Wygląda jak mięso, a ma 5 razy mniej kalorii. Ten produkt z puszki to as lekkiej kuchni

Wygląda jak mięso, a ma 5 razy mniej kalorii. Ten produkt z puszki to as lekkiej kuchni

Dodano: 
Szarpane „mięso” z chlebowca
Szarpane „mięso” z chlebowca Źródło: Shutterstock / The Image Party
Rozpada się na włókna i przechodzi smakiem sosu jak mięso, a to tylko owoc. Ten gotowy produkt to szybki i wygodny dodatek, który urozmaici lekkie, jarskie potrawy.

Gdy po raz pierwszy zobaczyłam danie z zielonego jackfruita (czyt. dżakfruta), myślałam, że to szarpana wieprzowina. Ten niedojrzały owoc świetnie ją naśladuje, a przy tym zawiera prawie trzydzieści razy mniej tłuszczu. Z jackfruita znanego też jako chlebowiec można zrobić również inne dania bez nadmiaru kalorii.

Jak smakuje chlebowiec z puszki?

Puszkowany jackfruit występuje w dwóch wersjach. Ta w syropie ma sporo cukru i nadaje się do deserów, natomiast do dań wytrawnych przeznaczony jest owoc w słonej zalewie. Puszka zawiera kawałki niedojrzałego miąższu w wodzie z solą i kwasem cytrynowym.

Zielony chlebowiec z solanki ma prawie neutralny smak, który łatwo przyjmuje przyprawy i sosy. Miękki miąższ łatwo się marynuje i szybko gotuje. Jego struktura przypomina włókna mięśniowe wieprzowiny czy drobiu. Można więc z powodzeniem używać go w daniach, w których stosuje się rozdrobnione mięso.

Czy jackfruit w zalewie jest zdrowy?

Chlebowiec w tej postaci to bardzo niskokaloryczny substytut mięsa, który dostarcza tylko około 30 kcal w 100 g. Zawiera śladowe ilości tłuszczu i około 5 g węglowodanów, w tym niecałe 2 g cukrów. Ma też 4-6 g błonnika, który usprawnia trawienie.

Wadą tego produktu jest bardzo niska zawartość białka, którego w stugramowej porcji jest tylko około pół grama. Zapewnia nieco witamin z grupy B i składników mineralnych, takich jak wapń, magnez i potas. To jednak owoc niedojrzały i przetworzony, więc nie może być szczególnie odżywczy. Duże ilości nie są przy tym odpowiednie przy problemach jelitowych, gdy trzeba ograniczać fermentujące cukry.

Jak przyrządzić jackfruit zamiast mięsa?

Miąższ najpierw odcedzam i opłukuję wodą, by pozbyć się smaku zalewy. Dokładnie go odciskam, po czym dzielę na włókna za pomocą dwóch widelców. Jeśli produkt jest gorszej jakości i ma więcej rdzeni, odcinam twarde części albo drobno je siekam. Natomiast nieduże nasiona są jadalne i miękkie, więc zwykle je zostawiam.

Przygotowany chlebowiec smażę z cebulą i przyprawami przez 10-15 minut, aż brzegi zaczynają rumienić się i robić chrupiące. Potrawę można przyrządzić także w piekarniku i wtedy jeszcze bardziej przypomina szarpane mięso. Po wymieszaniu włókien jackfruita z sosem wystarczy piec je przez około 20 minut w temperaturze 200 st. C.

W takim daniu sprawdzą się papryka i pomidory lub sos z tymi składnikami, na przykład przecier, ajwar czy marynata barbecue. Smak całości podkręcą również czosnek, papryka wędzona, kmin rzymski, nasiona kolendry czy sos sojowy.

Miąższ można też dodawać do gulaszów, a po odwodnieniu robić z niego wegetariańskie czy wegańskie burgery. Zastąpi ponadto rybę w daniach takich, jak ryba po grecku. Wystarczy dosypać przyprawę do ryb i pokruszone glony nori do sushi (albo chipsy nori z mniejszego opakowania), po czym przełożyć taką warstwą warzywa.

Czytaj też:
Doskonale sycą, choć nie zawierają mięsa. Kotlety z soczewicy i kalafiora pokochasz od pierwszego kęsa
Czytaj też:
Gdy nie mam ochoty na mięso, smażę te kotlety. Spróbuj, a nikt nie zgadnie, z czego są zrobione

Źródło: smaki.pl