Wygląda jak z innej planety, a smakuje obłędnie. Bije matchę na głowę

Wygląda jak z innej planety, a smakuje obłędnie. Bije matchę na głowę

Dodano: 
Deser z ube
Deser z ube Źródło: Shutterstock / Klemenceau
Ten intensywnie fioletowy składnik szturmem podbija kawiarnie i domowe kuchnie. Zachwyca nie tylko kolorem, ale też słodkim, kremowym smakiem z nutą wanilii i orzechów.

Od pewnego czasu w mediach społecznościowych, zwłaszcza na Instagramie, króluje fiolet. Fioletowe lody, ciasta, a nawet kawa. Ten niezwykły kolor to zasługa ube, słodkiego, fioletowego ziemniaka z Filipin, który powoli pojawia się też w naszych sklepach i kawiarniach. Jego smak przypomina połączenie wanilii, pistacji i orzechów

Fioletowe szaleństwo na Instagramie

Cały fenomen ube opiera się na jego niezwykłym, intensywnie fioletowym kolorze. Jest on w 100% naturalny. Gdy tylko lody, ciasta czy kawy z jego dodatkiem zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych, świat oszalał. Zdjęcia fioletowych deserów zalały Instagram, a ube stało się jednym z najmodniejszych składników na świecie. Każdy chciał spróbować i sfotografować to fioletowe cudo.

Jak używać proszku ube?

Najłatwiej jest kupić ube w formie fioletowego proszku przez internet. Żeby wydobyć z niego cały smak i kolor, nigdy nie wsypuję go na sucho. Do małej miseczki wsypuję czubatą łyżeczkę proszku, a następnie zalewam go niewielką ilością gorącej, ale nie wrzącej wody, wystarczą 2-3 łyżki. Całość mieszam energicznie małą trzepaczką lub spieniaczem do mleka, aż do uzyskania idealnie gładkiej, jednolitej pasty bez grudek. Taka baza jest gotowa do dalszego działania.

Do czego dodać ube?

Ten słodki, waniliowy smak idealnie pasuje do wszelkiego rodzaju deserów i napojów, nadając im nie tylko smaku, ale i obłędnego koloru.

  • Do porannej kawy – to mój ulubiony sposób. Łyżeczkę przygotowanej pasty ube mieszam ze słodzonym mlekiem skondensowanym, zalewam spienionym mlekiem, a na koniec delikatnie wlewam espresso. Powstaje z tego piękna, warstwowa, fioletowa latte.
  • Do ciast i kremów – roztwór z ube to genialny, naturalny barwnik i aromat. Dodaję ją do masy na sernik na zimno, do kremu maślanego do tortu czy do ciasta na pączki. Wszystko zyskuje piękny kolor i delikatny, waniliowo-orzechowy smak.
  • Do naleśników i placuszków – łyżka dodana do ciasta na naleśniki lub amerykańskie pancakes, to prosty sposób na zaskoczenie rodziny. Fioletowe naleśniki z białym serem i owocami wyglądają i smakują rewelacyjnie.
  • Do domowych lodów i deserów – wystarczy wymieszać mieszankę z ubitą śmietanką kremówką i zamrozić, żeby otrzymać proste, domowe lody. Świetnie pasuje też jako dodatek do panna cotty czy musów.


FAQ – najczęściej zdawane pytania o ube

Co to jest ube i jak smakuje?

Ube to słodki, fioletowy ziemniak pochodzący z Filipin, który stał się światowym fenomenem kulinarnym. Jego smak jest wyjątkowy i przypomina subtelne połączenie wanilii, pistacji oraz orzechów. Dzięki swojej naturalnej słodyczy idealnie wpisuje się w strategię tworzenia deserów dla masowego odbiorcy, które muszą być przede wszystkim pyszne i atrakcyjne wizualnie


Dlaczego ube jest tak popularne w mediach społecznościowych?

Sekret popularności ube tkwi w jego intensywnym, 100% naturalnym fioletowym kolorze, który idealnie prezentuje się na zdjęciach. Zgodnie z trendem „Trend = TERAZ”, fioletowe lody i kawy zalały Instagram, stając się jednym z najmodniejszych składników, ponieważ każdy chce uwiecznić to „fioletowe cudo” na własnym profilu


Jak przygotować proszek ube, aby uzyskać idealny kolor i smak?

Aby wydobyć z ube pełnię aromatu, nigdy nie należy wsypywać proszku bezpośrednio do potrawy na sucho. Najlepszym patentem jest wymieszanie czubatej łyżeczki proszku z niewielką ilością gorącej (ale nie wrzącej) wody i energiczne połączenie składników spieniaczem do mleka. Powstała w ten sposób idealnie gładka, fioletowa pasta jest gotową bazą, która zapewnia apetyczny wygląd i głęboki smak deserów


Do czego można wykorzystać ube w domowej kuchni?

Ube to niezwykle uniwersalny składnik, który pozwala nadać potrawom „świetny potencjał” promocyjny. Można go wykorzystać jako:

  • Naturalny barwnik i aromat do serników na zimno, kremów maślanych czy puszystych pączków.
  • Dodatek do napojów, tworząc np. efektowną, warstwową fioletową latte z espresso.
  • Sposób na zaskakujące śniadanie, dodając pastę do ciasta na naleśniki lub amerykańskie pancakes, które będą „z zewnątrz chrupiące, a w środku mięciutkie” i obłędnie kolorowe

Czytaj też:
Zamiast lodów ze sklepu robię te. 2 składniki, 5 minut i po temacie
Czytaj też:
Smaruję delikatnym serkiem i podaję na kolację. Te naleśniki to hit w moim domu