To nie jest zdrowa przekąska. Ma ponad 500 kcal w 100 g, więcej niż pączek

To nie jest zdrowa przekąska. Ma ponad 500 kcal w 100 g, więcej niż pączek

Dodano: 
Chipsy z bananów
Chipsy z bananów Źródło: Shutterstock / DronG
Sięgamy po nie bez wyrzutów sumienia, bo to przecież owoce. Ale prawda jest taka, że niektóre z tych „zdrowych” przekąsek to prawdziwe bomby kaloryczne, pełne cukru i tłuszczu.

Zawsze wydawało mi się, że suszone owoce to samo zdrowie, idealny zamiennik dla słodyczy. Zaskoczyło mnie, gdy kiedyś przyjrzałem się etykietom. Okazało się, że wiele z tych niewinnie wyglądających przekąsek jest dosładzanych lub smażonych w głębokim oleju. Od tamtej pory zawsze czytam skład.

Cukrowa pułapka z suszonych owoców

Wszyscy wiemy, że owoce mają naturalne cukry. Ale producenci często idą na skróty. Żeby owoce były słodsze, bardziej błyszczące i dłużej zachowały świeżość, dodają do nich ogromne ilości cukru lub syropu glukozowo-fruktozowego. Idealnym przykładem jest suszona żurawina czy ananas kandyzowany. Bez dodatku cukru byłyby bardzo kwaśne. Suszona żurawina z dodatkiem soku jabłkowego ma w 100 g produktu 74 g cukru339 kcal. W efekcie, zamiast zdrowej przekąski, jemy owocowe cukierki.

Prawda o chipsach z owoców

Jeszcze gorszą pułapką są tak zwane „chipsy owocowe”. Myślimy, że to po prostu cieniutko pokrojone i wysuszone owoce. Nic bardziej mylnego. Wiele z nich, zwłaszcza te egzotyczne, jest smażonych w głębokim oleju, a potem obtaczanych w cukrze, żeby były chrupiące. To już nie jest owoc, a słodycz gorsza od pączka. Ostatnio moja żona kupiła chipsy z owocu chlebowca i byłem w szoku: w 100 gramach mają aż 59 g cukru i ponad 17 g tłuszczu i w sumie dostarczają do organizmu 439 kcal! Podobnie sprawa wygląda z chipsami z bananów, choć wyglądają niewinnie, są smażone na tłuszczu i słodzone syropem. W efekcie mają ponad 500 kcal w 100 g i około 30 g tłuszczu, to niemal identyczny wynik, co w przypadku klasycznych chipsów ziemniaczanych! Zjedzenie całej paczki na raz to prosta droga do problemów ze zdrowiem.

Jakie są zdrowe alternatywy?

Na szczęście jest mnóstwo pysznych i naprawdę zdrowych przekąsek, które można chrupać bez wyrzutów sumienia.

  • Naturalnie suszone owoce bez dodatku cukru – zawsze czytam etykiety. Pamiętajmy, że suszony owoc zawsze będzie miał więcej cukru w 100 g niż świeży, bo po odparowaniu wody cukry naturalne ulegają skoncentrowaniu (np. w morelach). Kluczowe jest jednak to, by nie był to cukier dodany przez producenta.
  • Orzechy i nasiona – garść orzechów włoskich, migdałów czy nasion dyni to idealna, sycąca przekąska. Są pełne zdrowych tłuszczów, białka i minerałów. Wystarczy mała porcja, żeby zaspokoić głód.
  • Świeże warzywa – pokrojona w słupki marchewka, papryka, seler naciowy czy kalarepa to najlepsza chrupiąca przekąska. Z odrobiną hummusu lub dipu jogurtowego smakują genialnie.
  • Domowe chipsy z jarmużu lub jabłek – jeśli mam ochotę na chipsy, robię je sam. Wystarczy porwać liście jarmużu, skropić oliwą, posypać solą i upiec w piekarniku. To samo można zrobić z cieniutkimi plasterkami jabłka posypanymi cynamonem.
  • Owoce liofilizowane – to absolutny hit. Są suszone mrozem, dzięki czemu zachowują wszystkie witaminy i są niesamowicie chrupiące bez ani jednej kropli oleju.

Czytaj też:
Wygląda jak mięso, a ma 5 razy mniej kalorii. Ten produkt z puszki to as lekkiej kuchni
Czytaj też:
Stabilizują poziom cukru i tłumią napady głodu. Te domowe trufle z 3 składników sycą na długo