Pamiętam, jak tata co rano jadł grejpfruta, posypując go cukrem. Krzywiłem się na sam widok. Zaskoczyło mnie, gdy po latach dowiedziałem się, że ten gorzki owoc może być cennym sprzymierzeńcem w diecie osób dbających o prawidłowy poziom cukru. Sam po niego sięgam, bo lubię jego smak i to, jak komponuje się z innymi dodatkami.
Co dobrego kryje w sobie grejpfrut?
Grejpfrut to prawdziwa bomba witaminowa. Przede wszystkim jest bardzo dobrym źródłem witaminy C, która wspiera odporność – szczególnie wtedy, gdy za oknem plucha lub mrozy. Ale to nie wszystko, bo zawiera także sporo błonnika, który wspomaga pracę jelit, daje uczucie sytości i pomaga w utrzymaniu prawidłowej masy ciała. Do tego ma niewiele kalorii i niski indeks glikemiczny, co czyni go wartościową, zdrową przekąską.
Dlaczego warto go jeść przy problemach z cukrem?
Gdy mówimy o cukrzycy i insulinooporności, które dotykają już miliony z nas, grejpfrut to prawdziwy skarb. Jego niski indeks glikemiczny sprawia, że nie powoduje gwałtownych skoków cukru we krwi. Ale to dopiero początek. W jego miąższu i tych białych, gorzkich błonkach kryje się składnik o nazwie naryngenina. To właśnie on robi całą magię, spowalnia wchłanianie cukru z jelit do krwi i sprawia, że nasze komórki lepiej reagują na insulinę. Mówiąc prościej, pomaga organizmowi lepiej radzić sobie z cukrem, który zjadamy.
O tym trzeba pamiętać!
I tu dochodzimy do najważniejszej sprawy, o której trzeba głośno mówić. Grejpfrut jest zdrowy, ale może być też niebezpieczny. Zawiera związki, które blokują pewne enzymy w wątrobie, odpowiedzialne za rozkładanie wielu leków. Przez to leki nie działają tak, jak powinny, a ich stężenie we krwi może niebezpiecznie wzrosnąć, prowadząc nawet do zatrucia. Dotyczy to zwłaszcza niektórych leków na cholesterol, nadciśnienie czy choroby serca. Dlatego jeśli na stałe przyjmujesz jakiekolwiek leki, ZANIM sięgniesz po grejpfruta, koniecznie zapytaj o to swojego lekarza lub farmaceutę.
Jak jeść grejpfruta?
Żeby polubić grejpfruta, trzeba znaleźć na niego swój sposób. Oto moje trzy ulubione.
- Jako prosta, orzeźwiająca przekąska – najprościej i najszybciej. Przekrawam go na pół, a następnie małym, ostrym nożykiem wycinam miąższ spomiędzy błonek. Dzięki temu jem samą soczystą część, bez tej najbardziej gorzkiej otoczki.
- W wytrawnej sałatce – kawałki grejpfruta to genialny dodatek do sałatek. Jego kwaśno-gorzki smak fantastycznie przełamuje inne składniki. Mój ulubiony zestaw to rukola, kawałki pieczonego kurczaka, ser feta i właśnie cząstki grejpfruta. Całość skropiona prostym sosem z oliwy i miodu.
- W postaci świeżo wyciśniętego soku – gdy nie mam czasu na jedzenie, wyciskam sok. Ważne, żeby wypić go od razu, bo witaminy szybko się utleniają. Taki świeży sok to potężny zastrzyk energii i witaminy C. Czasem mieszam go z sokiem z pomarańczy, żeby był trochę słodszy.
Czytaj też:
Zawsze wychodzi soczysta. Piekę pierś z kurczaka z owocem, którego nikt się nie spodziewaCzytaj też:
Kup, gdy zobaczysz w sklepie. Ten owoc jedzony ze skórką wzmacnia odporność i koi alergie
