Gdy mam ochotę na szybki, kremowy deser, wyciągam z lodówki dwa produkty. Wystarczy ubić i połączyć z borówkami, by móc rozkoszować się śmietankowym smakiem z owocowym akcentem. Przygotowanie jest banalnie proste.
Przepis: Deser z borówkami
Szybki deser z kremem.
- Kategoria
- Deser
- Rodzaj kuchni
- Wegetariańska
- Czas przygotowania
- 10 min.
- Liczba porcji
- 6
- Liczba kalorii
- 420 w każdej porcji
Składniki
- 200 g zimnej śmietanki 36% tłuszczu
- 250 g zimnego serka mascarpone
- 2 łyżki cukru pudru
- 500 g borówek
opcjonalnie:
- 4 łyżki gorzkiej czekolady w kropelkach
Sposób przygotowania
- Szykowanie kremuUbij śmietankę z serkiem mascarpone i cukrem pudrem przez 1-2 minuty na najwyższych obrotach miksera.
- Układanie deseruNałóż warstwami krem i borówki w szklaneczkach lub pucharkach. Posyp kropelkami czekolady.
Tak robię deser z borówkami
Bazą kremu do deseru jest serek mascarpone, do którego dodaję śmietanę kremówkę. Składniki te ubijam razem. Mascarpone stabilizuje śmietankę, dzięki czemu mieszanka ubija się szybciej, jest gęściejsza, nie warzy się tak łatwo i nie opada. Można więc przechowywać krem nawet przez dobę bez utraty struktury.
Najważniejszą kwestią jest temperatura obu składników i czas tego procesu. Powinny być mocno schłodzone w lodówce, gdzie najlepiej umieścić też miskę. Natomiast ubijanie na może trwać dłużej niż 1-2 minuty, bo krem może zmaślić się i rozwarstwić. Warto przy czym zacząć od mniejszych obrotów i stopniowo zwiększyć je do maksimum. Przy słabszym mikserze mogą być jednak potrzebne 2-3 minuty. Do miski dodaję też cukier puder, który szybko się rozpuszcza.
Gotowy krem przekładam w szklanym naczyniu warstwami borówek amerykańskich. To jeden z najlepszych wyborów do takich deserów, bo nie puszczają soku i nie rozrzedzają kremu. Całość posypuję kropelkami gorzkiej czekolady, która zapewnia kontrast konsystencji i smaku. Na dno i na wierzch można dodać też pokruszone ciasteczka.
Jak uratować zwarzony krem?
Jeśli miksowanie poszło za daleko, w masie pojawiają się drobne, miękkie grudki, które przypominają kaszę mannę. Krem robi się matowy i traci puszystość. Jeśli jednak na dnie miski nie widzę oddzielonego płynu, ratuję go prostym sposobem. Dokładam 1-2 łyżki zimnej śmietanki lub tłustego mleka i delikatnie mieszam szpatułką lub mikserem na najniższych obrotach. Często pozwala to przywrócić gładką konsystencję.
Gdy krem mocno się zmaśli, próbuję innej metody. Podgrzewam delikatnie masę w kąpieli wodnej, a właściwie parowej – miska nie powinna dotykać powierzchni wody. Mieszam szpatułką, by rozpuścić grudki tłuszczu i połączyć je z masą. Gdy stanie się jednolita i płynna, chłodzę masę przez 2-3 godziny w lodówce. Na koniec ubijam ponownie na niskich obrotach miksera.
