Bób nie ląduje u mnie tylko z masłem. W czerwcu miksuję go na zieloną pastę do kanapek

Bób nie ląduje u mnie tylko z masłem. W czerwcu miksuję go na zieloną pastę do kanapek

Dodano: 
Pasta z bobu
Pasta z bobu Źródło: Shutterstock / Olga Łarionowa
Gotowany bób najczęściej ląduje na talerzu z masłem albo w sałatce, ale po zmiksowaniu z oliwą, czosnkiem i serem zmienia się w kremowe smarowidło. Mięta robi tu wielką różnicę.

Był już bób z masłem, sałatka i kremowa zupa. W czerwcu robię z niego także pyszną pastę w stylu liguryjskiego pesto. Nie ma w niej bazylii, tylko świeża mięta, choć świetnie smakuje z innymi ziołami. Na ten wyjątkowy smak trzeba czekać cały rok, warto więc go poznać, dopóki warzywo jest dostępne.

Tak Włosi robią pesto z bobu

Oryginalna pasta z bobu nazywana we Włoszech marò lub pestun de fave powstaje z małych, bardzo młodych nasion tej rośliny. Rozciera się je na surowo w dużym moździerzu z dodatkiem czosnku, mięty, soli, pieprzu i oliwy. W wielu wersjach jest też twardy ser dojrzewający.

W Polsce takiego bobu praktycznie nie da się kupić, a jedzenia go nie polecam. Bez obróbki termicznej jest ciężkostrawny i może podrażniać układ pokarmowy, a niektórym nawet szkodzić. Zawiera szereg substancji antyodżywczych, których powinny unikać osoby z chorobami jelit, nietolerancjami, alergiami i chorobami autoimmunologicznymi. Dlatego nawet bardzo delikatne nasiona lepiej chociaż zblanszować.

Mój sposób na pastę z bobu na kanapki

Nasiona gotuję do miękkości, co trwa od kilku do 10 minut zależnie od ich wieku. Chłodzę w zimnej wodzie z kostkami lodu, by łatwo je obrać. W efekcie z pół kilograma bobu zostaje około 300 g z kawałkiem. Łupinek nie zdejmuję tylko wtedy, gdy są cieniutkie, miękkie i jasne – pasta ma być zielona i kremowa. Porcja ważąca około 50 g zapewnia nieco ponad 100 kcal, a przy tym ma przeszło 5 g białka, 7 g zdrowego tłuszczu i 2,2 g błonnika. To całkiem sycąca kompozycja.

Jeśli blenduję większą ilość tego pesto, zaczynam od oliwy z miętą. Gdy biorę ilość z przepisu, łączę je z tartym serem pecorino lub parmezanem i tylko częścią nasion. Do gładkiego kremu dorzucam odłożone ziarna i miksuję jedynie z grubsza, dzięki czemu smarowidło ma apetyczną strukturę.

Mam również sposoby, by odmienić smak tego miksu. Dokładam na przykład awokado, jajka na twardo albo półtłusty twaróg. Sprawdzają się także suszone pomidory z zalewy olejowej czy zielone oliwki, a z ziół – natka pietruszki, koperek, świeże oregano, majeranek czy bazylia.

Przepis: Pasta z bobu

Zielone pesto z wiosennych nasion z miętą, idealne do chleba i makaronu.

Kategoria
Dodatek
Rodzaj kuchni
Włoska
Czas przygotowania
15 min.
Czas gotowania
5 min.
Liczba porcji
8
Liczba kalorii
105 w każdej porcji

Składniki

  • 500 g bobu
  • 50 g sera pecorino lub parmezanu
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • 1-2 ząbki czosnku
  • 2-3 łyżki liści świeżej mięty
  • sól i pieprz

Sposób przygotowania

  1. Gotowanie bobuWrzuć bób na osolony wrzątek i gotuj do miękkości przez 5-10 minut. Odcedź i schłódź w lodowatej wodzie. Odsącz, osusz i obierz ze skórek.
  2. Blendowanie pastyPrzeciśnij czosnek przez praskę. Umieść go w kielichu blendera lub wąskim i wysokim naczyniu wraz z miętą, oliwą, serem i 1/3 bobu. Zblenduj na gładką masę i dodaj resztę nasion. Zmiksuj z grubsza i dopraw do smaku.

Czytaj też:
Bobu nie podaję już tylko z masłem. Gotuję z niego włoski krem z chrupiącym boczkiem
Czytaj też:
Z młodego bobu nie robię przekąski, tylko śniadanie. Zwykłe jajka nie mają już szans