Małe, twarde i nieregularne nasionka kryją w sobie bogactwo smaku i cennych właściwości. Kozieradka pospolita (Trigonella foenum-graecum) to roślina z rodziny bobowatych, znana też jako grecka koniczyna albo boża trawka, która występuje głównie w Azji i rejonie śródziemnomorskim. Ma wyjątkowe działanie na organizm, które warto wykorzystać na co dzień.
Jak smakuje kozieradka?
Surowe nasiona są bardzo gorzkie i ostre, a przy tym mączyste. Jednak prażenie lub gotowanie zmniejsza ich gorycz, uwalniając nuty orzechowe, słodkawe i korzenne. Zyskują wtedy bardziej złożony smak z nutami selera i karmelu. Aromat kozieradki jest intensywnie korzenny i przypomina syrop klonowy. Może kojarzyć się ponadto z lubczykiem i przyprawą typu maggi.
Cenne właściwości kozieradki
To produkt bardzo bogaty odżywczo. Stugramowa porcja dostarcza 323 kalorie, 23 gramy białka i ponad 24,5 g błonnika, a do tego 58 g węglowodanów i około 6,5 g tłuszczu. Jest dobrym źródłem witamin z grupy B, magnezu i cynku. Zapewnia też rekordowe ilości żelaza, bo podana porcja to ponad 185% wymaganej dziennej dawki. Dzięki temu nawet małe ilości przyprawy pomagają uzupełniać poziom tego składnika i przeciwdziałać anemii.
Bogactwem kozieradki są ponadto liczne antyoksydanty, aktywne fitoskładniki i pokaźna ilość śluzów. Działają one osłaniająco i przeciwzapalnie na błonę śluzową przewodu pokarmowego, wspierają korzystne bakterie jelitowe i wpływają korzystnie na metabolizm.
Roślina dostarcza unikalne związki przeciwcukrzycowe, które zwiększają wrażliwość tkanek na insulinę oraz jej produkcję – ale tylko przy podwyższonej glukozie. Korzystnie działa już jedzenie 1 g przyprawy dziennie. Gdy osoby z cukrzycą przyjmowały po 5 g mielonych nasion dwa razy dziennie przez 2 miesiące, miały niższe stężenie glukozy na czczo i hemoglobiny glikowanej, BMI oraz zawartość tłuszczu brzusznego.
Jedzenie kozieradki pomaga obniżyć poziom trójglicerydów i cholesterolu LDL we krwi, zmniejszając zagrożenie chorobami serca. Działa przeciwzapalnie, moczopędnie, żółciopędnie, pobudza wydzielanie soków trawiennych i łagodzi objawy alergii.
Ze względu na wysoką zawartość błonnika nasiona pomagają regulować rytm wypróżnień i redukować wzdęcia. Mogą również łagodzić skurcze i bóle menstruacyjne, zmniejszać uderzenia gorąca po menopauzie i podnosić libido u mężczyzn.
Jak stosować kozieradkę w kuchni?
Twarde nasiona nie dają się pogryźć ani łatwo zmielić, dlatego zwykle stosuje się je w fabrycznie rozdrobnionej postaci. Całe nasiona można natomiast namoczyć przez 8-10 godzin w zimnej wodzie, co ułatwia ich trawienie i redukuje goryczkę. Przyspieszona metoda z użyciem wrzątku pozwala zmiękczyć je w 2-3 godziny.
Kozieradka mięknie też podczas gotowania w zupie lub gulaszu, co zajmuje zwykle 30-45 minut. Natomiast w kuchniach azjatyckich nasiona są często prażone przez kilka sekund przed gotowaniem, co nie tylko łagodzi ich smak, ale pozwala wydobyć aromat.
Ponieważ jest to intensywny produkt, warto używać go w małych ilościach i w mieszankach przypraw. Dobrze przy tym zacząć od dawki 1/2-1 łyżeczki na danie (3-6 g).
Kozieradka sprawdza się w zupach, daniach typu curry, gulaszach z nasion roślin strączkowych, warzywnych i mięsnych, a także w sosach typu chutney i marynatach. Zmielona jest świetnym dodatkiem do pieczywa, twarożku, sera, kotletów mielonych, pasztetów czy pieczonych ziemniaków. Dobrze komponuje się z kminem rzymskim, kolendrą, kurkumą i czosnkiem, a ponadto z lubczykiem, gorczycą i czarnuszką.
Kto nie może używać kozieradki?
Jedzona w zwyczajowych ilościach jako przyprawa, kozieradka jest zazwyczaj bezpieczna. Zwłaszcza w większych ilościach nie powinny jeść jej jednak kobiety w ciąży, bo grozi to powikłaniami. Ze względu na obecność fitoestrogenów powinny unikać jej również osoby z nowotworami hormonozależnymi.
Nadmierne porcje nasion mogą powodować nudności, gazy, wzdęcia i biegunkę. Intensywny zapach może być drażniący dla osób z astmą, powodując skurcz oskrzeli. Przyprawa może ponadto wywoływać reakcje alergiczne u osób uczulonych na orzeszki ziemne czy inne rośliny strączkowe.
Duże dawki kozieradki, a zwłaszcza zawierających ją suplementów diety, mogą nasilać działanie niektórych leków. Dotyczy to zwłaszcza tych obniżających poziom glukozy we krwi, przeciwzakrzepowych i przeciwpłytkowych, więc nie należy ich łączyć. Co więcej, duża ilość śluzów w nasionach może opóźniać wchłanianie leków i suplementów diety. Dlatego między ich przyjmowaniem warto zachować odstęp czasu.
Czytaj też:
Babcie piły to na zaparcia i trawienie. Szklanka rano robi ogromną różnicęCzytaj też:
Trawienie rusza z kopyta, organizm lepiej radzi sobie zimą. Jedna szklanka wystarczy
