Gotowanie rosołu to sztuka, a efekty można ocenić dopiero na końcu. Co robić, gdy czegoś mu brakuje? Na pomoc przychodzi popularny sos znany z kuchni azjatyckiej.
Co daje sos sojowy w rosole?
Ten produkt jest naturalnym wzmacniaczem smaku i na tej samej zasadzie działa w zupie. Związki o takich właściwościach powstają w procesie fermentacji ziarna soi, najczęściej z pszenicą. Tymczasem maggi i kostki bulionowe często zawierają związki takie jak glutaminian sodu, które są wytworzone sztucznie i występują w dużych ilościach. W wielu kostkach występują też niezdrowe tłuszcze – utwardzone czy olej palmowy, które wpływają niekorzystnie na gospodarkę lipidową.
Sos sojowy powstaje naturalnie i jest bogaty w aminokwasy smakowe. To właśnie one dodają potrawom piątego smaku umami. Zawarte w nim związki podbijają także aromat i kolor rosołu, a spożywane regularnie mogą wspierać mikroflorę jelitową.
Jak zrobić rosół z sosem sojowym?
By chronić delikatne związki smakowe i odżywcze z tego sosu, dolewa się go na samym końcu, już po ugotowaniu dania. Najczęściej jest to porcja 1-2 łyżek na 2 litry rosołu. Nie należy go jednak wcześniej solić, bo sos jest słony. W praktyce najlepiej zacząć od łyżki i spróbować zupy, po czym uzupełnić do smaku.
Do klasycznego rosołu polecany jest jasny sos sojowy. Najbardziej popularna wersja shoyu z pszenicą smakuje nieco inaczej niż bezglutenowy tamari z samej soi. Absolutną klasyką są przy tym produkty Kikkoman w charakterystycznych buteleczkach z czerwonym korkiem. Można znaleźć wśród nich wersję niskosodową, która jest polecana w diecie sercowej.
Jak gotować rosół, żeby był smaczny?
Dobry rosół tylko skorzysta na dodatku sosu sojowego, ale żeby było co poprawiać, musi mieć swój smak. Jest na to kilka sposobów. Na bulion warto użyć różnych gatunków mięsa. Najlepiej połączyć kilka rodzajów z kością, np. wołowinę (szponder, antrykot) oraz kurczaka lub indyka. Należy gotować je po zalaniu zimną wodą i solić dopiero na końcu, dzięki czemu ich aromaty swobodnie przejdą do roztworu.
Smak podniesie również podpieczenie cebuli (opalanie jej daje rakotwórcze związki i jest niepolecane), a także dodanie kilku sztuk ziela angielskiego i liści laurowych. Świetnie działają też 1-2 suszone borowiki czy podgrzybki bądź świeży pomidor bez skóry do przygotowania wywaru. Mięso musi gotować się na najmniejszym ogniu przez 3-4 godziny, a na kwadrans przed końcem całość podkręci suszony lub świeży lubczyk.
FAQ – najczęstsze pytania o idealnie doprawiony rosół
Jak naturalnie poprawić smak i aromat rosołu?
Zamiast sztucznych kostek bulionowych, warto zastosować sos sojowy, który działa jak naturalny wzmacniacz smaku umami, poprawiając też aromat i kolor zupy. Dobrym sposobem jest również ugotowanie wywaru z dodatkiem 1-2 suszonych grzybów leśnych, świeżego pomidora bez skóry lub podpieczonej (nie opalonej) cebuli.
Jakie są najważniejsze zasady gotowania esencjonalnego wywaru?
Kluczem jest użycie różnych gatunków mięsa z kością (np. wołowiny i drobiu), zalanie ich zimną wodą oraz gotowanie na najmniejszym ogniu przez 3-4 godziny bez soli. Należy także dodać przyprawy takie jak liść laurowy i ziele angielskie. Natomiast pod koniec gotowania warto wrzucić suszony lub świeży lubczyk.
Kiedy solić rosół i jak używać sosu sojowego?
Rosół należy solić dopiero na samym końcu, aby aromaty z mięsa mogły swobodnie przejść do wywaru. Aby móc dodać sos sojowy, który jest słony, należy całkowicie zrezygnować z wcześniejszego dodatku soli. Najlepiej wlać 1-2 łyżki na 2 litry zupy już po wyłączeniu palnika, zaczynając od mniejszej ilości i sprawdzając smak.
Czytaj też:
Zamiast wyrzucać, dodaję do rosołu. Ten składnik daje mu głębię bez kostkiCzytaj też:
Rosół gotuję tak, jak moja babcia. Dodaję do niego staropolskie zioło, a wychodzi aromatyczny
