Tłuczone ziemniaki zamieniłam na inne purée. Jest dużo lżejsze, ale bogate i kremowe

Tłuczone ziemniaki zamieniłam na inne purée. Jest dużo lżejsze, ale bogate i kremowe

Dodano: 
Purée z kalafiora
Purée z kalafiora Źródło: Shutterstock / Olga Miltsova
Do obiadu nie podaję już ziemniaków purée. Liczę kalorie, dlatego zastępuję je znacznie lżejszym produktem. Mam jednak sposób, by był pyszny jak klasyk.

Potrawy z ziemniaków potrafią zamienić się w kaloryczną bombę, gdy użyje się zbyt dużo tłuszczu. Smażone, kraszone masłem, ubijane ze śmietaną – takie dodatki do obiadu odpadają, gdy chce się jeść lekko. Zamiast podawać je bez smaku prosto z wody, zamieniam bulwy na kalafiora. Mogę sięgnąć nawet bo bardziej treściwe składniki, a całość nie zapewnia nawet 150 kcal w porcji 200 g.

Purée z kalafiora zamiast ziemniaków to lekki wybór

Ugotowany kalafior dostarcza prawie o 3/4 mniej kalorii niż ziemniak. Ma jedynie 23 kcal w 100 g, a bulwy – 86 kcal. To dlatego, że zawiera więcej wody i niemal 5 razy mniej węglowodanów: 4 g w porównaniu z 20 g w 100 g kartofli z wody.

Poziomy białka i błonnika są podobne i niewielkie, jednak warzywo zapewnia dwa razy więcej cukrów prostych – to wciąż jednak niespełna 2 g. Jest więc idealne na diecie niskokalorycznej, niskowęglowodanowej (low carb) czy ketogenicznej. Musi oczywiście zawierać odpowiednio dobrane dodatki, bo wiele z tych popularnych pobija kalorie i makroskładniki w gotowym daniu.

Tak robię purée z kalafiora z parmezanem

Jest wiele metod szykowania kalafiora, jednak ja wybieram gotowanie w wodzie. Jest wtedy bardziej wilgotny i daje gładsze purée. Ma jednolity kolor przypominający kartofle, podczas gdy rozdrobnione warzywo pieczone zyskuje mniej lub bardziej brązowy odcień. W piekarniku robi się suche i ma wyczuwalną, drobnoziarnistą strukturę.

Po ugotowaniu do miękkości rozdrabniam różyczki za pomocą tłuczka do ziemniaków z otworami. Można też sięgnąć po blender, aby uzyskać jedwabistą masę. Moja jest kremowa, ale nie gładka jak paćka, bo taką je się nieciekawie. Doprawiam ją pieprzem i małą szczyptą świeżo startej gałki muszkatołowej. Następnie smażę przez kilka minut na niewielkiej ilości tłuszczu, mieszając. Dzięki temu nadmiar wody odparowuje.

Na koniec dokładam zwykle dobrą bułkę tartą, ale w wersji keto zamieniam ją na tarty parmezan. Ser wchłania resztki wilgoci, zagęszcza purée i zapewnia wymarzoną konsystencję. Ponieważ jest słony, pilnuję ilości tego dodatku. Wodę do gotowania kalafiora solę tylko lekko, a finalnie doprawiam danie tylko po spróbowaniu. Gotowe można posypać posiekanym szczypiorkiem lub natką pietruszki. Zioła podbiją jego aromat i wartości odżywcze.

Przepis: Purée z kalafiora z parmezanem

Kremowy dodatek do obiadu zamiast kalorycznych ziemniaków.

Kategoria
Dodatek
Rodzaj kuchni
Europejska
Czas przygotowania
10 min.
Czas gotowania
15 min.
Liczba porcji
4
Liczba kalorii
148 w każdej porcji

Składniki

  • 1 duży kalafior (800 g)
  • 2 łyżki oleju rzepakowego lub klarowanego masła
  • 50 g tartego parmezanu
  • 1 szczypta gałki muszkatołowej
  • sól i pieprz

Sposób przygotowania

  1. Gotowanie kalafioraPodziel kalafior na kilka części i ugotuj w lekko osolonej wodzie do miękkości. Odcedź i dokładnie ubij perforowanym tłuczkiem do ziemniaków.
  2. Smażenie puréeWrzuć masę z kalafiora na patelnię z tłuszczem, dopraw pieprzem i gałką muszkatołową. Smaż przez 5-7 minut, regularnie mieszając. Dodaj parmezan i dopraw do smaku.

Czytaj też:
Ziemniaki mieszam ze zdrowym warzywem. To kremowe purée zachwyca smakiem
Czytaj też:
W tej klasycznej zapiekance nie używam ziemniaków. Z tym warzywem jest lżejsza i równie sycąca