Rosół to tradycyjna, polska zupa, którą gotować umie niemal każdy. Czasami pojawiają się tylko niewielkie problemy techniczne, typu mała klarowność wywaru. Jak sobie z nimi poradzić? Ja mam na to niezawodny sposób, który stosuję od lat.
Dlaczego rosół nie wychodzi klarowny?
Idealny rosół powinien być klarowny i esencjonalny. Czasami jednak zdarza się, że jest mętny i mało apetyczny. Jaka jest tego przyczyna? Tak naprawdę przyczyn mętnego rosołu może być kilka. Najczęstsza to nie odszumowanie wywaru w odpowiednim czasie. Przeoczone, nieusunięte szumowiny opadają na dno i sprawiają, że zupa wychodzi mętna. Powodem słabej klarowności rosołu może być też gotowanie zupy na zbyt dużym ogniu. Często taki efekt pojawia się, gdy ugotujemy rosół na nie do końca rozmrożonym mięsie.
Jak pozbyć się szumowin z rosołu?
Szumowiny to białko z mięsa, które nie jest szkodliwe, ale odbiera rosołowi klarowność. Najprostszy sposób na pozbycie się szumowin z rosołu to sięgnięcie po łyżkę cedzakową. Wtedy można je szybko i skutecznie zdjąć je z powierzchni wywaru. By akcja zakończyła się powodzeniem, zupę trzeba jednak gotować na niedużym ogniu i bacznie obserwować, gdy na jej powierzchni zaczynają się zbierać szumowiny.
Co jednak zrobić, gdy przeoczymy ten moment? Ja wrzucam wtedy do rosołu kilka kostek lodu. Lód szybko schładza znajdujący się wokół rosół i w tym miejscu gromadzą się szumowiny. Wtedy łatwo można je wyłowić łyżką cedzakową.
Do klarowania rosołu można też użyć białka świeżego lub ubitego na pianę. Po delikatnym umieszczeniu go w rosole, zupę gotuje się na niedużym ogniu, czekając, aż białko zetnie się, a przy okazji wchłonie szumowiny. Białko z szumowinami wyławiamy z wywaru i po sprawie.
Jak należy gotować rosół?
By nie mieć problemu z mało apetycznym, mętnym rosołem i by wywar wyszedł esencjonalny, należy przestrzegać kilku zasad. Po pierwsze mięso na rosół wkładamy do zimnej wody. Po drugie całość podgrzewamy na niedużym ogniu, czekając, aż na powierzchni wywaru zbiorą się szumowiny. Wtedy usuwamy je łyżką cedzakową. Rosół gotujemy dalej na niedużym ogniu, tak by zupa tylko lekko mrugała. Czas gotowania rosołu to zwykle 2,5-3 godziny.
Czytaj też:
Zamiast wyrzucać, dodaję do rosołu. Ten składnik daje mu głębię bez kostkiCzytaj też:
Do rosołu dorzucam mały kawałek. Rozgrzewa, łagodzi infekcje, ma orzeźwiający smak
