Rodzynki, bo o nich mowa, to najpopularniejsze i najtańsze z bakalii. Zwykle dodajemy je do ciast, choć znam takich, którzy skrupulatnie je wydłubują. Te suszone owoce nie są bowiem powszechnie uwielbiane. Dlatego opowiem wam o ich licznych walorach, z nadzieją, że was do nich przekonam. Zastąpią słodycze i wyjdą na zdrowie.
Kilka słów o rodzynkach
Rodzynki to suszone owoce, a dokładniej winogrona. Zbiera się je, gdy są dobrze dojrzałe, a potem suszy na słońcu lub w suszarniach. W ten sposób odparowuje z nich woda, a smak i składniki odżywcze ulegają koncentracji. Rodzynki występują w wielu rodzajach:
- sułtańskie, tzw. sułtanki są złociste, drobne i miękkie;
- królewskie są duże, ciemne, soczyste i bardzo słodkie;
- korynckie – drobne, ciemne, lekko kwaskowe;
- muscat – duże i bardzo aromatyczne.
Do największych producentów rodzynek na świecie należą: Turcja, USA, Iran, Grecja, Chiny, Indie, RPA, Australia.
Dlaczego warto jeść rodzynki?
Rodzynki są bardzo słodkie, dlatego można nimi zaspokajać ochotę na słodycze. Będą o wiele lepszym wyborem, bo zawierają mnóstwo wartościowych składników. Przede wszystkim są bogate w naturalne węglowodany, które dostarczają energii i poprawiają koncentrację. Stanowią też doskonałe źródło błonnika, dzięki czemu poprawiają perystaltykę jelit i trawienie. Zawierają również dużo potasu i magnezu, a więc składników, które korzystnie wpływają na pracę serca i mięśni. Poza tym w ich składzie znajdziemy wapń oraz bor, które wzmacniają kości. Te suszone owoce są też bogate w witaminy z grupy B, dzięki czemu dobrze wpływają na układ nerwowy i skórę, a także w przeciwutleniacze.
Bakalie te mają dosyć wysoki indeks glikemiczny, a 100 g dostarcza ok. 300 kcal. Z tego powodu powinny je ograniczać cukrzycy i osoby z nadwagą.
Jak jeść rodzynki?
Rodzynki są idealne na przekąskę. Można po nie sięgać w miejsce cukierka, czekolady czy batonika. Jasne warto wcześniej namoczyć, bo zwykle są siarkowane. Ma to zapobiec ich ciemnieniu i zwiększyć trwałość. Jeśli więc znajdziecie w składnikach dwutlenek siarki, opłuczcie rodzynki w ciepłej wodzie, a usuniecie część konserwanta.
Rodzynki można też dodawać do ciast i deserów, np. do sernika, ciasta drożdżowego czy keksa. Warto również nimi wzbogacić owsiankę, musli czy sałatki. Można też dodawać je do farszów do mięs i drobiu.
Czytaj też:
Blenduję, zamykam w słoiczku i mam na kilka dni. Zdrowy, zielony sos można jeść na wiele sposobówCzytaj też:
Ten proszek uspokaja jelita i syci na długo. Dodaję go nie tylko do smoothie
