Gdy chodzi za mną coś słodkiego, przypominam sobie o kokosankach, które w czasach dzieciństwa były moim ulubionym deserem. Leciutkie i tak przyjemnie miękkie, nadal, mimo upływu lat, zachwycają. Delikatne kokosanki robię z białek jajek, wiórków kokosowych, masła i cukru. Nie ma dla mnie lepszego deseru.
Jak przygotować kokosanki z dawnych lat?
Sposób jest naprawdę prosty. Zrobienie kokosanek polega na połączeniu wiórek kokosowych z rozpuszczonym masłem. Potem trzeba ubić białka z cukrem na sztywną pianę. Ważne jest, by podczas ubijania stopniowo dosypywać cukier i w trakcie dalej ubijać białka.
Następnie do ostudzonego masła z wiórkami kokosowymi dodaję partiami pianę z białek. Delikatnie łączę składniki i na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, nakładam łyżką masę. Można ją bardziej fikuśnie formować lub zostawić nieregularny kształt. Kokosanki trafiają na 20 minut do piekarnika, a potem od razu na stół.
Przepis: Kokosanki
Kokosanki jak z czasów dzieciństwa na deser.
- Kategoria
- Deser
- Rodzaj kuchni
- Tradycyjna
- Czas przygotowania
- 30 min.
- Czas gotowania
- 20 min.
- Liczba porcji
- 15
- Liczba kalorii
- 130 w każdej porcji
Składniki
- 2 białka
- 200 g wiórków kokosowych
- 50 g masła
- 120 g cukru
Sposób przygotowania
- Szykowanie składnikówW rondelku rozpuść masło, wsyp wiórki kokosowe i wymieszaj. Zostaw do ostygnięcia.
- Robienie kokosanekBiałka ubijaj z cukrem na sztywną pianę. Stopniowo dosypuj cukier. Następnie gotową pianę delikatnie przełóż do ostudzonego masła z wiórkami i wymieszaj.
- Pieczenie kokosanekNa blachę wyłożoną papierem do pieczenia nakładaj łyżką masę. Możesz użyć rękawa cukierniczego, by uformować kształt stożków. Kokosanki piecz ok. 20 minut w 180 stopniach Celsjusza.
Skąd pochodzą kokosanki?
Te łakocie z wiórkami kokosowymi kojarzą nam się z czasami PRL. W rzeczywistości wywodzą się od dawnych makaroników (macaroons), których nie należy mylić ze współczesnymi francuskimi macarons. Dawne makaroniki przypominały popękane ciasteczka owsiane lub amaretto. Miały nieregularne kształty, popękaną skórkę i miękki środek. Nakładano je na blachę po prostu łyżką – dokładnie tak, jak kokosanki.
Bazowały na mielonych migdałach, białkach i cukrze. Powstawały we Włoszech i z czasem rozprzestrzeniły się po Europie. W XIX wieku w wielu krajach zaczęto zastępować migdały kokosem, który stał się bardziej dostępny i tańszy. Suszone wiórki kokosowe okazały się trwalsze, a ich struktura dawała podobny efekt wypieku..
Dlaczego kokosanki stały się hitem PRL-u?
W tamtych czasach kokosanki były bardzo popularne, choć nie zawsze tak łatwo dostępne. Wiórki kokosowe były towarem deficytowym, często kupowanym w sklepach takich jak Pewex czy Baltona.
Do ich przygotowania nie była potrzebna mąką, co stanowiło atut w czasach PRL, gdy towary były reglamentowane. Można było je kupić w cukierniach i kawiarniach, bo ich skład umożliwiał cukiernikom wykorzystanie białek, które zostawały z produkcji kremów czy innych deserów.
Smak kokosa był kojarzony z zachodem, pewnym luksusem, ale też z trwałością. Kokosanki można dość długo przechowywać w przeciwieństwie do innych ciastek np. z kremem. W PRL, gdy brakowało wiórek kokosowych, podobne ciastka z białek robiono z płatków owsianych.
Czytaj też:
Zamiast pączków na Tłusty Czwartek piekę szybkie ciasto. Proste, wilgotne i z konfiturąCzytaj też:
Nie chce mi się gotować, więc robię te puszyste placki. Gotowe w 25 minut i zawsze znikają pierwsze
