Mama zawsze mówiła, że na maśle się nie oszczędza. Kruche ciasta, jajecznica czy zwykła kanapka – wszystko smakuje o niebo lepiej. Dlatego gdy widzę taką okazję, bez wahania biorę od razu trzy kostki. To uczciwy, polski produkt, a oszczędność jest ogromna.
Dlaczego masło to podstawa w kuchni?
Dla mnie dobre masło to serce wielu potraw. Nie ma mowy o żadnych miksach czy margarynach. Masło Ekstra z Polskiej Mleczarni ma 82% tłuszczu, czyli dokładnie tyle, ile potrzeba, żeby wypieki były kruche, a sosy kremowe. W takiej cenie to grzech nie zrobić zapasów.
Biedronka zaczyna nowy rok świetną okazją
Z kartą lub aplikacją Moja Biedronka, przy zakupie trzech kostek Masła Ekstra z Polskiej Mleczarni (200 g), cena za każdą z nich spada do rewelacyjnych 2,99 zł. Warto zwrócić uwagę, że regularna cena bez promocji to aż 7,99 zł, więc oszczędzamy ponad 60% na każdej kostce. To idealny moment, żeby zrobić zapasy po świątecznych wydatkach. Trzeba tylko pamiętać o dziennym limicie 3 sztuk na jedną kartę. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przez kilka dni trwania promocji powtórzyć zakupy i solidnie zaopatrzyć zamrażarkę.
Jak przechowywać masło, żeby starczyło na dłużej?
Skoro już robimy zapasy, to warto wiedzieć, jak je dobrze przechować. Masło jest jak gąbka – chłonie wszystkie zapachy z lodówki, a do tego szybko jełczeje. Oto moje trzy sposoby.
Na co dzień: Maselniczka z wodą
To stary, genialny patent mojej babci na masło, które jest zawsze świeże i idealnie rozsmarowane. Wystarczy wlać na dno maselniczki odrobinę zimnej, przegotowanej wody z solą. Woda tworzy naturalną barierę, która odcina dostęp powietrza. Dzięki temu masło nie jełczeje, nie chłonie zapachów i pozostaje miękkie nawet poza lodówką.
Na kilka tygodni: szczelne opakowanie
Jeśli mam kostkę, którą planuję zużyć w ciągu najbliższych tygodni, nigdy nie zostawiam jej w samym papierku w lodówce. Przekładam ją do szczelnie zamykanego, plastikowego lub szklanego pojemnika. To proste, a chroni masło przed zapachami czosnku, cebuli czy wędlin. które zawsze krążą po lodówce.
Na miesiące: Mrożenie to podstawa
Mrożenie to najlepszy przyjaciel każdej promocji na masło. To najprostszy sposób na zrobienie zapasów na długo. Każdą kostkę zostawiam w oryginalnym opakowaniu, wkładam dodatkowo do woreczka strunowego, żeby nie przeszła zapachem mrożonek i wkładam do zamrażarki. Może tam leżeć nawet pół roku, a po powolnym rozmrożeniu w lodówce smakuje jak świeże.
Czytaj też:
Najprostsze ciasteczka maślane. Kruchutkie, rozpływają się w ustach, a to tylko trzy składnikiCzytaj też:
Najłatwiejszy świąteczny makowiec. Teść zdradził mi banalny sposób na wilgotne nadzienie i maślane, kruche ciasto
