta. Ta rolada z indyka jest soczysta nawet na zimno

Dodano: 
Rolada z indyka przygotowana do pieczenia
Rolada z indyka przygotowana do pieczenia Źródło: Shutterstock / from my point of view
Wiele osób kupuje na święta gotową szynkę, a potem rozczarowanie przy krojeniu. Ta rolada z indyka wychodzi soczysta. Idealnie smakuje na ciepło i na zimno, więc genialnie zastępuje sklepową wędlinę.

Przed Wielkanocą łatwo wpaść w ten schemat: szybkie zakupy i gotowa szynka do koszyka. Problem zaczyna się po przekrojeniu – mięso bywa zbyt słone, zbite albo po prostu bez charakteru. U mnie od lat lepiej sprawdza się pieczona pierś z indyka, bo wiem, co wkładam do środka, mogę dopilnować przypraw i nie kończę z mięsem, które dobrze wygląda tylko na etykiecie.

Dlaczego ta domowa wędlina wychodzi lepsza niż sklepowa

Często traktujemy pieczone mięso wyłącznie jak obiad, a nie jak coś, co ma dobrze smakować także na zimno. A to właśnie drugi dzień mówi prawdę o jakości domowej pieczeni. Jeśli mięso po wystudzeniu robi się suche i włókniste, to na kanapce nie uratuje go żaden chrzan ani ćwikła.

W tym przepisie najwięcej daje nie sama marynata, tylko sposób pieczenia. Mięso najpierw łapie rumieńce na patelni, a potem dochodzi w piekarniku z dodatkiem bulionu. Dzięki temu nie wysycha tak łatwo i po schłodzeniu nadal da się je pokroić w cienkie, równe plasterki.

Lubię takie rozwiązania, bo nie trzeba wybierać między „czymś na święta” a „czymś lżejszym”. Z piersi indyka wychodzi mięso konkretne w smaku, ale nadal dość lekkie, więc dobrze sprawdza się zarówno na wielkanocny obiad, jak i na późniejsze śniadania. Jeśli pilnujesz, żeby na stole było coś mniej tłustego obok żurku, pasztetu i jajek z majonezem, to właśnie ten kierunek.

Jak upiec roladę z indyka?

W tym przepisie najważniejsze są dwie rzeczy: dokładne rozprowadzenie marynaty i cierpliwe pieczenie mięsa z bulionem. Nie warto też pomijać wiązania rolady, bo to ono sprawia, że po upieczeniu mięso dobrze się kroi i nie rozpada na desce.

Przepis: Rolada z indyka

Mięso idealne na obiad oraz jako wędlina.

Kategoria
Danie główne
Rodzaj kuchni
Polska
Czas przygotowania
25 min.
Czas gotowania
1 godz. 2 min.
Liczba porcji
8
Liczba kalorii
320 w każdej porcji

Składniki

  • 1,3 kg piersi z indyka ze skórą
  • 600 ml bulionu drobiowego

Na marynatę:

  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka miodu
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżeczki słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka ostrej papryki
  • 1 łyżeczka wędzonej papryki
  • 2 łyżeczki suszonej cebuli
  • 1 łyżeczka soli ziołowej
  • 1 łyżeczka soli selerowej
  • 1 łyżeczka kolorowego pieprzu ziarnistego
  • 1/3 łyżeczki mielonego imbiru
  • 2/3 łyżeczki estragonu
  • 2/3 łyżeczki tymianku
  • 2/3 łyżeczki rozmarynu
  • 1 duży liść laurowy
  • 2 kulki ziela angielskiego

Sposób przygotowania

  1. Przygotowanie mięsaPierś z indyka umyj, osusz i rozetnij, żeby powstał duży płat mięsa.
  2. Przygotowanie marynatyCzosnek obierz i przeciśnij przez praskę. Przyprawy i zioła umieść w moździerzu (opcjonalnie rozdrobnij w misce pałką od makutry lub użyj młynka do przypraw). Połącz rozdrobnione przyprawy z czosnkiem, oliwą z oliwek i miodem.
  3. Marynowanie mięsaNatrzyj pierś z indyka marynatą z obu stron. Mieszankę przypraw rozprowadź również pod skórą. Zwiń ciasną roladę (skóra powinna znajdować się na wierzchu) i obwiąż ją sznurkiem kuchennym. Przykryj mięso folią spożywczą i wstaw do lodówki na minimum 2–4 godziny, najlepiej na całą noc.
  4. SmażenieObsmaż roladę z każdej strony na rozgrzanej patelni lub w brytfannie, w której będziesz piec mięso (skóra powinna się lekko wytopić i zarumienić).
  5. PieczenieNagrzej piekarnik do temperatury 200 stopni Celsjusza (góra-dół, bez termoobiegu). Podlej roladę gorącym bulionem i piecz przez 20 minut, a następnie zmniejsz temperaturę do 180°C i piecz jeszcze około 1 godziny, aż mięso osiągnie wewnątrz ok. 72–74 stopni Celsjusza.

Jak podawać, przechowywać i wykorzystać tę roladę po świętach

Na wielkanocny obiad podałbym ją z pieczonymi ziemniakami i czymś świeżym, na przykład sałatką z ogórkiem, rzodkiewką i lekkim sosem jogurtowym. Ta rolada dobrze znosi towarzystwo ostrzejszych dodatków, więc na zimno świetnie wypada też z ćwikłą albo domowym chrzanem.

Jeśli chcesz wykorzystać ją jako wędlinę, najpierw daj jej całkowicie wystygnąć. To ważne, bo ciepłe mięso zawsze kroi się gorzej i łatwiej puszcza soki na deskę. Ja zwykle zostawiam roladę po pieczeniu, potem chłodzę ją w lodówce i dopiero wtedy kroję cienkie plastry. Właśnie wtedy najlepiej widać sens tego patentu: mięso jest zwarte, aromatyczne i nie smakuje jak przypadkowy „drobiowy blok” z marketu.

Do przechowywania najlepiej sprawdza się szczelny pojemnik albo owinięcie mięsa w papier do pieczenia i dopiero potem włożenie do lodówki. Dzięki temu plastry nie obsychają tak szybko. Na drugi dzień możesz je włożyć do kanapek, dodać do sałatki albo podać z musztardą i kiszonym ogórkiem, kiedy świąteczne gotowanie już opadnie.

Czytaj też:
Kaczki na święta nie zaczynam od piekarnika. Ten jeden ruch daje skórkę jak z restauracji